Jeśli weźmiemy pod uwagę formę Clearexu i Piasta z rundy rewanżowej, to śmiało możemy powiedzieć, że niedzielny pojedynek tych drużyn zapowiada się jako hit kolejki.
Oba zespoły w tym roku odniosły tylko po jednej porażce. Gliwiczanie strzelili rywalom 35 bramek tracąc przy tym tylko 14. Chorzowianie mają o trzy mniej zdobyte bramki i tyle samo straconych. Odpowiednio w tabeli wiosny Piast wciąż jest pierwszy, ale ma o jeden mecz rozegrany więcej.
Biorąc pod uwagę jednak obie rundy, to wyżej plasuje się Clearex. Podopieczni Mirosława Miozgi mają już 35 punktów, co daje im drugiej miejsce w tabeli. Piast jest szósty i na porażkę już sobie nie może za bardzo pozwolić, bo ma tylko dwa oczka przewagi nad Red Dragons Pniewy.
W poprzednim sezonie gliwiczanie dwukrotnie gościli w Chorzowie. W pierwszym meczu wygrali 3:1, a w drugim musieli uznać wyższość gospodarzy, przegrywając jednak nieznacznie, bo 2:3.
W obecnej kampanii podopieczni Klaudiusza Hirscha w meczu rozegranym w Arenie Gliwice pokonali Clearex 3:1. Było to pierwsze zwycięstwo niebiesko-czerwonych w nowej hali.
Najwięcej strzałów Michał Widuch może się spodziewać ze strony Sebastian Leszcza i Mikołaja Zastawnika. Pierwszy ma już 17 goli na koncie, a drugi 13. Niebezpieczny, szczególnie przy stałych fragmentach gry jest też Maciej Mizgajski.
W zespole Piasta najwięcej bramek na koncie ma Rafał Franz (10). 9 trafień zaliczył natomiast Sergio Parra. Goni ich Sebastian Szadurski, który strzelił już 8 goli.
Do Chorzowa z Gliwic jedzie się 15 minut. Warto więc wybrać się i wesprzeć Piasta w tym meczu ( ul Dąbrowskiego 112). Jeśli ktoś nie może jechać, to zachęcamy do oglądania transmisji w TVcom.pl (TUTAJ)
źródło: piast.gliwice.pl/futsal





















