Znów karny złamał Piasta

Po raz drugi z rzędu Piast przegrał wysoko, bo 0:3. Tym razem porażka o tyle bardziej bolesna, bo odniesiona na własnym boisku, a drużyną, która strzeliła trzy gole mistrzom Polski na ich stadionie jest Śląsk Wrocław.

Po nieudanej wyprawie do Poznania Waldemar Fornalik  zdecydował się dokonać trzech zmian w składzie. Na ławce usiedli Malarczyk, Badia i Milewski. Ich miejsce zajęli Huk, Konczkowski i Steczyk. Po krótkiej przerwie wrócił też Hateley.

Początek meczu zdawał się potwierdzać słuszność decyzji szkoleniowca z Gliwic.  To Piast był stroną dominującą i stwarzał sobie okazje, strzelał i przeważał. Już w 8 minucie Parzyszek trafił w poprzeczkę. W 15 minucie po rogu Łabojko skierował futbolówkę w kierunku własnej bramki, w ostatnim momencie wybił ją Golla.  Były jednak wątpliwości czy piłka nie przekroczyła linii bramkowej.  Sędzia jednak bramki nie uznał, choć była analiza video. W 21 minucie po akcji Parzyszek – Konczkowski , ten ostatni mocno uderzył, ale kapitalną interwencję zaliczył Putnocky. 10 minut później po dośrodkowaniu – Felix wyskoczył najwyżej, ale ponownie w sukurs swojemu bramkarzowi przyszedł Golla, wybijając piłkę z linii. To był okazje z gatunku stuprocentowych, a Piast miał jeszcze inne szanse, wyraźnie jednak szczęście było po stronie gości.

Wydawało się, że po przerwie już defensywa Śląska pęknie. Tymczasem przy pierwszym rogu w meczu dla przyjezdnych, piłka przypadkowo trafiła w rękę Huka i arbiter po analizie VAR, podyktował dla wrocławian rzut karny. Piłkę na 11 metrze ustawił Pich i nie pomylił się. Była to 57 minuta meczu. Powtórzyła się sytuacja z poprzedniego spotkania, ale teraz było mnie czasu aby zareagować. Waldemar Fornalik zaczął zmieniać zawodników, ale w 76 minucie po strzale Łabojko, piłka skozłowała przed Plachem zupełnie go zaskakując.  Zaraz potem gościom w sukurs przyszedł słupek. W 86 minucie wrocławianie wyprowadzili kontrę, strzał Cholewiaka odbił bramkarz Piasta, ale przy dobitce Plachety już skapitulował. Ten gol zamknął mecz.

Dwie porażki z rzędu zdarzają się najlepszym, ale sześć straconych goli w  dwóch spotkaniach to powód, przynajmniej do niepokoju.

30 listopada 2019, 17:30 – Gliwice (Stadion Miejski)
Piast Gliwice 0-3 Śląsk Wrocław
Bramki:
Róbert Pich 57 (k), Jakub Łabojko 76, Przemysław Płacheta 86

Piast: 26. František Plach – 28. Bartosz Rymaniak, 88. Uroš Korun, 23. Tomáš Huk, 2. Mikkel Kirkeskov – 20. Martin Konczkowski (73, 21. Gerard Badía), 18. Patryk Sokołowski, 6. Tom Hateley, 11. Jorge Félix – 71. Dominik Steczyk (62, 19. Sebastian Milewski), 9. Piotr Parzyszek (77, 89. Patryk Tuszyński).

Śląsk: 1. Matúš Putnocký – 30. Kamil Dankowski, 5. Israel Puerto, 14. Wojciech Golla, 4. Dino Štiglec – 7. Róbert Pich (90, 23. Diego Živulić), 29. Krzysztof Mączyński, 21. Jakub Łabojko, 6. Michał Chrapek (85, 25. Damian Gąska), 8. Przemysław Płacheta – 9. Erik Expósito (52, 11. Mateusz Cholewiak).

żółte kartki: Huk – Pich, Chrapek, Mączyński, Golla.

sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).

widzów: 4006.pomidorowy, ser, kiełbasa, ogórki konserwowe, ce…

44 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
03.04.2009

Fornalik…. co?
Gdzie Aquino?
Na co czekasz…. Niestety ale Sokołowski ławka, nie mamy lewej strony, Badia na lewo z prawej Felix, Milewski do środka i Aguino za Parzyszkiem.

Professor G

Sokołowski- istotnie słabszy dzień, ale niech zgoli próbkę wąsa i jedzie na Pogoń. Drużyna dzisiaj od 60 minuty koncert nieporadności- wrócił dzisiaj jakiś tryb pucharowy, tylko, że teraz nie gramy co 3-4 dni i skład powinien być znacząco lepiej zgrany. Idzie sobie akcja za akcją i ostatnie podanie albo strzał tragedia. Bohaterowie dzisiejszego meczu to murawa i Płacheta… niestety „obaj” nie zagrali dla nas. Poza tym mamy pecha ze Śląskiem, który wcale nie wyglądał mocno.

Jacek

Aquino na napad w pucharze! i na mecz z ŁKS. Parzyszek ława! Milewski Hateley Badia Felix Konczkowski w napadzie Aquino.

KrissKopernik

Milewski?
Nie żartuj-chłopak jest dramatycznie słaby!!
Ale DA chciałbym wkoncu zobaczyć w napadzie-gorzej niż teraz nie bedzie

impresti

Moim zdaniem, jedyny zarzut do drużyny to to, że jak tracą bramkę to nie potrafią mentalnie zdominować rywala. Nie grają wtedy jak mistrz, który ciśnie, aż do skutku. Nie przyspieszają wtedy gry tylko mozolnie budują ataki znowu od bramkarza. Nie ma wtedy oblężenia przeciwnika, zmiany rytmu, wcześniejszego podania gdy przeciwnik jeszcze nie zdążył się ustawić/wrócić tylko takie w miarę spokojne pykanie, a i tak potem dostają 3 w banie.

AMP

Znów zespół podjął dramatyczną próbę gry zespołowej z udziałem Parzyszka. Męczyli się tym okrutnie w dziesięciu przez calutką pierwszą połowę, a to jest aż 45 minut. Podawali mu piłkę. Górą i dołem. Podawali, kiedy usiłował gdzieś biec i kiedy sterczał w próżni. Próbowali go skusić do oderwania od obrońcy. Namawiali na trafienie w bramkę o wymiarach siedem z hakiem na prawie dwa i pół metra. Podpowiadali, kiedy ma wyskoczyć i po co. Robili to wszystko, bo trener Fornalik – do którego mają zaufanie – usilnie przedstawia im Parzyszka jako napastnika. A zapewne wszyscy zawodnicy w kadrze Piasta spotkali kiedyś na murawie normalnego napastnika. Takiego, który sprawnie biega z piłką, umie przedryblować przeciwnika, celnie strzela co najmniej jedną nogą, trafia z wolnych i karnych. On to wszystko niby robi sam, ale przecież korzysta z pomocy całego zespołu.
Bo zespół napastnikowi podaje, wypuszcza w uliczki, dośrodkowuje mu na głowę albo stopę. Zespół napastnikowi pomaga. Sam napastnik może wygrać tylko w Turbokozaku.
I Fornalik tym zawodnikom z kadry Piasta, którzy dobrze wiedzą, co to jest „napastnik” w piłce nożnej, stale przedstawia Parzyszka jako napastnika. Więc oni harują jak zwierzęta i wypruwają żyły, żeby być temu napastnikowi pomocnymi.
Ale, kurwa mać, to nie może zadziałać na galowo, bo Parzyszek nie biega z biłką, nie przyjmuje jej prawidłowo , nie utrzymuje jej przy nodze, nie drybluje, nie wykonuje rajdów, nie kiwa, nie ucieka w uliczkę, nie staje do wolnych, nie podchodzi do karnych, nie strzela z dystansu, nie wbija w szesnastkę po karnego, nie skacze z odpowiednim timingiem.
Dlatego wszystkiego zespół pograł 45 minut i dał sobie spokój w drugiej połowie.
Fornalik trenerem jest, okej, kontrakt obliguje piłkarzy do posłuszeństwa, ale przecież oni mają swój poziom wstydu, jakiś punkt osobistej dumy. Gra z Parzyszkiem jest poza tymi granicami.

KrissKopernik

Dureń

PiastKopernik

Szkoda, że Twoja matka nie skorzystała z opcji aborcji.

KrissKopernik

Co w twoim życiu poszło nie tak?
Odnoszę wrażenie i kiedyś skrzywdził cię ktoś o imieniu Piotr-stad ten zawias na to imie

KrissKopernik

Panowie kilku z Was zachwycało się kunsztem AMP
Brawo wy-pokazaliście temu durniowi iż ma fanów!

teggs

I co w tym złego ? Żadnych wulgaryzmów z humorem z przymróżeniem oka opisuje to co spora grupa kibiców widzi.
Martwi mnie bardziej ta grupa która w odpowiedzi odpisuje: pedał, wali konia …
Rożnica w rozumieniu i intelekcie miedzy wami to jak porównanie naszej ligii do hiszpańskiej.

KrissKopernik

No i masz komentarz poniżej swojego bohatera!
AMP jest durniem który prócz rzyganie na PP nie pisze o niczym innym!
A skoro tobie odpowiada styl i humor AMP to zwracanie uwagi innym na intelekt jest co najmniej nie na miejscu!

teggs

No właśnie widzę ze Ty tego nie rozumiesz. Ja nie bije mu braw pod jego wpisami ale też nie opluwam. Swoje komentarze ma lepsze, gorsze i ma do tego pełne prawo tym bardziej ze robi to w sposób zabawny. Wasze komentarze są natomiast prostackie, chamskie … taki rynsztok
Przeczytaj z uwagą.

KrissKopernik

Dla jednego dureń i prostak będzie bohaterem a dla innego będzie tylko durniem

Słusznie zauważyłeś iż każdy ma prawo tutaj pisac i komentować
I z tego prawa korzystam
A wpisy AMP nie są zabawne !

Grzegorz77

Masz prawo komentować. Ale nie używać wulgaryzmów. Nie wiesz?

teggs

NIe zauważyłem by on cię personalnie zaatakował tak jak ty jego. Forum jest od tego by chwalić, rozliczać, komentować działania tych których dotyczy. Jeśli nie pasuje mu forma piłkarza to o o tym pisze.

KrissKopernik

Możesz bronić oczywiście tego durnia-twoja sprawa

Grzegorz77

Za to na miejscu jest pisanie tekstów-twoja matka powinna się poddać aborcji. Nosz k… mać

KrissKopernik

Do mnie ten wpis?

PiastKopernik

To ja napisałem i nie rozumiem kontrowersji. Jeżeli ktoś jest błaznem, to liczy się z konsekwencjami. Nie są zbyt brutalne. Ot refleksja. Hej Piast!

Grzegorz77

Oczywiście. Zgadzam się w 100%

Grzegorz77

Bo ma?.Nie wiem jak można tak bronić Parzyszka.

KrissKopernik

Ale kto go broni?
Jestem daleki od podziwianie talentu PP ale lepszego na ten moment napastnika nie mamy

orion

Mam gdzieś co pisze AMP.Uwazam jednak że trener wystawiając PP uparcie do składu robi krzywdę wszystkim i jemu samemu też.Mam dużo sympati do Piotrka ale za zasługi to dostaje się medale a nie gra w 1 składzie. Steczyk przynajmniej biega jakieś 5 razy szybciej i robi zamieszanie.Ale skrzydłowych to mamy duuużo lepszych.Jeden na ławie drugi niby kontuzja ale jakby go nie bylo.Cóż PP pewnie jest na sprzedaż więc do końca roku będzie grał.

KrissKopernik

Dokładnie-PP powinien odpoczac od 1 składu
I absolutnie nie może go zastąpić Tuszynski
Atak-Steczyk/Dani-może taka zmiana by zaskoczyla

orion

No i dobra napiszę to bo mnie to gryzie.Uwazam że wczoraj trener wymierzył Badii soczystego liścia w policzek.Jest skrzydłowym, kapitanem powoli staje się legenda a tu ława a młokos co nigdy na tej pozycji nie grał do składu.Musial się świetnie czuć nie ma co.Podobnie jak Alves o którym trener w każdym wywiadzie mówi że się nie nadaje.

AMP

Trafiasz w dno sedna. Zapewne na odprawie przed Śląskiem Fornalik znów przedstawił drużynie Parzyszka i powiedział coś takiego „to jest napastnik, podawajcie mu, bo nie chcę, żeby mi wieczorami do domu wydzwaniał z płaczem, że mu koledzy nie podają…”. Wtedy Badia spuścił wzrok na buty.

orion

Tym razem się mylisz.Badia spuścił wzrok na buty jak się dowiedział że jego miejsce na skrzydle zajmie Steczyk.Co nigdy tam nie grał nie ma wrzutki i ogólnie nie nadaje się do tej roli.

KrissKopernik

Niby masz racje ale przy dramatycznej formie Milewskiego innego wyjścia nie było jak wpuścić Steczyka
Potrzebujemy kupić zima młodzieżowca bądź dać szanse Borkale

Stasiu

Wpuścił, nie wpuścił. Powinien zagrać tamten, a nie tamten. A całościowy obraz jest taki, że zagraliśmy kolejny raz gówniany mecz. Ilość straconych goli powala. Oczy bolą od samego oglądania. Do roboty panowie piłkarze…

orion

Gra te czy tamten?Otóż to jest właśnie najważniejsze. PP gra tylko dlatego że klub chce go zimą sorzedac.Tymczasem on snuje się po boisku siły ma na 60 minut i nie strzela goli.W takiej formie to kupi to tylko Stevie Wonder.Jak musi grać mlodziezowiec to Steczyk w ataku .Biega szybko i robi zamieszanie. A nie na skrzydle na litość boską.

Stasiu

Orion. Dzieki za komentarz. Lubie Twoje komentarze na tym forum. Taki sznurek jak ja nie jest od mówienia trenerowi kogo ma wystawiać. Ja poprostu się na tym nie znam. Ponadto muszę wierzyć, ze trener ma o niebo lepszą analizę sytuacji niż ja. Ja tylko proszę, aby ci piłkarze, ktorzy zostali wyróżnieni i wystawieni do gry walczyli, pokazali coś na boisku.

orion

Wyczuwam ironię żeby nie było ale spoko.Ja zawsze będę wdzięczny trenerowi za to co zrobił i nigdy nie będę bredził że się nie zna ble ble.Ale tak po kibicowsku niektóre sprawy mi się nie podobają.Ogolnie jestem bardziej zwolennikiem tego co robił tu Latal. Czyli w skrócie mniej defensywy jeden defensywny pomocnik i dwóch napastników .Piłka polega na strzelaniu bramek i to się nigdy nie zmieni.

Stasiu

Orion. Nie było ironii. Poważnie. Ilu kibiców tutaj tyle opinii co do skladu i taktyk. Ponadto unikam pisania negatywnych opinii co do gry. Wolę gratulowac po wygranych. Zdzierżylem blamaż z Lechem. Jednak po wczorajszy meczu muszę napisać, że trzeba sie ogarnąć na murawie.

local

W kuluarach EK słychać, że wystarczy obijać w polu karnym ręce obrońców Piasta, a mecz ułoży się sam. Dlatego Panie Waldemarze, aby zapobiec takim scenariuszom należy zamówić spodenki z kieszeniami, tak na wszelki wypadek.
Można je również wykorzystać do schowania snicker’sów, które ulżą co poniektórym piłkarzom bez fantazji boiskowej

KrissKopernik

Faktem jest iż przerwa na repre naszemu Waldemarowi nie posłużyła
2 mecze i mnóstwo błędnych decyzji
Waldku posłuchaj jak błaga cię ciemny lud-Daniego i Thiago nam daj w 1 składzie

Grzegorz77

Ja się też pytam. Po jaką cholerę kupowali napastników jak gra cały czas taki który marnuje 10/9 okazji??? Kiedy nastąpi zmiana i danie szansy innym. (nie mówię już o tych którzy zostali szansę i jej nie wykorzystali). Co za układ ma PP? że jest nie do ruszenia?

Benek

Mecz przegrany ewidentnie ze względu na Parzyszka. Wszyscy zagrali fantastyczne zawody, genialna strategia przyjęta przez trenera, sprzyjało nam nieprawdopodobne szczęście. No tylko Parzyszek zawiódł. Dwa niewykorzystane przez PP karne i trzy nieprawdopodobne pudła z dwóch metrów do pustej bramki. I to tylko w pierwszej połowie! Więc Parzyszek musi odejść. Wtedy na pewno zaczniemy wygrywać po 3-4 do zera, co spotkanie. Gole będzie strzelał Korun razem ze Steczykiem i Tuszyńskim. Pewne info!

orion

Fajnie napisane ze swada i ironią. Problem tylko w tym że my gramy jednym napastnikiem który snuje się po boisku 60 minut po czym jest zmieniany bo nie ma już siły.Gole przestał strzelac a cała drużyna musi harować żeby wypracować mu sytuację.Nie widzisz tu problemu?Ławka dobrze mu zrobi i jak wróci do formy fizycznej z wiosny to znowu będzie ok.

Benek

Ławka nie powinna być rodzajem kary. Bo gdyby tak ją postrzegać, to kolejny mecz powinniśmy oddać walkowerem, ponieważ na ławce powinien usiąść cały skład. W odróżnieniu od większości forumowiczów, nie jestem trenerem z certyfikatem FIFA-PRO dlatego zwyczajnie ufam, że Fornalik wystawia na boisko najlepsze co w chwili obecnej ma. A że to „najlepsze” ma średnie osiągnięcia w tym sezonie… Cóż – takie życie. Oczywiście, można zamienić napastników rolami i od pierwszej minuty wpuścić Tuszyńskiego lub Steczyka, a po 60 minucie wpuszczać w to miejsce Parzyszka. Tyle, że ja – jak już pisałem – nie mam certyfikatu FIFA-Pro, nie mam też wglądu w to jak pracują na treningach piłkarze, jaka jest ich wydolność itp. Pozostaje mi więc wierzyć, że King wie co robi stawiając na PP. I tyle.

AMP

Nawet w bajkach są granice. Za siedmioma górami, za siedmioma lasami to nie jest to samo co „poza galaktyką”, a Baba Jaga nie znaczy „była miss gminy”. W tej twojej bajce jest Parzyszek, który strzela karne… To byłoby tak obnażające jego brak umiejętności piłkarskich, że transmisja meczu w TV zostałaby natychmiast przerwana ze względów obyczajowych. Jakby w dobranockowej kreskówce nagle doszło do scen kazirodczej zoofilii, z biskupem i prezydentem w górniczym czako.
Możliwe, że Piast musiałby jako klub zapłacić karę na wniosek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Jako dostawca skandalicznych obyczajowo treści.

seal

Ręce opadają jak się czyta te wasze komentarze. Taki Bayern przegrywa dwa mecze w lidze a wy chcecie zwalniać Fornalika.

Jacek

A kto tu chce zwolnic Waldka? Chyba nikt. Tylko czasami wypadałoby coś zmienić a nie tylko laga na parzyszka lub do skrzydła i wrzutka. Troche kombinacyjnej gry by się przydało i prostopadłej piłki do napastnika. Niestety PP nie jest napastnikiem na prostopadłą piłkę.

Johnrx6

Może sztab powinien zainwestować w psychologa (lub zmienić tego, który jest teraz), bo ewidetnie mentalnie drużyna siada, jak traci głupio bramkę.