Złe wieści napłynęły z Okrzei. Gerard Badia nie zagra w najbliższym meczu przeciwko Wiśle Kraków.
– Gerard Badia doznał urazu stopy, który wykluczy go z najbliższego spotkania z Wisłą. Na ten moment nie wiadomo, kiedy dokładnie Badia wróci do gry, ale sztab medyczny walczy o to, aby stało się to jak najszybciej – poinformował na Twitterze Karol Młot, rzecznik prasowy gliwickiego klubu.
Kapitan Piasta przed wstrzymaniem rozgrywek był w coraz lepszej formie. W ostatnim rozegranym meczu strzelił nawet gola, który dał Piastowi zwycięstwo nad Legią. Katalończyk walczy też o przedłużenie kontraktu, a warunkiem jest rozegranie odpowiedniej liczby spotkań w przeliczeniu na minuty.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















No niestety, ale Gerard zrobiłby więcej w karierze, gdyby nie te jego kontuzje.
Gdyby Badia nie biegał, nie holował piłki, nie wchodził w dryblingi, nie szukał pozycji ani nie strzelał na bramkę, to byłby jak Parzyszek – zdrów i cały.
Podobnie jak z toba
Gdybys miał odrobine mózgu nie byłbyś dzisiaj zwykłym durniem