Futsalowa drużyna Piasta rundę rewanżową rozpoczęła od dwóch zwycięstw. Do tego doszła jeszcze wygrana w Pucharze Polski.
W tym roku więc jeszcze gliwiczanie nie odnieśli porażki i pewnie chcieliby tę serię kontynuować. Czy jednak po tak długiej przerwie jaka miała miejsce można powiedzieć, ze forma wciąż jest na krzywej wznoszącej?
– Ciężko na to pytanie odpowiedzieć. Powiem więc tak, że na ten moment skupiamy się na najbliższym meczu. Mam jednak nadzieję, że ta nasza zapoczątkowana w drugiej rundzie seria zostanie podtrzymana i w niedzielę będziemy się cieszyć z kolejnych trzech punktów – stwierdza Marcin Grzywa.
Przygotowując się do kolejnych spotkań nie jest jednak łatwo wyrzuć z głów myś, że może się powtórzyć sytuacja z rundy jesiennej. Zespół z Pniew bowiem to bardziej wymagający przeciwnik niż AZS UG Gdańsk czy Słoneczny Stok Białystok.
– Trzeba już zostawić za sobą, to co przeżywaliśmy w pierwszej tej nieudanej czy jak kto woli średniej rundzie. Trzeba skupić się na tym co nas czeka w niedzielę, to jest teraz najważniejsze – zaznacza rozgrywający Piasta.
Każdy dzień wydaje się też pracować na korzyść nowych zawodników Piasta. Zarówno Douglas jak i Dominik Śmiałkowski trenują już z zespołem miesiąc. Obaj też strzelili bramki w meczu Pucharu Polski.
– Na pewno zwiększyła się rywalizacja. Mamy mocniejszą kadrę, każdy więc musi ciężko pracować, aby znaleźć w jednej z wyjściowych czwórek. To jest jednak dobre, Myślę, że to nas wszystkich napędza – zauważa Grzywa.
W niedzielę gliwiczanie podejmować będą Red Dragons Pniewy. Przeciwnik na pewno niełatwy, ale do ogrania.
– Jest to na pewno niewygodny zespół, dobrze broniący i nie grający chaotycznie. Potrafią spokojnie wyczekać, stworzyć sobie 1-2 sytuację i je wykorzystać o czym mogliśmy się przekonać w pierwszym naszym meczu. Wtedy my prowadziliśmy grę, a oni strzelali. Mam nadzieję, że teraz będzie odwrotnie – podkreśla zawodnik.
Fizycznie i taktycznie gliwiczanie będą na pewno dobrze przygotowani do tego spotkania, podobnie jak i rywale. Jaki jest więc klucz do sukcesu?
– Przede wszystkim spokojna głowa, mądra gra i odpowiednie przygotowanie mentalne do tego meczu – odpowiada Marcin Grzywa.
Mecz z Red Dragons zostanie rozegrany w niedzielę 10 lutego w małej hali Areny Gliwice. Początek spotkania – godz 16:00





















