Już po 29. kolejce rozstrzygnęło się kto będzie grał o medale, a kto walczył o utrzymanie. Niespodzianek nie ma. W grupie mistrzowskiej są te zespoły, które od początku liczyły się w walce o wyższe cele. W porównaniu do poprzedniego sezonu zaszła tylko jedna zmiana. Zagłębie Lubin zostało zastąpione przez Śląsk Wrocław.
Większe roszady są w grupie spadkowej, a to ze względu na beniaminków. ŁKS Łódź jednak już praktycznie spadł. Raków jest w dużo lepszej sytuacji.
Po tych 29. kolejkach Piast zajmuje drugie miejsce, tracąc do Legii Warszawa 10 punktów. Gliwiczanie mają cztery oczka przewagi nad Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław oraz pięć nad Cracovią. Podopieczni Waldemara Fornalika są więc w bardzo podobnej sytuacji jak rok temu. W sezonie w którym sięgnęli po mistrzostwo Polski na tym etapie tracili do prowadzącej wówczas Lechii Gdańsk 10 oczek, a do drugiej Legii 7. Niebiesko-czerwoni straty te odrobili już w rundzie finałowej. Teraz jednak sytuacja wydaje się być trudniejsza, dlatego, że prowadząca Legia gra dobry i skuteczny futbol. Po wznowieniu rozgrywek podopieczni Aleksandra Vukovicia wygrali trzy mecze, strzelając przeciwnikom 9. bramek, tracąc przy tym tylko 2. Piast w tym samym okresie zdobył 7. punktów.
Ważne też będzie czy do zdrowia wrócą Hiszpanie grający w Piaście. Zarówno Badia jak i Felix to zawodnicy którzy potrafią zrobić różnicę.
Ostatnie kolejka w rundzie zasadniczej zostanie rozegrana 14. czerwca w niedzielę. Piast jedzie do Białegostoku i nie będzie to łatwe spotkanie. Jagiellonia ma bowiem jeszcze szanse wskoczyć do pierwszej czwórki, co daje handicap w postaci czterech spotkań u siebie w rundzie finałowej. Bez względu na wynik tego starcia gliwiczanie nie stracą jednak drugiej lokaty. W pierwszej kolejce rundy finałowej Piast podejmie czwarty zespół z tabeli. Do Warszawy pojedziemy w 33 serii spotkań.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Dogonienie Legii to mission imposibile.Trzeba się skupić na obronie 2 miejsca co i tak będzie mega wyczynem i czapki z głów.Biorac pod uwagę ubytki kadrowe i transfery takich bogów futbolu jak Huk,Holubek i Tuszyński. Badi chodzi o kulach i raczej już nie zagra w tym sezonie. Oby tylko z jego umowa było wszystko ok bo dziwne plotki krążą.