W cieniu afery dopingowej, która wybuchła w Siedlcach w ostatnich dniach, miejscowa Pogoń podejmować będzie Piasta Gliwice w ramach 1/16 finału Pucharu Polski.
Polska Agencja Antydopingowa poinformowała we wtorek o wszczęciu postępowania w zakresie podejrzenia stosowania metody zabronionej w postaci infuzji dożylnych przez siedmiu zawodników drugoligowej drużyny piłkarskiej MKS Pogoń Siedlce. Grozi im czteroletnia dyskwalifikacja. Na stronie klubu pojawił się komunikat o dymisji dyrektora wykonawczego, pełniącego jednocześnie funckcję trenera pierwszej drużyny. Na tym stanowisku zastąpił Marcin Płuska, dotychczasowy asystent Purzyckiego.
Nie tylko dlatego Piast przystąpi do tego pojedynku w roli faworyta. Siedlczanie dołują w II lidze i po porażce z GKS Katowice zsunęli się na miejsce spadkowe.
Gliwiczanie przeciwnie – są na fali. Wygrali trzy mecze z rzędu na kilkanaście godzin nawet usadowili się w fotelu lidera. Nie ma się co jednak spodziewać, że Waldemar Fornalik pośle do boju swoich asów. Zaraz po meczu z Koroną część zawodników nie wyszła na rozbieganie. Szkoleniowiec chciałby jednak uniknąć dogrywki, jak to miało miejsce w I rundzie Pucharu Polski.
– W Skierniewicach najważniejsze było to, że awansowaliśmy. Teraz chcielibyśmy ograniczyć rywalizację do 90 minut. Na pewno będą zmiany w składzie w porównaniu z ligą. Mamy ponad 20 piłkarzy w dobrej dyspozycji, chcących grać. Wystawimy jednak mocny skład, który powinien sobie w Siedlcach poradzić – przekonuje Waldemar Fornalik.
W Skierniewicach gliwiczanie szybko objęli prowadzenie, ale stracili je i konieczne było rozegranie dodatkowych 30 minut. . Tego także chcą uniknąć sami zawodnicy, bo już w niedzielę zagrają w derbach z Górnikiem Zabrze .
– Rywal może wykorzystać swoją sytuację, dlatego trzeba szybciej zamknąć mecz kolejnymi golami. Musimy się też wystrzegać głupich błędów, zagrać mądrze, z pełną koncentracją. Trzeba po prostu zrobić swoje i przejść do kolejnej rundy – zdradza receptę na zwycięstwo Patryk Tuszyński, dla którego może to być szansa pokazania się w dłuższym wymiarze czasowym.
– To zbawienne dla walczących o miejsce w ligowej jedenastce. U nas każdy może zastąpić swojego konkurenta na danej pozycji i jednocześnie nie obniżyć jakości drużyny. W tym tkwi nasza siła – ocenił napastnik.
– Zawsze jeżeli ktoś się wykaże świetną formą, to trudno później nie dać takiemu zawodnikowi szansy. Za nami też trudny mecz z Koroną, która była z nami naprawdę w dobrej dyspozycji, a w naszym wykonaniu nie był to jakoś olśniewający występ, stąd też na derby też mogą być zmiany – dodaje Waldemar Fornalik.
Pogoń w swoim ostatnim ligowym meczu przegrała na wyjeździe z GKS Katowice 1:2, ale nie od dziś wiadomo, ze gdy teoretycznie słabsza drużyna mierzy się z mistrzem Polski, to pojawiają się inne czynniki, które wyzwalają dodatkowe umiejętności i siły.
– Przeprowadziliśmy analizję przeciwnika. Mamy materiały wideo z tego, ale również z innych meczów. Inne spotkanie obserwowaliśmy na żywo. Tego z GKS-em nie mogliśmy, ponieważ odbywało się w tym samy terminie, w którym my graliśmy z Koroną Kielce – zdradza szkoleniowiec Piasta.
Trener przekonuje też, że nie ma mowy o lekceważeniu rywala.
– Nasz najbliższy rywal gra w 2. lidze, a na tym szczeblu gra wielu zawodników z przeszłością ekstraklasową – podkreśla Fornalik.
Sędziował w tym spotkaniu będzie Karol Iwanowicz z Lublina. Jest to arbiter, który nie gwizdał jeszcze w ekstraklasie. W obecnych rozrgrywkach prowadził on mecze na boiskach drugiej ligi, Pomagać mu będą Andrzej Zbytniewski i Radosław Wąsik. oraz Jacek Małyszek (techniczny).
Mecz ten niestety zlekceważyła telewizja. Żadna stacja nie będzie transmitować przebiegu tego spotkania i dlatego też nie przewidziano wozu VAR. Początek – godzina 18:30.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/PAP






















Łapią doła w lidze, a dzisiaj cała Polska usłyszała o ich dopingu. Pewnie też i psychika kuleje. Powinno to się odbić na ich grze. My natomiast na pełnej petardzie.
Możliwe, że pół drużyny z Siedlec zdecydowało się na transfuzje, prochy, koksy, wlewy i szpryce w panice. Zaraz po informacji, że zagrają w pucharze z Piastem, więc będą musieli stawić czoła Parzyszkowi.
Ty jesteś totalnie głupi
Masz odwagę to pojaw się narynku. znajdę
znajdę i zabiję
Ty lepiej nie pij jak siadasz do kompa matole bo kiedyś narobisz sobie kłopotów.
Fakt schlałem się
A mnie te posty AMP to nawet i bawią. Może są złośliwe ale nie są też pozbawione wesołego, inteligentnego sarkazmu?
Amp i inteligencja?
Szybciej orangutana byś nauczył jeść łyżka,niż AMP liczyć do 5
Przecież AMP to dzielny Ampuła. Ampuła przesadzasz z tą krytyką PP. Owszem PP nie błyszczy nie wiadomo jak, nie ładuje bramki za bramką niczym Lewy w Bajernie, nie biega od pola karnego, do pola karnego nie tylko przez 90, ale i prez 120 minut. Ale jednak jakieś tam bramki srzela , czasesem badzo ważne jak z Lechem. Na dziś jest to zdecydowanie nasz najlepszy napadzior, w lide też za wielu lepszych nie ma.
z tym wesołym, a tym bardziej inteligentnym sarkazmem to pojechałeś…..
to hejter czystej wody, karmi się obrażaniem i wyszydzaniem innych, za grosz nie ma szacunku do zawodników Piasta, jest nieobiektywny, a przy tym niestety staje się przewidywalny i żałosny.
Uważam, że anonimowość internetu pozwala takim zakompleksionym jednostkom zaistnieć i zwrócić swoją uwagę, ponieważ w prawdziwym życiu są nieudacznikami. Wyszydzanie innych chwilowo poprawia im humor i samopoczucie, bo sztucznie podnoszą swoją samoocenę. Gdybyśmy my go spotkali w realu nawet byśmy na niego nie zwrócili uwagi.
Takie osoby nie potrafią rozśmieszyć innych nie obrażając przy tym kogoś.
Uważam, że do dyskusji na forum wniósł tylko hejt nic pozytywnego.
10/10
A w Siedlcach pogrom. Na razie 0-4, po dwóch golach Tuszyńskiego. Dobra gra Holoubka i powrót Aquino!!!