Najlepiej byłoby zdobyć mistrzostwo – Mikkel Kirkeskov

Już w sobotę  rusza runda finałowa w Lotto Ekstraklasie. Piłkarze Piasta przystąpią do tej ostatniej części sezonu w bardzo dobrych nastrojach. Po efektownej wygranej nad Koroną Kielce, gliwiczanie umocnili się na trzecim miejscu w tabeli.    

– To był dla nas kolejny ważny mecz. Korona ostatnio nie ma dobrej serii, ale tym bardziej istotne dla nas było to, żeby wygrać z nimi, zdobyć trzy punkty i mieć jeszcze bardziej komfortową sytuację w grupie mistrzowskiej. Zrobiliśmy w sobotę to, co do nas należało, choć były momenty, że oddaliśmy Koronie za dużo miejsca – mówi Mikkel Kirkeskov.

W ostatnich dwóch sezonach Piasta rywalizował w grupie spadkowej. Zarówno ranga jak i atrakcyjność spotkań była więc na innym poziomie. Teraz niebiesko-czerwoni będą walczyć o medale. Na ten moment mają szansę nawet na ten najcenniejszy.

– To coś takiego, jak nowy start. Ekscytuję się tymi nadchodzącymi grami. Oczywiście chcemy być jak najwyżej w tabeli, najlepiej byłoby zdobyć mistrzostwo. Teraz najistotniejsze będą te najbliższe spotkania, które pokażą nam, jak dobrzy jesteśmy, bo zmierzymy się w nich z naprawdę świetnymi drużynami. Zaczynamy w Gdańsku i już tam będziemy mieli odpowiedź, jak nam pójdzie w tej decydującej rozgrywce – przekonuje boczny obrońca.

Dla Duńczyka będzie to pierwsza okazja do tego, aby zagrać w grupie mistrzowskiej.

– To dla mnie coś nowego, ale muszę przyznać, że oczekuje tego z dużym entuzjazmem. Na pewno czeka nas wiele bardzo interesujących meczów, z najlepszymi drużynami. Mam nadzieję, że dzięki temu stadiony wypełnią się kibicami. To dobre dla piłki, bo obojętnie czy jesteś teraz na trzecim czy ósmym miejscu, to wciąż masz o co grać i walczyć. Sezon się jeszcze nie skończył. Pokazał to nasz mecz z Koroną, w którym mimo wysokiego zwycięstwa, to rywal też walczył o swoje – zauważa Kirkeskov.

Bohaterem starcia z Koroną był Jorge Felix. Hiszpan zaliczył asystę przy pierwszym golu, sam też wpisał się na listę strzelców.  Teraz zamierza poprowadzić drużynę do wygranej nad Lechią.

– Wygraliśmy z Koroną, Lechia przegrała, tak że zbliżyliśmy się do nich w tabeli. Myślimy już o tym meczu i koncentrujemy się na każdym kolejnym spotkaniu. Nie wybiegamy myślami za daleko –  przekonuje Jorge Felix.

Mecz z Lechią zostanie rozegrany w sobotę o godzinie 15:30, a będzie można go zobaczyć w otwartej telewizji publicznej.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za interia.pl

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
john1

Mikkiel to spróbujcie to zrobić jestem z wami

Professor G

wystarczy wygrać 7 razy 1:0 lub 2:1;-)Statystycznie i L i L zgubią dodatkowe 4 punkty (4 bo już po 3 stracą z Piastem). Do boju!

rotten1

Zróbcie to. Mina krawaciarzy z Łazienkowskiej będzie dodatkowym bonusem.CŻPG

Professor G

Jak wygracie z Legią podejdę do Mioduskiego i wręczę mu koszulkę z napisem Stefański i siara nie wystarczą. Będzie to w TV obiecuję!!!

orion

Jeśli wyniki ułożą się pod Piasta to w Warszawie może nam sędziować Stefański..Ale koszulka Legii z nazwiskiem tego sprzedawczyka na plecach?Prima sort pomysł.