Trzecia drużyna ukraińskiej ekstraklasy – Zoria Ługańsk okazała się bardziej wymagającym przeciwnikiem niż mistrz Bułgarii. W drugiej grze kontrolnej rozegranej na zgrupowaniu w Turcji Piast bezbramkowo zremisował z ukraińskim teamem.
Waldemar Fornalik na pierwszą połowę wystawił teoretycznie mocniejszą jedenastkę z Czerwińskim i Korunem w obronie oraz Parzyszkiem i Tuszyńskim w ataku. Od początku też zagrał Badia, który z powodu kontuzji nie wystąpił przeciwko Bułgarom. W pierwszej odsłonie groźniejszą drużyną była Zoria. Gliwiczanie jednak dobrze się bronili, stąd sytuacji stuprocentowych w zasadzie nie było.
Po przerwie Waldemar Fornalik wymienił większość zawodników w przeciwieństwie do trenera ekipy z Ługańska. Być może to, że gliwiczanie mieli więcej sił, sprawiło, że w drugiej odsłonie lepsze sytuacje na strzelenie gola mieli mistrzowie Polski. tradycyjnie już bardzo aktywny był Felix, dobrze zagrywał mu i kolegom Badia. Ostatecznie jednak bramki nie padły.
25 stycznia 2020, 14:00 – Kumköy (Limak Arcadia Golf and Sport Resort)
Piast Gliwice – Zoria Ługańsk 0:0
Piast Gliwice: (I połowa) František Plach – Bartosz Rymaniak, Uroš Korun, Jakub Czerwiński, Mikkel Kirkeskov – Sebastian Milewski (30 Patryk Sokołowski), Martin Konczkowski, Gerard Badía, Tom Hateley – Piotr Parzyszek, Patryk Tuszyński. (II połowa) František Plach (61 Patryk Królczyk) – Tomasz Mokwa, Tomáš Huk, Piotr Malarczyk, Jakub Holúbek – Patryk Sokołowski, Dominik Steczyk, Gerard Badía (70 Bartosz Rymaniak), Tom Hateley (61 Sebastian Milewski) – Jorge Félix, Piotr Parzyszek (59 Karol Stanek).
Zoria Ługańsk: Zauri Macharadze – Ołeksandr Tymczyk, Jewhen Czeberko, Bohdan Mychajliczenko, Dmytro Iwanisenia, Władłen Jurczenko, Lovro Cvek (82 Ihor Czajkowśkyj), Bohdan Ledniew (75 Artem Mylczenko), Dmytro Chomczenowśkyj (42 Władysław Koczerhin, 60 Andrejs Cigaņiks), Władysław Kabajew (70 Mihailo Perović), Maksym Łuniow (42 Wołodymyr Biłocerkoweć).
żółte kartki: Mychajliczenko, Iwanisenia, Jurczenko.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















A przyjaciele Ukraincy to chyba do serca wzięli sobie ten mecz bo widac, ze lubia ostro grac. Troche za ostro – uderzenie Mokwy.
W sumie tym razem nie mam ciśnienia na transfery ale tak się zastanawiam gdzie te dwa obiecane przez trenera wzmocnienia?Obóz za chwilę się skończy za dwa tygodnie liga.Jak ktoś teraz przyjdzie to Fornalik da mu grać w kwietniu.Wkurza mnie to bo u nas zawsze transfery tak wyglądają a jakiś ofensywny gracz by się przydał.
Ech… a ty jakbyś był kibicem Piasta od wczoraj, naprawdę spodziewasz się czegoś sensownego po Wilku i spółce?