Poważny uraz Sebastiana Milewskiego

Sebastian Milewski w meczu z  Legią Warszawa został brutalnie zaatakowany przez Jose Kante. Choć było to w 10 minucie spotkania zawodnik kontynuował grę. Po badaniach jednak okazało się, że młodzieżowiec ma naderwane więzadła poboczne i lekarze szacują, że będzie pauzować około trzech, czterech tygodni. A to oznacza, że w rundzie zasadniczej na boisku już go nie zobaczymy.

W meczu z Lechią w barwach Piasta w pierwszej fazie zastępował go Tymoteusz Klupś. Dla wypożyczonego z Lecha Poznań zawodnika był to debiut w ekipie mistrzów Polski. Pomocnik przez długi czas leczył kontuzję.

– Przerwa w graniu trwała sporo czasu, brakowało sparingów i oficjalnych meczów, bo niestety samym treningiem nie da się odrobić zaległości. Trzeba grać jak najwięcej i łapać minuty, by nabrać pewności i odzyskać formę – przyznaje Klupś, który w Gdańsku spędził na murawie niecałą godzinę. Kiedy schodził z boiska, lekko kulał. Fornalik przyznaje, że nie doznał urazu. –Tymoteusz zagrał po raz pierwszy od kilku miesięcy w meczu o stawkę, więc chcieliśmy umiejętnie szafować siłami, bo wiele wskazuje, że będzie w podstawowym składzie na sobotnie spotkanie z Wisłą Kraków – mówi szkoleniowiec Piasta.

Waldemar Fornalik ma jeszcze do dyspozycji Ireneusza Borkałę i Karola Stanka. Pierwszy zagrał w meczu z Lechią, drugi był na ławce rezerwowych. .

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

 

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz

Milewski faulowany był w 6 minucie spotkania.
Kto to jest Ireneusz Borkała?