Transferowa karuzela przy Okrzei kręci się na całego. Na początku tygodnia klub zakontraktował dwóch nowych zawodników, ale też pozbył się jednego. Damian Byrtek przeszedł do Miedzi Legnica na zasadzie transferu definitywnego.
Byrtek trafił do Piasta w sierpniu 2018 roku przechodzać z Wisły Płock. Przez ten rozegrał ledwie dwa spotkania. Jedno w Pucharze Polski, a jedno w Ekstraklasie. Nie mniej jednak będzie mógł się chwalić tytułem mistrza Polski.
Trudno jest powiedzieć, że to był transferowy niewypał. Wychowanek Podbeskidzia miał pecha, bo trafił do drużyny w której grała najlepsza para stoperów minionego sezonu, czyli Czerwiński i Sedlar, a w rezerwie pozostawał reprezentant Słowenii – Uros Korun. Po tym jak sprowadzono Huka i ostatnio Malarczyka znów szanse Byrtka na grę zmalały prawie do zera. Decyzja o zmianie klubu jest więc dla niego jak najbardziej sensowną i spodziewaną.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Powodzenia w nowym klubie 🙂
Pora jeszcze wypożyczyć Goja,Jagiełło,i tego mlodziana obrońcę
Taaa, a jak Ci Milewski złapie kontuzje to będziesz grał Steczykiem? – pomyśl czasem zanim coś napiszesz. Kilku młodzieżowców w kadrze musi być i najczęściej oni nie grają, dlatego ten przepis jest tak bzdurny.
Skoro już namawiasz mnie do myślenia to to sam tej zasady nie stosujesz!
Twój pomysł z Neszporem
Jeszcze co do karnetów, rozumiem że ceny na nowy sezon pójdą w dół i to kilkadziesiąt %…. no chyba że znów zdobędziemy MP
za darmo Ci dadzą…