W Poznaniu trwa przebudowa Lecha polegająca na włączaniu do drużyny młodych, perspektywicznych zawodników. Efektem tego jest niższa jakość sportowa drużyny, a to przekłada się na 9 lokatę.
Piast natomiast notuje serie spotkań bez porażki. Jeśli wliczymy w to pojedynki pucharowe to już dziewięć razy z rzędu gliwiczanie nie schodzili z boiska pokonani.
W Poznaniu zdają sobie sprawę, że faworytem tego pojedynku będą goście. Nie można jednak powiedzieć, że Lech jest bez szans. Ekipa z Bułgarskiej najgroźniejsza jest w ataku. Na jej koncie jest 24 strzelone bramki z czego najwięcej trafień, bo 8 ma Christian Gytkjær. Sporo też jednak gospodarze tego meczu tych goli tracą. Dali sobie ich wbić już 18 przy 11 straconych Piasta.
12 zawodnikiem „Kolejorza” są też kibice, którzy na Bułgarskiej potrafią zrobić kocioł. Gliwiczanie potrafią jednak grać w takiej atmosferze, co pokazali już nie raz.
Waldemar Fornalik ma duży ból głowy, ale z gatunku tych, które nie martwią. Oprócz Czerwińskiego wszyscy zawodnicy są zdrowi i chętni do gry.
Dariusz Żuraw – trener Lecha też nie może narzekać na kontuzje. W meczu z Piastem Gliwice poznaniacy zagrają w niemal najsilniejszym składzie. W starciu z mistrzem Polski nie wystąpi tylko Tomasz Cywka, który uszkodził więzadło poboczne w kolanie. Trener Lecha ma za to inny problem. Aż ośmiu kluczowych zawodników otrzymało powołania do różnych reprezentacji. W Piaście jedynym nieobecnym był Uros Korun.
Sędziować to spotkanie będą: Szymon Marciniak – Paweł Sokolnicki oraz Tomasz Listkiewicz (Płock) – Tomasz Marciniak.
VAR: Zbigniew Dobrynin i Radosław Siejka.
Dla Szymona Marciniaka będzie to drugie spotkanie z udziałem Piasta Gliwice w obecnych rozgrywkach. Arbiter z Płocka prowadził wcześniej domowy mecz gliwiczan z Pogonią Szczecin (0-0).
Spotkanie odbędzie się 22.11. 2019. Transmisja TV z meczu Lech Poznań – Piast Gliwice będzie dostępna na Canal+ Sport, a transmisja internetowa Player C+. RELACJA TEKSTOWA – TUTAJ






















Hateley chory, Jodła za niego i walczymy
Co oni dzisiaj grają to jakiś żart
A ława rezerwowych to kosmos przykro patrzeć dziś zero walki
Bardzo źle ten mecz wygląda. Trudno…. przegrany. Czemu oni graja tak daleko od lechitów?”
Spuścili nam lanie jak przedszkolakom. To jest bardzo przykre
I nie dziwcie się, że nie ma kibiców na stadionie, takiej gry nikt nie chce oglądać
Trener musi ten wynik wziąć na klatkę. Ustawił drużynę do grania na remis. Gdyby ustawił na wygranie to może by zremisowali. Gry do przodu nie było. Było wolno, niecelnie
Myslę, że za ten mecz to pan Fornalik powinien przeprosić kibiców i zawodników
Niech nasi piłkarze wbiją sobie do głów, że ich umiejętności są takie, że pozwalają wygrywać w tej lidze o ile wchodzą w mecz na 100/110 %. Dzisiaj. nie wiem , może pod wpływem prasowych opinii grali ze „słabym”Lechem na odpierdol … popykamy, poczekamy i jakoś to się ułoży. Niestety nic z tego jedna jedyna sytuacja bramkowa jaką mielismy została wypracowana przez obrońców Lecha i zmarnowana przez Parzyszka i to wszystko. Niestety brak koncentracji i pełnego zaangażowania jak dla mnie to główne przyczyny porażki.