Hiszpanie rozbili Jagiellonię

Gerard Badia i Jorge Felix – hiszpańscy piłkarze Piasta strzelili trzy bramki Jagiellonii, które dały Piastowi zwycięstwo w meczu kończącym pierwszą rundę w sezonie zasadniczym. Dla białostoczan gola zdobył  także Hiszpan – Jesus Imaz.

Po zremisowanym w Zabrzu meczu, Waldemar Fornalik zdecydował się wrócić do zwycięskiego składu. Od pierwszej minuty w wyjściowej jedenastce znalazło się miejsce dla Badii, a Jodłowiec usiadł na ławce. W 20-stce natomiast po raz drugi zabrakło Alvesa. W drużynie gości od początku na murawie zameldowali się Imaz i Klimala, co sugerowało, że Jagiellonia przyjechała do Gliwic z apetytem na zwycięstwo.

Przed rozpoczęciem tego spotkania spiker jeszcze przypomniał przebieg ostatniego starcia między tymi drużynami. To był mecz, który rozstrzygał się w doliczonym czasie gry, a o wygranej zadecydował obroniony przez Szmatułę rzut karny. Gliwiczanie zaczęli od mocnego uderzenia, bo już w na początku 2 minuty Parzyszek spróbował strzałem zaskoczyć Węglarza, ale bramkarz Po Jagiellonii był na posterunku. W odpowiedzi na bramkę Piasta uderzył Imaz, ale piłka przeszła obok słupka. To zdawało się potwierdzać, że oba zespoły bardzo chcą wygrać, szczególnie że za chwilę Parzyszek miał kolejne dwie okazje na otwarcie wyniku. W 8 min po Hateley  uderzył na bramkę gości, piłka odbiła się od gracza Jagiellonii, skorzystał z tego Felix, który umieścił piłkę siatce, sędzia boczny pokazał spalonego, ale arbiter jeszcze skorzystał z VAR i bramkę uznał. Na chwilę Piast oddał inicjatywę białostoczanom, ale było to kontrolowane zachowanie. Goście nie potrafili nawet wejść w pole karne gospodarzy, a ci, gdy nadarzyła się okazja, „ukłuli” rywala  po raz drugi. Po akcji Kirkeskova – Hateley zagrał do Badii, który strzałem z lewej nogi podwyższył wynik na 2:0.  Zaraz potem Jagiellończycy stworzyli sobie pierwszą dobrą okazję w tym meczu. Pospisil dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego, lecz niecelnie główkował Runje.W 44 minucie zdecydowanie najlepszy na boisku Badia wypracował sytuację Parzyszkowi, ten uderzył, ale piłka nie  weszła do bramki, bo odbiła się od jednego z graczy Jagi. Już w doliczonym czasie gry gliwiczanie mieli kolejną okazję na dobicie przeciwnika, ale strzały Milewskiego, Feliksa i Hateleya zostały zablokowane. Zasłuzonym prowadzeniem 2:0 zakończyła się pierwsza odsłona tego pojedynku.

Na początku drugiej połowy Piast zaatakował z całym impetem białostocką bramkę, ale gospodarze w 51 minucie nadziali się  na kontrę po której Imaz z ostrego kąta zdobył kontaktowego gola dla przyjezdnych. Goście zwietrzyli szansę  na dogonienie gospodarzy. Już w 57 min Waldemar Fornalik zdjął z boiska Parzyszka, który nie miał dobrego dnia,  a wpuścił Tuszyńskiego. Potem mecz się zaostrzył i sędzia coraz częściej sięgał po kartki. Czas uciekał, oba zespoły walczyły, ale na bramkowe sytuacje się to nie przekładało, nawet po stałych fragmentach gry. Wreszcie w 75 minucie Tuszyński wywalczył piłkę  przed polem karnym, popędził prawą stroną i precyzyjnie dograł do Feliksa, który strzałem z bliska podwyższył rezultat na 3:1 dla Piasta. Nie zniechęciło to jeszcze gości do prób odrobienia straty, ale  strzelić dwie bramki gliwiczanom w tym sezonie to sztuka bardzo trudna. W  końcówce spotkania większe szanse na zdobycie kolejnych bramek mieli gliwiczanie, a ściślej mówiąc Hiszpanie – Felix i Badia.  W 88 minucie jeszcze drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Bida. W tej sytuacji mecz już był rozstrzygnięty.

Dzięki wygranej, Piast zapewnił sobie miejsce na podium na przerwę reprezentacyjną i bardzo dobrą pozycję startową do drugiej części sezonu.

Gliwice, ul Okrzei – 08.11.2019, g. 20:30
Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 – 8` Jorge Felix (asysta Tom Hateley)
2:0 – 25` Gerard Badia  (asysta Tom Hateley)
2:1 – 51` Jesus Imaz
3:1 – 75` Jorge Felix (asysta Patryk Tuszyński)

Piast: 26. František Plach – 28. Bartosz Rymaniak, 88. Uroš Korun, 34. Piotr Malarczyk, 2. Mikkel Kirkeskov – 19. Sebastian Milewski (82, 71. Dominik Steczyk), 18. Patryk Sokołowski, 6. Tom Hateley, 11. Jorge Félix, 21. Gerard Badía (90, 20. Martin Konczkowski) – 9. Piotr Parzyszek (57, 89. Patryk Tuszyński).

Jagiellonia: 96. Damian Węglarz – 7. Jakub Wójcicki, 17. Ivan Runje, 15. Zoran Arsenić, 19. Böðvar Böðvarsson – 10. Juan Cámara, 99. Bartosz Kwiecień, 26. Martin Pospíšil (58, 22. Ołeh Horin), 11. Jesús Imaz, 77. Martin Košťál (51, 31. Bartosz Bida) – 9. Patryk Klimala (77, 8. Ognjen Mudrinski).

żółte kartki: Milewski, Korun – Kwiecień, Bida, Horin.

czerwona kartka: Bartosz Bida (88. minuta, Jagiellonia, za drugą żółtą).

sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).

widzów: 4134.

14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Pręgierz

El mehor jugador de Piast – Geeeeard Baaaaaaaadia! Muchos gracias Badi! De Piast goleador! Tengo que dar gracias por los goles a Jorge Felix!!! Muchos gracias amigos!

03.04.2009

Poza jednym błędem Malarczyka zagraliśmy jak przystało na Mistrza Polski, no może do nie wykorzystanych szans Parzyszka można się przyczepić ale ogólnie jesteśmy na właściwej ścieżce i kursie 🙂

Heniek

Brawo tak trzymać

Piast1945

Chyba najlepszy mecz ( oprócz drugiej połowy z legią ) Piasta w tym sezonie, gdyby Parzyszek wykorzystał swoje szanse to Jaga zostałaby zdeklasowana. Znowu fajne wejście Tuszyńskiego, ogólnie trudno do czegoś się przyczepić. Dobrze , że forma rośnie bo przed nami sporo ciężkich wyjazdów.
PS
nie można było tak z żabolami..

Max.

Dzis od poczatku bardzo ofensywnie. Presing juz od pola karnego przeciwnika. Mnie tym zaskoczyli. Pozytywnie.

Max.

Piekny mecz. Mogli strzelic ze 2 wiecej dla spokoju.
Mnie tylko zastanawia jedno. Tak na samym piczatku gdy byl grany hymn Piasta. Co wtedy spiewali OPRS? Chyba cos innego. Jesli mam racje to jest mi z ich powodu przykro.

Piast1945

A mnie jest przykro, że piłkarze grają przed prawie pustym stadionem… naprawdę żenada z tą naszą frekwencją. Ale co tam , Żelemowi jak mówi, kasa za bilety się zgadza więc w czym problem.

seal

Tuszynski mile mnie zaskoczył. Frekwencja dramat. W Zabrzu przy takiej grze Kurnika i pozycji w lidze pewnie byłby komplet na trybunach.

Stasiu

Świetny mecz. Co daje pressing, i jak to się przekłada na wynik, zobaczyliśmy w pierwszej połowie. Cieszę się, że po strzeleniu drugiego gola nie koncentrowali się na obronie wyniku. Proszę tak podchodzić do każdego meczu!
Cud, miód i orzeszki!!!

KrissKopernik

Ehhh ten Milewski!
I ta nieskuteczność PP

RamPamPam

Panowie,czy którykolwiek pomyśleliśmy jak była reaktywacja sekcji,że 20 lat później,będziemy mówić o naszym Piascie,że jest MP i jedna z najlepszych drużyn w kraju? Jest dobrze,a bd jeszcze lepiej.

Benek

Połowa rozgrywek za nami. Rozbici po nieudanych pucharach, bez Valencii, bez Sedlara, bez Dziczka. Bez kontuzjowanego Czerwińskiego i praktycznie bez (dopiero co wyleczonych) Koncziego i Pietro robimy drugie miejsce w lidze. W dodatku z najlepszą obroną i Feliksem jako najlepszym strzelcem ligi (ex aequo). Geniusz Kinga to nie wszystko, to także efekt tego, że zwyczajnie drużyna jest dobra, równa i ciągle głodna sukcesów. Obrona Mistrza całkiem realna!

orion

A wróbelki ćwierkają ze ponoć Felix za żadne skarby nie chce podpisać nowej umowy.

Johnrx6

Może mi ktoś wytłumaczyć co to ma być za „murawa”? To w drugiej lidze mają lepsze niż to zaorane pole, które u nas jest w prawym rogu.
Firma odpowiedzialna za murawę powinna pójść z torbami za taką manianę.