W miniony poniedziałek w restauracji „Siedlisko” sezon podsumowała futsalowa drużyna Piasta. Obecni byli wszyscy zawodnicy, którzy w rundzie rewanżowej reprezentowali klub, a także prezes i wiceprezes oraz ludzie, dzięki którym kibice mogli oglądać mecze.
Tradycyjnie spotkanie rozpoczął sternik klubu – Jarosław Jenczmionka, który w skrócie podsumował to co się wydarzyło w tych ostatnich 10 miesiącach.
– To był trudny sezon, ale udało nam się z tego dołka wyjść. Był taki moment po sześciu przegranych z rzędu, ze trzeba było usiąść i się zastanowić co dalej. Media domagały się dymisji trenera, prezesa, ale my nie daliśmy się złamać. Dziś mogę z podniesionym czołem tylko pogratulować zawodnikom i trenerowi, bo dali radę. Wyszliśmy z tej opresji, skończyliśmy na dobrym – piątym miejscu, choć przed sezonem chcieliśmy ugrać coś więcej – podkreślił prezes futsalowców Piasta.
Przed tym sezonem klub został rzucony na bardzo głęboką wodę. Drużyna przeniosła się do Areny Gliwice.
– Dużym wyzwaniem była też przeprowadzka z hali przy ul Jasnej do Areny. Organizacja meczu na takim obiekcie to nieporównywalne przedsięwzięcie do przeprowadzenia zawodów na zwykłej hali. Jako pierwszy klub w historii tego obiektu otwieraliśmy mecz, ale myślę, że daliśmy radę. To chyba większy sukces niż ten sportowy. W części marketingowej czy organizacyjne wiele klubów z większym doświadczeniem od nas może się uczyć – zauważa Jarosław Jenczmionka.
Na koniec prezes podziękował zawodnikom i ludziom z klubu za wkład w ten wynik. Szczególnie podziękowania złożył na ręce Michała Szlęzaka.
– Szczególnie chciałbym podziękować panu doktorow za wszystko co dla nas zrobił. Myślę, że w dużej mierze dzięki niemu przetrwaliście ten sezon – zaznaczył prezes.
Po rundzie jesiennej wydawało się, że Piast będzie bronił się przed spadkiem. W nowy rok jednak gliwiczanie weszli z przytupem. W rundzie rewanżowej odnieśli tylko dwie porażki. Dotarli też do finału Pucharu Polski. To zrobiło wrażenie na wszystkich,a le nie tylko.
– Wiem na pewno, że po tej drugiej rundzie rywale czują już na swoich plecach Wasz oddech. Powiem więcej wszystkie kluby nawet te co były w tabeli przed nami już dziś obawiają się meczów z Piastem. Mam nadzieję, że w nowym rozdaniu właśnie tak będzie – zaznaczył Klaudiusz Hirsch.
Na koniec szkoleniowiec przedstawił plan przygotowań. Zajęcia zostaną wznowione 1 sierpnia. W połowie drużyna pojedzie na krótkie zgrupowanie. Rozegra też serię spotkań kontrolnych również z zagranicznymi druzynami. W planach natomiast nie ma udziału w żadnym turnieju.
Na koniec wzniesiono toast symboliczną lampką win za pomyślność w nowym sezonie i podniesiono sobie poprzeczkę.
źródło: piast.gliwice.pl/futsal























