Czy Jorge Felix zostanie królem strzelców?

Hiszpan o którym jeszcze półtora roku temu nikt w Polsce nie słyszał w tym sezonie łącznie rozegrał dla Piasta 20 spotkań, strzelając w nich 12 bramek. Z tego to 9. trafień w lidze, które dają mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców  w Ekstraklasie.

Felix  jest wychowankiem Atletico Madryt. Jego ostatni klub to trzecioligowy Lleida Esportiu, którego był również kapitanem.  W barwach klubu z Katalonii rozegrał łącznie 43 spotkania, w których zdobył dziesięć bramek. W swojej premierowej kampanii dla drużyny z Okrzei sześciokrotnie wpisywal się na listę strzelców, zaliczał też asysty.

Eksplozja jego formy jednak nastąpiła  w obecnym sezonie. Hiszpan po prostu wymiata. Trafiła m.in. w meczach z  Lechią Gdańsk, Lechem Poznań czy ostatnio Jagiellonią Białystok. To głównie dzięki niemu zespół jest oczko za Legią Warszawa – i to nie mając już w składzie Joela Valencii  czy Aleksandra Sedlara.

Skąd wzięła się taka skutecznośc?

–  Obecnie mi łatwiej mi o gole, bo gram na pozycji numer dziesięć, mam częściej piłkę przy nodze, jestem bliżej bramki niż wtedy kiedy biegam na skrzydle – mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym pomocnik.

Niewątpliwie wpływ ma na to też  fakt, że przebywa na murawie wtedy, gdy biega po niej Parzyszek. Temu napastnikowi  obrońcy poświęcają sporo uwagi przez co robi się miejsce dla Hiszpana. Na ten moment tyle samo goli  co Felix mają tylko Imaz i Niezgoda. Hiszpan ma więc szansę, aby powalczyć o miano króla strzelców.

Jeszcze nigdy nie byłem królem strzelców w żadnych rozgrywkach, ale w tym sezonie ważniejsze od tego jest ponowne zdobycie przez nas mistrzostwa Polski – stwierdza pomocnik.

28-latek może po to trofeum sięgnąć, ale nie wiadomo czy zostanie przy Okrzei. Jak sam przyznaje ma kilka ciekawych  propozycji.

– Menedżer przekazał mi, że interesują się mną kluby z Włoch, Belgii i Hiszpanii. Możliwe jednak, że przedłużę umowę z Piastem – zaznacza Felix.

Piast zaproponował już zawodnikowi nową umowę, ale na razie rozmowy stają w miejscu. Klub raczej będzie chciał go zostawić przynajmniej do czerwca, nawet jeśli nie przedłuży umowy. Jeśli pomoże zdobyć kolejny tytuł mistrzowski, to Piast znów wzbogaciłby się o kolejne miliony z tego tytułu. Jeśli zdecyduje się go sprzedać zimą, to raczej za stosunkowo nieduże pieniądze.

– W Gliwicach czuję się bardzo dobrze, mam dobry kontakt z trenerem, kolegami z drużyny, tu odniosłem największy sukces w karierze, czyli zdobyłem z zespołem mistrzostwo Polski. – mówi piłkarz, dając do zrozumienia, że może jednak po spełnieniu pewnych warunków zostać przy Okrzei.

Jorge Felix to kolejna z bardzo udanych inwestycji. Klub zapłacił za niego 25 tys EURO. Transfermarket wycenia tego piłkarz na 650 tys EURO, ale wydaje się, że jeśli przedłuży umowę z, to  mistrzowie Polski będą mogli znacznie więcej  za niego żądać.

Niewątpliwie Felix ma szansę zostać najlpeszym pomocnikiem obecnego sezonu , czyli pójść w ślady Joela Valencii. Muszą mu  w tym jednak pomóc koledzy z drużyn. Sam króla strzelców, ani  mistrzostwa nie zdobędzie.

źródło: piast.gliwice.pl/przegląd sportowy

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
piotr

Czy zdobędzie króla strzelców ? Nie gra jako typowy napastnik a pomocnik raczej, wykorzystuje więcej sytuacji niż Valencia w zeszłym sezonie, dobrze mu idzie a o króla będzie ciężko.
Sedlar też mówił że propozycje ma a i może zostać na Okrzei, czas pokaże, właśnie pokazał że w klubie Piast nie będzie kominów płacowych a i tak trudno byłoby przebić Majorkę,jeśli Jorge będzie choć odrobinę taki jak Gerard to podpisze kontrakt a jeśli tylko kasa będzie na jego trasie piłkarskiej to nie podpisze i tyle go zobaczymy, a szkoda.

impresti

Moim zdaniem nie podpisze umowy. Pewnie będzie grał na czas i zwłokę.
Dobrze, że w klubie nie czekają do marca, kwietnia, maja czy czerwca tylko chcą wiedzieć przed obozem zimowym czy mają na niego stawiać na wiosnę i ewentualne występy w walce o pierwszą „szóstkę” (lub chyba już można to powiedzieć o pierwszą „trójkę” i potencjalne mecze w eliminacjach LE), czy raczej dawać więcej szans jego jeszcze potencjalnym zmiennikom, czyli Badii, Aquino lub Alvesovii. Na miejscu trenera, który ma jasną wizję na drużynę chciałbym wiedzieć zawczasu na czym stoję, a nie martwić się w czerwcu i potem narzekać, że zawodnicy byli bardziej zajęci transferami aniżeli grą czy treningiem.
Felix gra świetny sezon, lepszy niż ubiegłoroczny. Trudno mu odebrać piłkę, jest szybki, ma (chyba z Milewskim) najwięcej km na liczniku podczas meczu, wraca do bronienia i przy kontrach przeciwników. Strzela też lewą i głową, no i razem z Kirkeskovem, Hateleyem fajnie wygląda rozegranie na jeden kontakt. Szkoda, ale Jorge to raczej rodzaj najemnika, który zna swoją wartość, wygląda na zdeterminowanego zawodnika, który ma silny mental. Badiego też byśmy dawno nie widzieli w Gliwicach, gdyby miał taki sezon. U Felixa ponadto odpada kwestia ustatkowania się w miejscu, ze względu na rodzinę, dzieci(a raczej ich brak) (Może by podesłać mu jakąś fajną fankę Piasta 🙂 taką „Łapówkę” jak w piłkarskim pokerze 🙂 ). Może się szybko spakować i pożegnać, jak Valencia. Szkoda, bo to sympatyczny chłopak.
Widzę jeszcze taki scenariusz. Na siłę się go nie zatrzyma, ale można dać mu ofertę przedłużenia umowy o rok z opcją niewygórowanego odstępnego, żeby chociaż mieć kasę na jakiegoś młodego mówię o kwocie 500-800 tys. Euro.
(dla Turków czy Rosjan to żadne pieniądze). W zamian klub dalej by na niego stawiał i umożliwił/pomógł zdobycie króla strzelców (m. in. byłby desygnowany do karnych). Klub nie zostaje z niczym, a on może negocjować lepszy kontrakt i jest w formie, bo będzie grał regularnie.

AMP

Moim zdaniem jest już spakowany. Jest teraz w gronie kilku gwiazd polskiej ligi, po które ktoś może wyciągnąć rękę. A na niej powiedzmy z milion euro. Jorge Felix wydatnie pomógł Piastowi w zdobyciu mistrzostwa w zeszłym sezonie. Teraz wyciągnął nas po rundzie jesiennej na wicelidera. Jak tego nie roztrwonimy w grudniu, to obudzimy się na wiosnę z nadziejami. Dlatego nikt Felixowi nie będzie robił wyrzutów, że odejdzie zimą. Ona ma już 28 lat. Ostatnia godzina na dobry kontrakt, taki x 4 w stosunku do zarobków w Piaście. Był też świadkiem, w jakim tempie wiali stąd Valencia i Sedlar. W mig zapomnieli o świetnej atmosferze w szatni, wyjątkowym koleżeństwie i urokach konurbacji górnośląskiej.
Jedyne, co Felixa może zatrzymać w Piaście, to świadomość siły sprawczej Parzyszka. Absorbującego obrońców bezładnym wybiegiem w nieznanym kierunku. Dezorganizującego szyki przeciwnika sekwencjami kiksów obunóż. Nabierającego całe formacje na trefne przyjęcia, zgubne podania, pozorowane dryblingi i przysiady zamiast wyskoków. Gdzie byłby Felix, gdyby nie ta Parzyszkowa harówka?

KrissKopernik

Wiec może ty tez się spakuj i wyjedź
Twój wyjazd będzie prostszy bo raptem 5 km i już bedziesz w ukochanym Zabrzu
Nie bedziesz musiał oglądać tak nielubianego Piotra,nie bedziesz mu płacił pensji z swoich podatków -same zalety tego rozwiązania a i twoja ręka odpocznie

seal

Każdy z nas odszedłby do innego klubu jakby zaproponowali nam pięć razy większe zarobki. Stoimy na straconej pozycji i kropka. Liczę tylko ze Felix będzie do końca sezonu dawał z siebie wszystko i dzięki niemu i całemu zespołowi znów znajdziemy się na pudle. Takie życie. Odeszli Dziku Sedlar i Valencja po których był płacz a mimo to znów gramy o najwyższe cele. Mam nadzieje ze po odejściu Felix będzie podobnie. Oby tylko nasze kolejne transfery były tak udane jak przez ostatnie 2-3 sezony.

KrissKopernik

Jest Tiago-mysle iż on da radę

Professor G

Powinien zostać, ale nie za wszelką cenę. Jakość gry w sam raz na ekstraklasę no i rzeczywiście trafienia ponad oczekiwania i istotnie widać, że w formie, ale nie ma cech napastnika, z którymi mółby grać nawet w podstawowym składzie lepszych drużyn z Segunda Division. Życzmy sobie mimo wszystko względnej stabilizacji składu i żeby został z nami!