81 dni trwała przerwa w rozgrywkach Ekstraklasy. Po raz ostatni tak długo zespoły od spotkań o punkty odpoczywały w sezonie 2010/11. Wtedy przerwa między rundami trwała 90 dni. W tamtym sezonie po tytuł mistrza Polski sięgnęła Wisła Kraków.
W obecnej kampanii krakowianie praktycznie nie mają już szans na powtórzenie tego wyniku, bo z dorobkiem 31. punktów zajmują 13. miejsce w tabeli. Strata do lidera wynosi aż 20 oczek. Na ten moment więc przy Reymonta myślą głównie o utrzymaniu i o meczu z Piastem
Wiemy, że Gliwice to bardzo ciężki teren. Piast przed wymuszoną przerwą radził sobie bardzo dobrze. Oczywiście, mamy pomysł na przeciwnika i mam nadzieję, że sprawdzi się on w sobotnim spotkaniu – mówi Artur Skowronek.
Szkoleniowiec Wisły zrezygnował z tradycyjnego noclegu przed meczem. Krakowianie do pojedynku z Piastem przystąpią prawie z marszu.
– Po przyjeździe zjemy posiłek w wyznaczonym miejscu. Tam również zrobimy odprawę, po której udamy się na stadion. Później wszystko pójdzie typowym rytmem – przygotowanie do meczu, koncentracja i wychodzimy na rozgrzewkę – zdradza szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”.
Piast gra o inne cele niż Wisła. Gliwiczanie z dorobkiem 43 punktów zajmują na ten moment trzecie miejsce. W piątek bowiem niebiesko-czerwonych, dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań przeskoczył Śląsk, który zremisował z Rakowem 1:1.
W przypadku wygranej na nad Wisłą niebiesko-czerwoni wrócą jednak na drugą lokatę i być może nawet odrobią kolejne punkty do Legii, która gra w tej kolejce z Lechem Poznań. Łatwo jednak nie będzie.
– Zdajemy sobie sprawę z potencjału Wisły Kraków, w której występuje wielu klasowych piłkarzy, dlatego bardzo skrupulatnie przygotowujemy się do tego meczu. Wiemy także, jakie są nasze możliwości, więc zapowiada się naprawdę ciekawy mecz – mówił Waldemar Fornalik na przedmeczowej konferencji prasowej.
W drużynie Wisły nie zagra Lukas Klemenz, który pauzuje za kartki. Nie mogą grać Krzysztof Drzazga i David Niepsuj, którzy wracają do formy po długotrwałych kontuzjach. Na drobne urazy narzekali w tygodniu poprzedzającym mecz z Piastem Alon Turgeman i Damian Pawłowski. Tej dwójki również raczej nie zobaczymy w Gliwicach na boisku.
W zespole Piasta nie zagrają Sokołowski i Badia. W tym przypadku można więc mówić o pewnym osłabieniu zespołu, ale Waldemar Fornalik ma na tyle szeroką kadrę, że na pewno znajdzie wartościowych zmienników dla nieobecnych.
Sędziować to spotkanie będą: Paweł Raczkowski z Warszawy – Michał Obukowicz i Krzysztof Myrmus. Sędzią technicznym będzie natomiast Tomasz Wajda. Wspierać ich w wozie VAR będą Paweł Gil oraz Marcin Borkowski.
Mecz na żywo będzie można oglądać na Canal+ Sport i Canal+ Sport 3. STREAM możliwy do obejrzenia jest na stronie ncplusgo.pl, ale warunkiem jest posiadanie abonamentu NC+ Można założyć konto na stronie https://ogladaj.canalplus.pl i przez miesiąc za darmo cieszyć się meczami Ekstraklasy. Stacja Canal+ wyznaczyła do komentowania meczu Roberta Skrzyńskiego i Grzegorza Mielcarskiego. Relacja tekstowa LIVE – TUTAJ.
Początek meczu w sobotę 30 maja o godz. 17:30.






















Jak to gdzie oglądać? Na stadionie! A… Zapomniałem… To tak czy tak, tylko zwycięstwo GKS tylko zwycięstwo!
Wszyscy forumowicze chyba wymarli przez Covid… Zobaczymy co jest warta nasza drużyna. Niech walczą.
A ja chciałem wykupić pakiet na playerze ale żeby to zrobić to trzeba podać nr karty płatniczej inaczej się nie wykupi i załamka bo nie posiadam canal+
Póki co wygląda to naprawdę obiecująco, dużo biegania, Piast szybszy, szukanie gry kombinacyjnej na 1-2 kontakty. Jedziemy Panowie!
Tylko, qrwa, ten Raczkowski. Rudy i jego PZPN….
Ważne, że nie dajemy im argumentów by nas zniechęcić, chociaż sędziowanie jest fatalne, ale co skoro sędzia z Wwa. A Wisła jak święty Mikołaj, ale sami ich do tych prezentów prowokujemy. Wygląda to dobrze fest, ale na grubsza ocenę trzeba poczekać jeszcze 2-3 kolejki, bo jedna jaskółka… Przekonamy się za 2 tyg czy my tacy mocni, czy dziś Wisla taka slaba
Ja PRDL, jaki ten Parzyszek słaby. Zaledwie dwa gole w meczu…
No dramat 😛 😉
Tu sam osobiście bije się w pierś, biegał, walczył, a przede wszystkim strzelił. Może ta przerwa pozwoliła mu oczyścić głowę. Zresztą, brawa dla calej drużyny, oby tak dalej, ale bez popadania w hurraoptymizm
Najlepszy mecz sezonu. Bardzo dobrze to wyglądało. Tak trzymać!