Sebastian Milewski, kluczowy zawodnik w kadrze Waldemara Fornalika będzie pauzował przez kilka tygodni. Grający jak młodzieżowy pomocnik został w meczu z Legią brutalnie sfaulowany przez Kantego. Napastnik Legii otrzymał za to czerwoną kartkę. Marne to jedna pocieszenie zarówno dla niego jak i dla trenera mistrzów Polski.
– W tym miejscu chciałbym wyraźnie zaznaczyć sytuację z Sebastianem Milewskim. Wielu wypowiadało się, że nie powinno być czerwonej kartki, bo było to zagranie przypadkowe, z czym ja się zupełnie nie zgadzam. To wejście spowodowało, że Sebastian jest wyłączony z gry na kilka tygodni. Przywołuje się sformułowanie „wejście przypadkowe”, ale nasi zawodnicy Bartosz Rymaniak czy Jorge Felix również bez intencji trafili swoich przeciwników, zostali ukarani czerwonymi kartkami. Przepis mówi jasno, że jeżeli jest impet i są wyraźne skutki takich zdarzeń, to nie ma mowy o przypadkowości – czytamy na oficjalnej stronie klubu.
Dla Fornalika to duży problem. Żaden bowiem z pozostałych młodzieżowców nie był „testowany” przez pełne 90 minut.
– Na pewno musimy rotować kapitałem. Są zawodnicy zdrowi i przygotowani do gry, ale problemy mogą pojawić się jeśli chodzi o młodzieżowców, bo Sebastian był naszym podstawowym zawodnikiem. Czeka Tymoteusz Klupś, Remigiusz Borkała, ale te zasoby są w pewnym stopniu ograniczone. W tym ujęciu to będzie bardzo istotne jak ci młodzi chłopcy wkomponują się w drużynę i wypełnią swoje zadania w wychodząc od początku – zaznacza szkoleniowiec.
Dodajmy, że poturbowani są też Hateley i Felix. Szczególnie ten drugi ucierpiał w ostatnim meczu. Spotkanie pucharowe to najlepsza okazja, aby zobaczyć w jakiej formie są rzadziej występujący zawodnicy.
opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Od początku wiedziałem ze wejście Kantego nie mogło skończyć się bez konsekwencji
Pomimo iż mam krytyczne zdanie na temat tego co gra Seba, mamy teraz bez niego pod mega górkę
Klups-pewnie wskoczy do 1 składu tylko jaki sens Lechowi ogrywać piłkarza
Borkala,Steczyk-tylko kogo posadzić w obronie i w ataku
Bonkowi za komentarz na temat czerwonej kartki dla Kante wysłałbym karnego kutasa!
Boniek !…co?… szkoda słów
Boniek weź przykład z Włoch i zawieś rozgrywki na miesiąc 🙂
Facet nieczynny przez miesiąc, a ty słyszysz fandzolenie, że kartka niezasłużona…
Parafrazując Bońka można rzec: Ach ci dzisiejsi prezesi