Piast po raz drugi z rzędu nie wykorzystał atutu własnego boiska. W meczu z Górnikiem udało się jednak nie przegrać. Lech okazał się jednak lepszy, choć to gliwiczanie przez większość tego spotkania mieli optyczną przewagę. – Szczerze mówiąc to bardziej szkoda mi tej pierwszej połowy. Możemy mieć pretensje tylko do siebie, że tak grając nie udokumentowaliśmy tej przewagi bramką – komentował Jakub Czerwiński.
W 48 minucie Thomas Rogne zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. To była jednak jedna z ostatnich korzystnych dla Piasta decyzji arbitra w tym spotkaniu. Potem pan Jakubik często podejmował kontrowersyjne decyzje, a niewątpliwie udział w tym miał doskonale znany w Gliwicach Daniel Stefański, który rozstrzygnął m.in. dwie sporne sytuacje na wozie VAR na niekorzyść gliwiczan
– Po tej czerwonej kartce dla Lecha był napór z naszej strony, ale nie mieliśmy pomysłu jak sforsować dobrze grającą defensywę Lecha i w konsekwencji jest wątpliwy wg mojej oceny rzut wolny dla Lecha, jak wiele zresztą decyzji sędziego w tym meczu. Tracimy po nim gola, którego nie udało się nam odrobić. Straciliśmy bramkę po stałych fragmencie gry, To był jedyny element, którym mogli nas dziś zaskoczyć – podsumowuje obrońca Piasta.
Źródło: piast.gliwice.pl/Canal
Foto: Jakub Czerwiński+






















Ale jestem wkurw….. powiedzcie mi kto z Lecha zmieściłby się w naszej pierwszej 11 ??? No kur…nawet ten super snajper Gytkj?r to cienki bolek słabszy nawet od Parzyszka !
Van der Saar na bramce! Nie wygrasz. A to co odjebal ten Butko to cyrk. To zoo z takimi okazami.
Wróbelki ćwierkają że oprócz Felixa również Czerwiński jest już spakowany. Oj losie…cieżko będzie z Hukiem.
A dla kogo oni mają grać? dla tej żenującej garstki kibiców… 1000 osób, jak na jakiejś większej wiosce, jesteśmy pośmiewiskiem kibicowskim, w porównaniu z tym poziom drużyny jest niebo wyższy.