Derbowe starcie między Piastem a Górnikiem miało trochę upośledzony charakter, bo zabrakło kibiców. Za to akurat nie można nikogo winić, bo taka jest sytuacja.
Można natomiast spekulować co by było, gdyby fani Piasta jednak zasiedli na trybunach. Być może wtedy gliwiczanie zagraliby bardziej odważnie i strzelili tę jedną bramkę. Zabrakło też Jorge Feliksa. Zastąpił go Patryk Tuszyński, ale to gracz o zupełnie innych parametrach i predyspozycjach. Ambicji i woli walki „Tuszkowi” odmówić nie można. W końcówce jednak zaczęły go łapać skurcze i musiał zejść z boiska. Najbardziej jednak zawiódł Kristopher Vida. Węgier kreowany był na lidera środka pola, ale za nim to nastąpi, będzie trzeba jeszcze poczekać. W 70 minucie zastąpił go Alves, jednak chyba zbyt późno Portugalczyk zameldował się na murawie, bo tym razem nie przechylił szali na korzyść swojego zespołu
Najlepszymi zawodnikami w zespole Piasta należy uznać Jakuba Czerwińskiego i Toma Hateleya. Pierwszy bezbłędny, drugi bardzo kreatywny i pracowity. Z drugiej strony był to piąty z rzędu mecz niebiesko-czerwonych bez porażki. 13 zdobytych punktów w tych pięciu spotkaniach to wynik budzący szacunek.
Waldemar Fornalik (Piast Gliwice):
– To był twardy mecz derbowy w którym obie drużyny grały z dużym zaangażowaniem. Wynik oscylował w okolicach remisu, ale mieliśmy sytuacje przynajmniej na jedną bramkę. Gdybyśmy to strzelili to pewnie byśmy wygrali. Pogratulowałem drużynie zaangażowania, determinacji, bo Górnik to mocny zespół. Nie mogliśmy sobie pozwolić na błędy, bo Górnik mógł to wykorzystać i to nam się udało. Punkt jest zawsze punktem, mamy ich 50 i wszystko jeszcze przed nami.
Nasze pole manewru jest teraz ograniczone. Dużo bramek strzela Jorge Felix, wcześniej zdobywał je Gerard Badia. Stwarzamy jednak sytuacje, więc jestem spokojny, bo jeśli one są, to będziemy je wykorzystywać.
Nie chciałbym ujmować nić chłopakom, którzy byli na boisku. Jorge zastępował Patryk Tuszyński. Myślę, że dał z siebie bardzo dużo, zagrał na dobrym poziomie, ale Jorge ma swoją określoną jakość i byłby tą wartością dodaną.
Mecz z Kagiellonią – na pewno będzie to trudne spotkanie, choć zobaczymy jak zagrają w tej kolejce. Może tak być, że będzie decydował o awansie do górnej ósemki.
Marcin Brosz (Górnik):
– Spotkały się dwie ciekawe drużyny. Mieliśmy pomysł na zwycięstwo, chcieliśmy go zrealizować, ale ostatecznie szanujemy punkt. Sytuacje były z obu stron. Plach też parę razy interweniował. Szkoda, że nam nie wyszło. Pochwalmy jednak zespół za grę defensywną. Wszyscy pracowaliśmy.
Zobacz zapis pomeczowej konferencji prasowej






















Dziwny mecz. Remis odsuwał Piasta od mistrzostwa. A Piast gdy atakował to w szesnastce był tylko Parzyszek, reszta wycofana za szesnastkę. Chociaż w poprzednich meczach Piast gdy atakował to w szesnastce był zawsze kilku piłkarzy Piasta. A Górnik wiedział że remis wyrzuca go z górnej ósemki, nie podął walki