Nie często się zdarza, że mecz przebiega tak, jak wcześniej zapowiadają trenerzy. Tym razem jednak zarówno Waldemar Fornalik jaki Kazimierz Moskal w przedmeczowych zapowiedział przekonywali, że ich podopieczni zagrają tak, jak najlepiej potrafią.
To przełożyło się na ciekawe, obfitujące w sytuacje spotkanie. Łodzianom zabrakło jednak ekstraklasowego ogrania, a gliwiczanom skuteczności. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gości 1:0, ale rów nie dobrze mogło być 3:3.
Waldemar Fornalik (Piast):
– Za wszelką cenę chcieliśmy wygrać. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy sytuację na boisku, za wyjątkiem siedmiu ostatnich minut, w których piłkarze ŁKS-u stworzyli sobie kilka okazji. Druga część gry była wyrównana, ale ze wskazaniem na gospodarzy – dodał.
Kluczowym momentem był obroniony rzut karny przez Frantiska Placha. Później strzeliliśmy bramkę i dzięki temu wygraliśmy. Jesteśmy zadowoleni. To zwycięstwo było nam potrzebne. Gratuluję drużynie trzech zdobytych punktów – zakończył Waldemar Fornalik.
Kazimierz Moskal (ŁKS Łódź)
Kto wie jakby ten mecz się potoczył, gdybyśmy strzelili gola – może Piast musiałby się bardziej odsłonić? Pytanie czy jednak kluczowa dla losów meczu nie była sytuacja, po której straciliśmy gola: długie rozgrywanie piłki, strata przed własną bramką, potem sprokurowanie stałego fragmentu gry i ostatecznie gol dla Piasta… Cóż, taka jest piłka. Zawodnicy to też ludzie, którzy popełniają błędy.
Cyt za: piast-gliwice.eu






















Dziękuję za zwycięstwo. To byl ciężki mecz. Druga połowa nie szła po naszej myśli. ŁKS narzucil nam swoją grę. Kulminacją był rzut karny. Serce mi, kurwa, stanęło! Obrona bramkarza dodała tylko wiary i potem ta bramka! I wiadomo, ze z wielu elementow możemy byc niezadowoleni. Jednak mamy wreszcie ligowe zwycięstwo!
Już myślałem że będzie powtórka z Wrocławia kolejny nie potrzebny faul w polu karnym. Kolejne nie wykorzystane sytuację. Na szczęście Plach uratował, dał naszej mistrzowskiej drużynie 3 punkty.
ten co mnie zminusował niech ma odwagę polemizować ze mną, no chyba że to szmaty pisowskie nie mają honoru i odwagi się przyznać
Kto fałlowal?
Rymaniak
LKS będzie w TOP 5 klubów w Ekstrakla.ie o najgorszej obronie. To pewne! Nie ma co spekulować dzisiaj, czy na 16, czy na 13 miejscu. Jak zdobywać bramki to właśnie z nimi. Waldek ma rację! Gdzie jest atak w Piaście??? Pozostałe formacje – jest nieźle, ale co z tego? To wpis numer 2000 na ten sam temat! Czekamy na cud, samobóje rywali, czy na co???
Panowie pytanie :
Jak zagrał Milewski,Huk?
I Mokwa
Mnie zastanawia czy Gojko, Jagiełło czy nawet Badia są aż tak pod formą, że na skrzydło musi wchodzić Mokwa?
Goja,ani Jagiełły nie było okazji jeszcze zobaczyć
Badi trzyma swój poziom-choć ciut lepiej mogło by być
A wejście Mokwy to chyba efekt kontuzji Kończa oraz strategii
U Fornalika obrona to grunt.I nie ma znaczenia ile razy straciliśmy punkty broniąc jednobramkowego prowadzenia.W tej kwestii trener jak widać jest niereformowalny.Dlategovwsxedl Mokwa a nie normalny skrzydłowy.Niby trenera broni wynik.A ile razy się nie udało!
Mi się podobali milewski i huk co do Mokwy to szczerze za krótko grał a dwa nie mam przekonania do niego.
Ja tez mam mieszane uczuci co do Mokwy,ale jak już gra to zazwyczaj wyglada to poprawnie
Brak mu odwagi,i takiego szarpnięcia od czasu do czasu do przodu
Mokwa na prawej stronie miał zagrać za Konczkowskiego (skrzydłowy), ale Tomek to bardziej prawy obrońca, więc grał schematycznie do środka na zgranie z Felixem lub Milewskim, a nie do końca boiska z wrzutką, co przy stanie 1:0 było chyba ok. Zresztą z doświadczenia pamiętamy, że dośrodkowania u niego to raczej słaba strona, ale zmianę dał raczej dobrą. Niestety nie gra na poziomie Mistrza Polski lub choćby ewentualnego pucharowicza, nie potrafił stworzyć zagrożenia i w odróżnieniu do Martina nie ma umiejętności minięcia 1 na 1 i szybkości.
Fakt
Ale jako zmiennik chyba się sprawdza
Milewski fajnie kondycyjnie, dużo biegał i miał szybkość. Jednak przegrywał dużo pojedynków w środku pola, brakowało ogrania i odbiorów na tej pozycji, bo niektóre podania też niedokładne (widać było brak Dziczka). To może wynikać z jego warunków, jest niski i szczupły. W drugiej połowie widać było szczególnie, że zostawia serce na boisku i ma minimum techniki, więc dla mnie pozytywnie.
Huk zaczyna się dobrze zgrywać z Kubą, ale nie chcę mysleć co będzie jak on odejdzie?
Dla mnie trochę poniżej oczekiwań Rymaniak. Miał dobre wejścia w poprzednich meczach, ale tutaj oprócz zgrania piłki przy samobóju ze stałego fragmentu, to znowu dawał się łatwo ogrywać, mijać prostymi zwodami. Plus za zgranie przy akcji bramkowej(samobóju), ale duże problemy w bronieniu. Dawał się łatwo ogrywać. Po jego błędzie była 100-ka dla ŁKSu, którą wybronił Plach (sam na sam), bo Bartek się poźlizgnął. Karny też głupi. Na koniec na plus, potrafił jak stoper wprowadzić piłkę do 2 linii i przerzucić na lewą stronę do Kirke, co pomagało przy ataku pozycyjnym.
Po Rymaniaku nie spodziewałem się więcej niż prezentuje
W Zagłębiu jeszcze mu jakos szło
Później różnie bywalo
Za długa mamy ławkę-przy tak ogromnej niechęci Waldka do zmian w zupełności wystarczyłoby 4 zmienników
O ile pamiętam, to w meczu można zrobić maksymalnie 3 zmiany. Waldek przeprowadził 2 zmiany.
Zastanawiam się, kto nadawał się jako 3 do zmiany i kto miałby za niego wejść?
Pytanie nie do mnie
Ja nie jestem trenerem
Ale zmiany są wykonywane za pozno
Moim zdaniem na plus lub duży plus: Plach, Czerwiński, Huk, Sokołowski, Felix (teraz on robi grę), Milewski, Konczkowski.
Przyzwoicie, ale z błędami: Kirkeskov, Hateley, Parzyszek(znowu słaby kondycyjnie i nie potrafił uderzyć w światło bramki z tego co miał, ale utrzymywał się przy piłce i nie tracił jej od razu :), co pozwalało na atak pozycyjny), (bez sensu się też irytował na JF za to, że ten strzelał a nie podawał), Mokwa, Steczyk
Przeciętnie: Rymaniak
O PP już czytałem opinie, więc proszę nie powtarzajcie, jeśli nic nowego nie macie do dodania, a co sądzicie o pozostałych?
Parzyszek jest zatrudniony do „utrzymywania się przy piłce”? Niech on się przy niej nie trzyma, niech się jej natychmiast pozbywa, byle tak, żeby całym obwodem przekraczała linię bramkową u przeciwnika. Tylko tyle. Czyli niewykonalnie za dużo, jak na Parzyszka, niestety
Masz rację ale te ćwoki bolszewickie zwane Pisem zawsze musza swoje żale tu wylewać np ze im Frankiewicz nota bene bez partyjny nie pasuje. I jak im nie odpiszesz to będą myśleli ze mają rację .
Notabene bezpartyjny sympatyk KOD:))) jesteś taki głupi czy tylko takiego udajesz?
ale co, te nagrody im się przecież należały nie ???
Jak na razie to swoje kompleksy partyjne wylewasz tu: Ty i Orion
Jak ktoś pisze ze Frankiewicz jest bezpartyjny to tak jakby pisać ze Kaczyński nie ma wpływu na rządy PIS-u
nie będzie zgody ani tu ani w nigdzie na łamanie Konstytucji przez pachołków czerwonej hołoty którzy chcą doprowadzić naszą ojczyznę do dyktatury jaka jest w Rosji
Polecam poradę u psychologa
Ale co nagrody im sie przecież należały tak czy nie?