Piast ograł w sparingu GSF Gliwice

W środę po raz drugi w tej przerwie letniej futsalowa drużyna Piasta rozegrała mecz kontrolny z GSF Gliwice. Tym razem podopieczni Rafała Barszcza i Jacka Podgórskiego okazali się lepsi od beniaminka Futsal Ekstraklasy wygrywają 3:2.

W drużynie GSF-u zabrakło Wojciecha Kędziory,  w zespole Piasta Sebastiana Szadurskiego. Tuż przed rozpoczęciem tego sparingu Rafał Barszcz poinformował swoich zawodników, że niektórzy zagrają więcej, inni mniej. Nie trudno się domyśleć, że szkoleniowiec chciał  wypróbować już jak się zaprezentują na większym obciążeniu i w dłuższym wymiarze czasowym, kandydaci do gry w pierwszych dwóch czwórkach. Okazało się, że radzą sobie całkiem dobrze i w przeciwieństwie do pierwszego meczu, kiedy to wyraźnie lepsza okazała się drużyna GSF.

Niebiesko-czerwoni pokazali, że potrafią dobrze grać zarówno w obronie jak i wyprowadzać szybkie kontry. Po jednej z nich German wyłożył piłkę do Śmiałkowskiego, który pewnym strzałem pokonał Bogdziewicza. Zawodnicy GSF-u próbowali odrobić stratę, ale choć oddali kilka strzałów, to nie stworzyli sobie w pierwszej połowie stuprocentowej okazji na wyrównanie.

Po wznowieniu gry optyczną przewagę mieli podopieczni Błażeja Korczyńskiego, ale  groźniejsze sytuacje stwarzała sobie  ekipa Piasta. Po jednej z licznych  składnych akcji, Bugański wyłożył futsalówkę Omylakowi, który podwyższył wynik na 2:0.  Niestety w między czasie boisko z powodu urazu musiał opuścić Śmiałkowski. „Dimi” dopóki był na parkiecie rozgrywał świetne zawody.  W czwórce zastąpił go Marcin Grzywa, który dobrze wszedł w to spotkanie. W końcu jednak GSF a ściślej mówiąc Michał Mirga wykorzystał błąd w defensywie rywali i zdobył kontaktową bramkę.

W trzeciej odsłonie (grano 3×25 min) już Rafał Barszcz dał szansę pokazania się zawodnikom, którzy walczą o miejsce w  podstawowy składzie. Nie mający jeszcze ekstraklasowego doświadczenie gracze  radzili sobie jednak całkiem przyzwoicie, pewne braki nadrabiając ambicją i wolą walki. Przyniosło to efekt w postaci trzeciego gola, którego autorem jednak był ograny w najwyższej klasie rozgrywkowej – Mateusz Omylak. Chwilę później Amadeusz Pasierb  zmniejszył rozmiary porażki, ale beniaminkowi z Gliwic nie udało się doprowadzić do  remisu.

Wynik w meczu kontrolnym nie jest najważniejszy, ale cieszy to, że mimo przebudowy – drużyna  potrafiła rozegrać mecz na wysokim poziomie, przede wszystkim w defensywie. W przodzie bowiem zabrakło jeszcze skuteczności, ale najważniejsze, aby ta przyszła na ligę. Pochwalić też trzeba obu bramkarzy Piasta. Zarówno Michał Widuch jak i Paweł Grzywa mieli spory wkład w to zwycięstwo

Gra kontrolna – 21.08.2019
Piast Gliwice – GSF Gliwice 3:2

Bramki: Dominik Śmiałkowski, Mateusz Omylak (2) – Michał Mirga, Amadeusz Pasierb
Piast: Piast: Widuch – P. Grzywa, M. Grzywa, Bugański, , Grecz, Śmiałkowski, Solecki, Romero, Czyszek, Cygnarowski, Mitkowski, Wołongiewicz, Woźniak, Chojnacki, Radosław Gruszka (testowany).

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze