Futsalowcy Piasta czterokrotnie w tym sezonie zmierzyli się z Clearexem Chorzów. Pierwszy trzy pojedynki zakończyły się zwycięstwami niebiesko-czerwonych.
Dopiero w ostatnim starciu w rundzie finałowej gliwiczanie musieli uznać wyższość pięciokrotnych mistrzów Polski, ulegając 3:7
– My już nie gramy o medale, a Clearex był bardzo zdeterminowany aby w tym meczu zaklepać sobie brąz. Wykorzystali nasze błędy, które niestety nam się przytrafiły, a w poprzednich ich nie było – ocenia ten mecz Marcin Grzywa.
Podopieczni Klaudiusza Hirscha dobrze weszli w to spotkanie, bo po golach Franza i Szadurskiego prowadzili nawet 2:1. Potem jednak częściej trafiali chorzowianie.
– Dobrze rozpoczęliśmy, ale tak jak powiedziałem – przytrafiły nam się błędy indywidualne, które Clearex bez litości wykorzystał. Może też już w tej drugiej połowie zabrakło nam trochę koncentracji i po prostu motywacji – zastanawia się Grzywa.
Terminarz tak się ułożył, że ostatni mecz w sezonie 2018/19 gliwiczanie rozegrają przed własną publicznością. Klub z tej okazji szykuje rodzinny festyn.
– Gramy u siebie, będzie duży i fajny event. Na pewno podejdziemy do tego spotkania na więcej niż 100 procent i będziemy chcieli wygrać. Myślę, że też każdy z zawodników postara się na koniec pokazać się z jak najlepszej strony i pozytywnie zakończyć sezon. Orzeł też pewnie tak do tego podejdzie. Szykuje się więc ciekawie spotkanie – przekonuje rozgrywający Piasta
Zespół z Jelcza-Laskowice to najbardziej międzynarodowy team w polskiej Ekstraklasie. Występują tam futsaliści aż z sześciu państw: Brazylii, Hiszpanii, Portugali, Szwajcarii, Ukrainy i Polski. Gwiazdą tej drużyny jest Adriano Foglia, który tylko w tej rundzie zdobył już 14 goli.
– Powiem szczerze, że nie zwracam specjalnie uwagi przeciwko komu gram. Staram się jak najlepiej przygotować do każdego meczu, aby samemu zagrać na najwyższym poziomie – zaznacza rozgrywający Piasta.
Ta ostatnia kolejka odbędzie się już po tym jak Piast z dużego boiska sięgnął po miano najlepszej drużyny w kraju.
– Super sprawa, że Piast zdobył mistrzostwo Polski. Kapitan zespołu – Gerard Badia powiedział w wywiadzie, że nie wygrała drużyna, która ma najwięcej pieniędzy, ale która najlepiej grała w piłkę i to jest prawda. My w przyszłym sezonie będziemy chcieli powtórzyć ich wyczyn – zaznacza Grzywa.
To jednak będzie miało miejsce – miejmy nadzieję, że za rok,a niedzielne spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00
Serdecznie zapraszam wszystkich na te ostatnie spotkanie, postaram się pokazać kawałek dobrego futsalu. Wcześniej odbędzie się fajny event – nie przegapcie – zachęca Marcin Grzywa.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/futsal





















