Fornalik i Sobolewski podsumowują mecz Piasta z Wisłą

Piast po raz drugi z rzędu zainkasował komplet punktów i przedłużył serię nieprzegranych u siebie spotkań w lidze do 20.

Gliwiczanie zdominowali płocczan i gdyby byli skuteczniejsi, to już w  pierwszej połowie mogliby dopisać sobie trzy punkty.  Po zmianie stron goście przeprowadzili kilka akcji, które mogły zakończyć się powodzeniem.  Gliwiczanie dotrwali jednak do końca bez straty gola.

– Stwarzamy sobie sytuacje, ale ich nie wykorzystujemy. W tym sezonie można już doliczyć się 20 takich szans, które powinny zakończyć się golem, ale taka jest piłką.  Jesteśmy zadowoleni z wyniku i z gry w wielu fragmentach. W moim odczuciu  był ciekawy mecz, w którym staraliśmy się dominować. Z wygranje cieszymy się tym bardzirej, bo wiemy jakie pojawiły się nam problemy i ilu zawodników nie mogło wystąpić w tym spotkaniu. Ci, którzy ich zastąpili pokazali się z dobrej strony – podsumowuje starcie z Wisłą Waldemar Fornalik.

Po raz pierwszy w tym sezonie w meczu ligowym  do bramki rywali trafił Piotr Parzyszek. Z przełamania cieszył się  nie tylko piłkarz.

– Myślę, że wszyscy poczuli ulgę, a największą właśnie on. Było widać, że mecze pucharowe mocno nadwyrężyły jego siły. W pewnym momencie nie miał tego błysku i swobody. W tygodniu można było zauważyć, że wraca ten Piotrek, którego znamy z  rundy wiosennej. Dobrze, że przełamał się i dał nam zwycięstwo – podkreślił szkoleniwiec drużyny z Okrzei.

W kadrze na ten mecz zabrakło aż sześciu zawodników, którzy regularnie grali w mistrzowskim sezonie. Śmiało więc można mówić, że jest to już inna drużyna.

– To był trzeci mecz w nowym ustawieniu i trzeci na zero z tyłu. W tych spotkaniach zdobyliśmy siedem punktów. Jestem zadowolony z tego, że nasza praca przynosi efekty. Drużyna jest w fazie przebudowy i nie można na nią patrzeć przez pryzmat Piasta z poprzedniego sezonu. Są nowi zawodnicy, którzy się rozwijają i idą do przodu z tego się cieszę – podkreślił szkoleniowiec Piasta.

Przed tym spotkaniem z kadry wypadł też Jakub Czerwiński. Obrońca zderzył się na treningu z Plachem. Uraz okazał się bardzo poważny.

– Dokładnej odpowiedzi na temat jego stanu zdrowia nie jestem w stanie dziś udzielić. Kuba ma zrobiony rezonans i teraz leci zagranicę na konsultację lekarską. W tygodniu będziemy mądrzejsi, ale wydaje się, że przerwa potrwa dłużej niż 2-3 tygodnie – zaznaczył Fornalik.

Za dwa tygodnie zamknie się okno transferowe a przy pladze kontuzji pozyskanie nowych zawodników wydaje się być priorytetem.

– Wspólnie z dyrektorem sportowym realizujemy kilka tematów. Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu pojawił się nowy zawodnik, a w następnym kolejni – zdradza trener.

Nafciarze po przegranej z Piastem zsunęli się na ostatnie miejsce w tabeli. Na ten moment jest to kandydat nr 1 do spadku. Mimo to trener Wisły zadowolony był z postawy swojego zespołu.

– Chcieliśmy wygrać, ale spotkaliśmy się z dobrze zorganizowanym zespołem, który trudno było rozbić. Zdaję sobie sprawę, że ten mecz nie był atrakcyjny dla kibiców. Nie stworzyliśmy sobie wielu sytuacji bramkowych i musimy nad tym popracować.  Chciałbym jednak podziękować swoim piłkarzom za wolę walki i cechy wolicjonalne, ponieważ były one na najwyższym poziomie. Wiem, że to kwestia czasu, kiedy ten zespół zacznie wygrywać – podsumował Radosław Sobolewski.

Choć goście przez wiekszośc spotkania ograniczali się do wybijania piłki, to w 78 minucie stworzyli sobie sytuacje, która mogła zakończyć się dla nich powodzeniem.

– Końcówka należała do nas, ale trzeba wziąć pod uwagę mądrość i rozwagę Piasta. Mimo optycznej przewagi, brakuje mi pazerności na bramkę i nad tym będziemy pracować – zaznacza Sobolewski.

Po stosunkowo dwóch łatwiejszych meczach teraz poprzeczka powędruje wyżej. Za tydzień bowiem gliwiczanie zmierzą się z Zagłębiem Lubin na wyjeździe, a na koniec sierpnia podejmować będą Lechię Gdańsk.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

29 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Professor G

Waldek jest naprawdę profesjonalistą- to, co wczoraj zaprezentował osłabiony zespół – pozytywne zaskoczenie. Działa ustawienie i założenia techniczne, nie będę pisał o mankamentach przy tym składzie gra naprawdę solidna.
Milewski duży plus wczoraj- zawodnik z ciągiem do przodu, Rymaniak gotowy do gry od początku sezonu to cieszy , Sokołowski i Felix sporo wnoszą- brakuje wykończenia. Z Wisłą się udało, z kolejnymi będzie trudniej. Kwestia ewidentna- zespół potrzebuje wzmocnienia w ataku. Cieszę się, że Piotrek P w końcu trafił, ale 9ka przy takim zapleczu powinna trafiać w co najmniej co drugim spotkaniu i tego mu życzę. Skuteczność to zresztą kwestia kilku osób? Wczoraj powinno być 3:0… Drużynie za wczoraj dziękujemy! Głowy do góry i w górę tabeli prosimy!!!

orion

Ale zastanawia ta część wypowiedzi trenera o nowych zawodnikach?Ja czytałem pomeczową wypowiedź Fornalika w trzech różnych portalach informacyjnych i nigdzie nie było mowy o tym że ktoś ma przyjść.Tylko tu.To co inni nie dość dokładnie przytoczyli wypowiedź trenera?

impresti

W sporcie:
„Pracujemy nad transferami z dyrektorem Wilkiem i w tym tygodniu być może przedstawimy jednego lub dwóch nowych zawodników – poinformował szkoleniowiec Piasta”

orion

Ok dzięki.W sporcie akurat nie czytałem.Mam nadzieję podobnie jak trener…

Catcher

Wybaczcie, ale to na zasadzie: dupa, dupa… Kamil odszedł i się krótko zrobiło…

impresti

Plach – super
a co sądzicie o Huku, Holubku i Kirkeskovie?

lolo

Jesli nie bedziemy odwolywac sie do porownan do zawodnikow z ubieglego sezonu, to mozna powiedziec ze: Huk przyzwoicie, Holoubek – z czasem zaczal sie pewniej czuc i zaczeli sie dogadywac z Mikkelem, i wrzutki mial nawet sensowne. A Mikkel – na swoim poziomie. Nic nie zawalil, a sponiewierali go troche.

orion

To może ja jak tu już jestem.Huk jakiś nerwowy , szybko łapie kartki.Poza tym pewny punkt i daje radę.Holubek dobra lewa noga i nic więcej.Poki co cienizna.Kirkeskov trzyma poziom ale bez błysku jak w zeszłym sezonie.Mam też mieszane uczucia co do Milewskiego.Za dużo strat ale chłopak powinien się wyrobić.Ogolnie prawdziwy test dla tej grupy ludzi właśnie nadchodzi.

Catcher

Oh, yeah!!!

Jacek

Jak trener mówi, że było to ciekawe spotkanie to chyba oglądaliśmy inne mecze, był to największy paździerz tej kolejki. Mało brakowało a zremisowalibyśmy to. Wzmocnienia są NIEZBĘDNE.

john1

Wzmocnień może nie być póki zarząd nie przedstawi raportu finansowego bo miasto nie da złotówki

Grzegorz77

Zgadzam się Z Tobą kolego. Byłem na meczu i nie mogłem na to patrzeć. I jak ktoś się z tym nie zgodzi i mnie zjedzie to jego sprawa. Fakt że niektórzy nowi zawodnicy nieźle się prezentowali ale poziom ogólny meczu był już nie nawet na naszą Ekstrapakę tylko dużo niżej. Ja czekam jak wszyscy na godnego napastnika.

john1

Czyli jakiego bo jakiś czas temu większość pisała z Hiszpanii nawet z 3 ligi będzie lepszy od tych którzy grają w naszej lidze to mamy i co wg mnie wielkie nic moje zdanie

KrissKopernik

Dokładnie
Najlepiej marudzić i PP jest do bani i nic nie umie
Skąd pewność iż nowy który przyjdzie będzie lepszy od tego co mamy?

orion

Ale co możesz zarzucić Aquino.To był brutalny faul i stało się.Mysle że on normalnie grając już teraz byłby w pierwszym składzie a wiosną byłby objawieniem ligi.A tak to rzeczywiście kupa.

KrissKopernik

Gdybanie!
Logika na zasadzie-gdyby dać szanse Stankowi to by ja wykorzystał a na wiosnę były gwiazda
Waldek popełnił błąd-nigdy jak pamietam nowego nie rzucał od samego początku do boju
A z Aqunino tak zrobił
Wiem tego wymagała chwila-ale kontuzja jest po części tego efektem

lolo

Wszyscy sie przyzwyczailismy do gryjak prezentowal Piast w ub. sezonie. Ale to juz bylo. we wczorajszym meczu w podstawowym skladzie bylo tylko 4 zawodnikow, nie liczac Fero. Wiec czego Wy tu oczekujecie? To juz nie ten Piast. Mecz na zero z tylu, to najwiazniejsze. Wole wygrac brzydko, niz ladnie przegrac. A w ubieglym sezonie byly mecze, na ktore nie mozna bylo patrzec. Ten wczorajszy napewno do takich nie nalezal.

Jacek

Ten mecz właśnie do takich należał. Jak ktoś był pierwszy raz na stadionie – zapłacił 40zł to na następny mecz nie przyjdzie, bo nie ma na co patrzeć. Zresztą Ryga już zweryfikowała poziom ekstraklapy. Albo niech zaczną być jakimś wyjątkiem w tej całej paździerzowatej lidze ( a były ku temu już 2 okazje ), albo niech dadzą sobie spokój.

03.04.2009

My tu gadu gadu a dzisiaj przecież 3 miesięcznia 🙂

KrissKopernik

Myślałem iż młyn coś zrozumiał !
Ale jak widać po ostatnich przyśpiewkach na zarząd e głowach dalej pustka

Piast1945

A czy to nie zarząd odpowiada za działania klubu, czy to nie zarząd podwyższył absurdalnie wysoko jak na warunki gliwickie ceny biletów doprowadzając do kompromitacji frekwencyjnej Mistrza Polski, czy to nie zarząd prowadzi polityką transferową ( jedną z najgorszych w lidze ), czy to nie zarząd jest powodem nie przyznania dotacji z miasta z powodu niemożności dostarczenia sprawozdania finansowego (b. ciekawe czy nie potrafią czy nie wiedzą jak wyjaśnić rozchód kasy ) to tak w skrócie ale chyba wystarczy żeby nie być fanem panów z zarządu.
PS.
Nie mam nic wspólnego z młynem.

KrissKopernik

Oczywiście ze za wszystko można obarczyć zarząd ale:
Frekwencja według mnie nie ma nic wspólnego z cenami za bilet/karnet
Od kiedy pamietam była mocno przecietna(a ceny w zeszłym sezonie były zdecydowanie niższe)
Transfery-Aquino-wielkie nadzieje i wyszło jak wyszło
Raz na sezon trafić jak z Valencja(być może taki strzałem będzie Milewski?)
Dotacja-ja bym ta decyzje raczej łączył z zbliżającymi się wyborami-pożyjemy zobaczymy jak się to skończy

Tez nie jestem fanem zarządu-ale coś tam udało im się zrobić w zeszłym sezonie wiec dajmy im czas

A młyn-dzięki nim znowu o kibicach Piasta glosno(tylko w tym negatywnym znaczeniu)

Piast1945

Częściowo się zgadzam ale tym razem była jednorazowa i chyba niepowtarzalna szansa aby coś z ta frekwencja zrobić i jedyne co byli w stanie wymyślić to przywalenie cenami biletów ( jak nie wiedzieli jak ten sukces zagospodarować to są od tego profesjonalne firmy pijarowskie na pewno można było się poradzić – to taki pomysł na szybko ) ci panowie po prosto od lat ( kto by nie był w zarządzie ) idą po najmniejszej linii oporu i dlatego Piast nie jest klubem na miarę swojego potencjału i oto mam do nich żal.

KrissKopernik

Ja od jednorazowych akcji wolałbym systematyczne rozważne posadzanie małymi krokami do przodu
Czy to L,czy LEch swojej potegi(w każdym wymiarze) nie zbudowały po 1 kapitalnym sezonie
Gdyby to odemnie zależało to po mistrzowskim sezonie pierwsza rzeczą jaka starałbym się zrobić to osiągnąć stan w którym piłkarze kochają tak jak Badi Piasta(i nie chodzi o tworzenie kominów płacowych)
To byłby fajny fundament pod kolejny krok do przodu

Piast1945

Zgadza się ale trzeba od czegoś zacząć a tu ani systematyki ani skoków do przodu.Co do frekwencji jeszcze, to w tamtym sezonie na tym etapie rozgrywek wynosiła ok 4 tys ( lekko powyżej ) czyli tak jak teraz ale było to przy bojkotującym młynie i braku ekip przyjezdnych ( aktualnie było 700 z Lecha i 500 z Pogoni ) tak więc coś w ty sezonie niedobrego jednak się stało, zwłaszcza w kontekście akurat co zdobytego Mistrza.

Benek

Tak zwany „bojkotujący młyn” to sześcdziesiąt głów, góra osiemdziesiąt…

impresti

Stąd chyba pytanie władz miasta o sprawozdanie z poprzedniego sezonu i plan rozwoju Piasta na kolejne lata. Ciekawy jestem czy dokument będzie chociaż w jakimś stopniu dostępny/jawny.

seal

Podejrzana sprawa z tym audytem. Jakoś przez 10 lat nikt nie interesował się z UM finansami przychodami rozchodami itp Piasta a teraz nagle przypomnieli sobie o czymś takim jak audyt. Dla mnie to polityczne zagranie przed wyborami do senatu pana F. Wiadomo ze po transferze Valencji Piast i tak by nie dostał dotacji z miasta. Bo do tego dochodzi jeszcze zastrzyk pieniędzy za mistrzostwo i nagle okazałoby się ze taki biedny Piast zamiast mieć budżet na stałym poziomie 30 mln ten budżet poszybowały na 50 mln. To jest tylko i wyłącznie zagranie polityczne. Mimo to bez dotacji miasta i tak jesteśmy w świetnej sytuacji na ten sezon. Przy rozsądnej polityce transferowej nie powinnismy mieć problemów z utrzymaniem. Na więcej ńie liczę przy tylu kontuzjach kluczowych zawodników odejściu kilku zawodników i trudnym początku sezonu. Co do cen biletów stać mnie jeszcze na nie. Tylko szkoda ze tej podwyżki nie rozłożyli w czasie w tym sezonie +20% i za dwa lata kolejne +20%. Łatwiej byłoby przełknąć wtedy taką podwyżkę. Klub by na tym nie stracił bo przechodziłoby kilkaset ludzi więcej a i atmosfera napewno byłaby lepsza. A tak przyjdzie 300-400 osób mniej i mniej sprzedanych karnetów i klub wyjdzie jak Zabłocki na mydle.

orion

Niedawno pisałeś że pieniądze po transferze Valencii poszły do kasy UM.Teraz że nie będzie dotacji bo Piast zarobił na Valencii.To może się zdecyduj na coś jak dla ciebie wszystko jest polityką.Nie ma żadnych decyzji o przyznaniu lub nie przyznaniu dotacji.Ale ty wiesz lepiej.