Po raz pierwszy w historii polskiej piłki rozgrywki zaczęły się już w styczniu. Biorąc pod uwagę, że jeszcze 20 grudnia grano, to przerwa zimowa w tym toku w piłkarskiej Ekstraklasie była wyjątkowo krótka.
Większość drużyn ostatnie tygodnie spędziło w cieplejszych stronach świata i trenowała na zielonych, świetnie utrzymanych murawach. Teraz będą się zawodnicy mierzyć nie tylko z rywalami, ale też z zimową aurą.
– Musimy się zaadoptować i odnaleźć w tych warunkach, które są. Na pewno nie jest łatwo zejść z idealnych boisk i przyjemniejszej pogody do aury zimowej. Co roku ten problem się pojawiał i polskie drużyny się z tym mierzyły, ale radzimy sobie bardzo dobrze i wykorzystujemy każdą jednostkę treningową do tego, żeby się jak najlepiej przygotować do pierwszego meczu – mówi Michał Chrapek.
Pierwsze mecze zawsze są sporą niewiadomą. Już w na początku tej kolejki doszło do małej niespodzianki. Raków Częstochowa przegrał u siebie z Pogonią 0:1. Piast zagra z Wisłą Kraków. Forma obu drużyn jest na ten moment spora niewiadomą, choć Chrapek przekonuje, że drużyna Piasta jest dobrze przygotowana do tych najbliższych spotkań.
– My staramy się skoncentrować na tym, na co mamy rzeczywisty wpływ, czyli na dobrym przygotowaniu do sezonu. Ciężko pracowaliśmy w Turcji, było dużo jakości, zrobiliśmy wszystko starannie i teraz pozostaje nam tylko czekać na ligę. Zawsze się mówi, że liga najlepiej zweryfikuje, ale ja jestem spokojny, bo wiem na co tę drużynę stać – zaznacza pomocnik Piasta.
Gospodarze niedzielnego meczu w tym sezonie nie wykorzystują atutu własnego boiska. Wisła na sześć rozegranych spotkań u siebie wygrała tylko raz. Pozostałe pięć meczów krakowianie przegrali. Na pewno więc w niedzielę zrobią wszystko, by trzy punkty zostały przy Reymonta o czym przekonuje trener Białej Gwiazdy.
– Piast to bardzo dobrze poukładana drużyna. Jedną z ich mocnych stron jest przede wszystkim kontratak, a także wymienność pozycji w ofensywie. Często grają dalekimi podaniami i potrafią szybko operować piłką. Jest to bez wątpienia groźny i wymagający rywal, dlatego musimy zrobić wszystko, żeby zatrzymać komplet punktów przy Reymonta – mówi Peter Hyballa.
Niemiecki szkoleniowiec po raz pierwszy miał okazję popracować z Wisłą podczas okresu przygotowawczego. Krakowianie nie zdecydowali się jednak na wyjazd. Cały ten okres spędzili w Myślenicach. Nie potrzebują więc czasu na przystosowanie się do warunków, jakie panują w Polsce. Czy to był dobry pomysł zweryfikuje boisko.
Waldemar Fornalik ma do dyspozycji wszystkich podstowoych zawodników. Szkoleniowiec Wisły jest w trochę gorszej sytuacji.
– W meczu z Piastem nie będę mógł skorzystać z usług Vullneta Bashy, Nikoli Kuvelijicia, Kacpra Dudy, Dawida Abramowicza, Davida Niepsuja oraz Konrada Gruszkowskiego – przyznaje szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Piast ostatnio lubi grać z Wisłą. Gliwiczanie już za kadencji Waldemara Fornalika nie przegrali pięciu ostatnich spotkań, a w poprzednim sezonie rozgromili krakowian 4:0. Było to jedno z najwyższych zwycięstw niebiesko-czerwonych w Ekstraklasie.
Sędziować to spotkanie będą: Krzysztof Jakubik (Siedlce) – Arkadiusz Kamil Wójcik – Adam Kupsik – Wojciech Myć.
VAR: Daniel Stefański oraz Jarosław Przybył.
Zanim przeżyjecie sportowe emocje warto zajrzeć na stronę zagranie.com/typy-ekstraklasa/, gdzie przeczytacie rady ekspertów „Jak grać na Ekstraklasę”.
MECZ WISŁA – PIAST ZOSTANIE ROZEGRANY 31 STYCZNIA O GODZINIE 15:00. RELACJA TEKSTOWA LIVE – TUTAJ.
– Spotkanie pokaże stacja Canal+ Sport. Wstęp do meczu rozpocznie się o godz. 14.40, a transmisja od 14.55.






















Alves poza kadra a Vida na ławce.To raczej oznacza tylko jedno.Odejscie Tiago.Dziękuje panie Fornalik za zmarnowanie tego chlopaka dla Piasta.Wystarczy porównać statystyki Alvesa i Vidy oraz czas jaki spędzili na boisku żeby zobaczyć jaka to kuriozalna decyzja.Czasem mam ochotę zwatpic w Pana decyzje ale wydaje mi się ze właścicielem Piasta pan jeszcze nie jest.
Aha, pamietam informacje, ze dobre humory im tam w Turcji dopisywały. A Wisła miała najtrudniejszy okres przygotowawczy w historii. Widać. Parzyszek miał chyba racje z tylko treningami.
A oni byli sie opalac w Turcji totalne dno
Ale mecz. Brawo Piast. Wiara czyni cuda
Vida poza bramka miał jeszcze poprzeczkę i prawie dwie asysty. Piłkę przyjmował. Nie poznaje człowieka!
To je szpil
No było meczycho.