Mecz Piasta z Lechem miał być hitem kolejki, ale jak to często bywa przy takich zapowiedziach, tak się nie stało. W pierwszej połowie obie strony starały się przede wszystkim robić wszystko, by rywale nie mogli zdobyć bramki.
Widowisko stało się ciekawsze po 48 minucie, kiedy to gracz Lecha przed czasem musiał przed czasem zejść z boiska. Piast potem przeważał, wypracowywał sobie nawet sytuacje, ale nie przełożyło się to na gola. Goście w 66 minucie oddali pierwszy celny strzał na bramkę, który zakończył się golem. Już w doliczonym czasie gry Lechici dobili gliwiczan po szkoleniowo wyprowadzonej kontrze.
Waldemar Fornalik (trener Piasta Gliwice):
Ten mecz pokazał, jak piłka potrafi być okrutna. Rozegraliśmy dobre spotkanie, graliśmy w przewadze, a w pierwszej połowie – w wielu fazach zdominowaliśmy Lecha, ale nie potrafiliśmy udokumentować tego bramką. Po zmianie stron jeden rzut wolny odwrócił los meczu.
Graliśmy w przewadze jednego zawodnika, doprowadziliśmy do sytuacji, z których zdobywa się bramki. Niestety nic nie chciało wpaść. W końcówce przydarzył nam się błąd, który zakończył to spotkanie. Pogratulowałem moim zawodnikom postawy, bo zrobili bardzo dużo, żeby ten mecz wygrać. Razem cieszymy się po zwycięstwach i razem z godnością przyjmujemy porażki. Przed nami kolejne starcia.
Dariusz Żuraw (trener Lecha Poznań):
Po takim meczu wypada tylko pogratulować zawodnikom zwycięstwa i zdobycia trzech punktów na terenie mistrza Polski. Udało nam się to pomimo gry w osłabieniu. Piast był w przewadze, ale nie mógł sforsować naszej defensywy. Płynność meczu nie była na odpowiednim poziomie, ale na to wpływ miało chyba boisko. Nie mówię o deszczu, ale o wysokiej murawie – było widać, że obie drużyny miały problem z operowaniem piłką, a akcji klarownych było przez to za mało.
Dobrze zaczęliśmy rundę finałową, jesteśmy bardzo zadowoleni. Wracamy do Poznania i przygotowujemy się do najbliższego meczu z Pogonią
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Nie mówcie mi, że Plach nie mógł tego obronić… no ale jak stoi sie bliżej krótszego słupka w takiej sytuacji to tak później taka ,,obrona,, wygląda. 🙁 Co z varem były 2 ręki w polu karnym, zobaczcie powtórki z meczu.
Bramka obciąża Placha!!
Zagraliśmy z dupy !
Taktyka i ustawienie kstasrtofa
Nie przesadzaj. Gralismy z dobrym rywalem i kto wie co ten Lech jeszcze nawyrabia!Niektóre rzeczy irytują jak wieczny problem z przodu.Ale mamy świetny zespół i dziś ich wkurw i chęć skoczenia Lechowi do gardła mi zaimponowała.Szkoda ale czasem tak niestety bywa.
No niestety var dziś mial centrum informacji w Warszawie.Ogladalem mecz w tv i komentatorzy z C+ dziś przeszli samych siebie. Tak żenujacego popisu stronniczosci to ja już dawno nie widziałem.Trudno stało się i w końcu ugrajmy coś z Lechią.
No i po obronie Mistrzostwa. Zastanawia mnie tylko zdjęcie napastnika, kiedy przegrywa się mecz… Szkoda, że zmiana ustawiona co do minuty jak w poprzednich ośmiuset czterdziestu dziewięciu meczach.
No cóż, jeśli trzeba grać słabym PP, beznadziejnym Tuszyńskim, bezpłuciowym Sokolowskim…. Tylko King potrafi z takiego materiału tyle wycisnąć