Piotr Parzyszek w meczu z Wisłą Kraków zdobył dwie bramki. Obie głową i po stałych fragmentach gry. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy od czasu, gdy został zawodnikiem Piasta.
– Powtarzałem to kilkukrotnie, że do strzelenia bramek potrzebne są sytuacje. W meczu z Wisłą ich nie brakowało. Dwie z nich udało mi się wykorzystać, a szkoda tylko, że ta trzecia bramka nie wpadła. Po oddaniu strzału byłem przekonany, że to również będzie gol, ale jednak piłka poszła obok po odbiciu się od słupka. Kończyłem tę akcję podejrzewając, że sędzia gwizdnie spalonego. Szkoda, że nie weszło – tak podsumował swój wyczyn na oficjalnej stronie klubu autor tych trafień.
W poprzednim sezonie pierwszego gola napastnik zdobył dopiero w 13 kolejce. Po rundzie jesiennej miał tych bramek ledwie dwie na koncie. Mimo to Waldemar Fornalik konsekwentnie na niego stawiał. Wiosna częściej już wpisywał się na listę strzelców i choć zakończył sezon tylko z 9 trafieniami, to były to gole, które przełożyły się na zdobycie mistrzostwa Polski.
Obecną kampanię ropoczął bardzo obiecująco, bo już na inaugurację w spotkaniu eliminacyjnym do Ligi Mistrzów w 36 minucie zdobył gola. Na następnego czekał aż do 5 kolejki Ekstraklasy, kiedy to pokonał bramkarza Wisły Płock. Była to jednak bramka na wagę trzech punktów.
– Czekałem na nią już parę ładnych tygodni. Plusem było to, że dochodziłem do sytuacji, brakowało jednak tej przysłowiowej kropki na i. To trafienie mi pomoże, aby z większym spokojem wychodzić na boisko i kończyć sytuacje – powiedział wówczas napastnik.
I rzeczywiście pomogło, bo w następnej kolejce wpisał się na listę strzelców w meczu z Zagłębiem Lubin. Potem jednak znów nastąpił przestój. Odblokował się w prestiżowym meczu z Legią Warszawa. Jego bramka otworzyła wynik spotkania.
– Znów długo czekałem na gola, ale nie dostawałem podań. Każda bramka cieszy, ale ta dała radość przede wszystkim dlatego, że długo nic nie chciało wpaść. Gdybym marnował 5-7 setek, to byłby problem, ale tych sytuacji nie było. W tym meczu pierwszą w zasadzie wykorzystałem – komentował Parzyszek.
Jeszcze w trakcie okna transferowego pojawiła się oferta kupna zawodnika z Włoch. Kwota była niebagatelna. Frosinone Calcio oferowało 1,5 mln EURO plus bonusy. Transferowi sprzeciwił się jednak Waldemar Fornalik. Sam piłkarz także z dużym spokojem do tego podszedł, a może nawet mu to pomogło. Jego dwie bramki w meczu z Wisłą Kraków sprawiły, że Piast wskoczył na podium i znów jest wymieniany w gronie kandydatów do gry o mistrzostwo Polski. Sam piłkarz natomiast wykonał połowę swojego planu minimum. Przed sezonem bowiem zapowiadał, że celem dla napastnika jest strzelić co najmniej 10 bramek. Za nami 1/3 sezonu, okazji więc jeszcze z pewnością nie zabraknie.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Brawo Piotr. Oby tak dalej.
Zaraz zaatakuje ta WSZA!
Szukasz hejtu, wyzwisk, przekleństw, daj spokój, trochę normalności.
A skąd wyciągowa wnioski dot wyzwisk,przekleństw i hejtu?
Wyciągnąłeś
prowokujesz, wyciągnąłem tez z twojej pisowni.
Daleko idący wniosek
Skoro jest artykuł o PP to zaraz należy się spodziewać ataku pewnego osobnika
Zastanawiający jest tylko fakt iż dokładnie tak jak ty już kiedyś na moja uwagę zareagował Inny nick-wiec wnioski można wyciągnąć jednoznaczne
Jakoś nie widzę ataku pewnego osobnika pod tym newsem, brakuje ci tego? odezwałem się li tylko dlatego aby nie sprowadzać tego niby forum do poziomu szamba, a tak próbujesz to robić, z nudów?
Cierpliwosci!
I przy okazji-Rady i mądrości życiowe przelej na kogos innego
Takie osoby jak ty powinny być izolowane od internetu.
Bo mam swoje zdanie i nie zgadzam się z jednym patologicznym krytykantem?
Z tego co pamiętam nigdy nie używał wyzwisk w stosunku do ciebie czy niejakiego benka. A krytykować i niezgadzać się z opiniami innych każdy ma prawo.
Istnieje różnica pomiędzy konstruktywną krytyką a zjadliwym i prymitywnym hejtem. To drugie powinno być eliminowane z przestrzeni publicznej. Ludzie tacy jak AMP, nie radzący sobie ze swoimi prywatnymi, życiowymi niepowodzeniami i szukający ukojenia w poniżaniu innych, powinni być izolowani. Pomijam fakt, że plucie na zawodnika noszącego koszulkę Piasta, zapieprzającego co mecz, strzelającego gole jest po prostu obrzydliwe. Tak po ludzku – OBRZYDLIWE.
Jakiemu ciulowi nie podoba się to co Benek napisał?Za taki komentarz dać minusa to trza być upośledzonym .
Może przedstaw się wiesniaku choć mogę się tylko domyślać kim jesteś.
To masz słaba pamięć -ale każdy pamięta co chce.
Tego prymitywa nazwałem jedynie durniem,ciulem i wszą-i to jest nic w porównaniu do tego jak ten osobnik jechał po PP
I dla jasności:nie jestem szczególnym entuzjasta talentu PP,ale doceniam i szanuje to co robi dla mojego ukochanego klubu.
I kończąc wątek cieszę się iż z podatków tego osobnika jest płacona pensja PP
Niepotrzebnie się Kriss podniecasz tym co on pisze.To go tylko nakręca. Olej to a sam przestanie.Piotrowi nic podobno się nie stało. Tylko skurcze.
Czy wiadomo coś o zdrowiu Piotrka?
W meczu z Wisłą to były tylko skurcze czy jakieś poważniejsze problemy?
Przyznam, że trzy gole Parzyszka w dwóch meczach są dla mnie bardziej zaskakujące, niż gdybym usłyszał, jak premier Morawiecki gratuluje premier Szydło bycia w błogosławionym stanie z własnym synem na urlopie.
No, ale to właśnie jest magia sportu, a piłki nożnej już w szczególności.
Jeszcze gol z Koroną i Frosinone musi ponowić ofertę.
Proponuję odrobinę dystansu wszystkim uczestnikom forum. Piast to wspólna sprawa! A Piotrkowi życzę utrzymania formy/szczęścia! P.S. w ostatnich 2 meczach prócz bramek zasługuje na uwagę więcej pracy w polu i „szukanie miejsca” przez PP.
Oczywiscie masz racje!!
Ale ciężko przejść obok komentarzy tego osobnika
Cześć Wszystkim. To mój pierwszy post, dlatego może nie jestem na bieżąco, ale nie widzicie że AMP to Ampuła z 24gliwice.pl? Tam robi dokładnie to samo.
On specjalnie prowokuje i ma satysfakcje że się tym przejmujecie.
No i to jest to, o czym pisałem wielokrotnie. Nie karmcie trolla. Pozbawiony „pożywienia” w postaci Waszych postów, zdechnie z głodu.
z innej beczki. chcialem zabrac dzieci na najblizszy mecz z Koroną. ale patrze na strone p. Muzi a tu mecz o 20.30 to jade sam bo bajtle za małe na takie godziny. a tu patrze klops.. mecz jest o 17.30.
Panie Muzia jak masz pan wypisywac takie głupoty to nie pisz wogole nic bo tylko ludzi w błąd wprowadzasz.. a co bys mi Pan powiedzial jak bym przyszedl pod stadion o 20 ? puknij sie pan w łeb i nie działaj na szkode klubu
Oni są mistrzami świata w robieniu takich baboli… najgorsze, że to się ciągnie od lat i nic nie są w stanie z tym zrobić.
Przykro czytać to co tu jest pisane 99% nie na temat A to jest nasz PIAST bardzo przykro