Piast zaprezentował nową koszulkę meczową

Kilkuset kibiców, którzy przybyli do CH Forum na spotkanie  z piłkarzami Piasta mieli okazje jako piersi zobaczyć nowe koszulki meczowe jedenastki z Okrzei.

Około godziny 17:00 w  Centrum Handlowym Forum spora grupa najwierniejszych fanów z niecierpliwością czekała jakie atrakcje przygotował dla nich klub. Tą niewątpliwie największą była możliwość spotkania z piłkarzami. Pierwsza pięćdziesiątka osób, która zapisała się na specjalną listę otrzymała z rąk zawodników klubowe gadżety. Wręczano je z pompą, a każdy kibic oprócz wręczenia pudełka z prezentem miał możliwość sfotografowania się z dziesiątką zawodników. To niewątpliwie też miła pamiątka. Dwie panie, które wylosował pudełka z nr 19 i 45 nie otrzymało jednak od razu swojego prezentu. Spiker winę za brak gadżetów ‘zwalił: na Jakuba Szmatułę, ale nie było w tym przypadku. W kulminacyjnym momencie bramkarz Piasta pojawił się z pudłami w których była meczowa, premierowa koszulka.

– Było bardzo pozytywnie, oby więcej takich akcji. Widać, że kibice w Gliwicach są głodni piłki  – tak skomentował to Jakub Szmatuła, który wierzy, ze nowe stroje dadzą drużynie jeszcze lepszą jakość.  – Bardzo byśmy tego chcieli i tego sobie życzymy – podkreślił  bramkarz Piasta.

Jak się nietrudno domyśleć, najbardziej jednak obleganym piłkarzem był Gerard Badia. Katalończyk pozował do zdjęć, rozdawał autografy i zabawiał najmłodszych.

Jakub Szmatuła wierzy w oobry start

– Dla mnie to jest po prostu zajebiste. Nie spodziewałem się, że będzie aż tylu ludzi.  Przyszli wszyscy ci co kochają Piasta – cieszył się kapitan niebiesko-czerwonych. – Fajnie, ze jesteśmy razem, jesteśmy taką rodziną – dodał.

Nowej koszulki meczowej kibicom jednak nie podarował, bo miał tylko jedną.

. Kibice zawszą chcą koszulkę, a ja jak mam, to tylko jedną. Nie ma jednak problemów, gdy  ktoś chce zdjęcie, autograf to jest u mnie  bez ograniczeń, kontakt z kibicami musi być, to bardzo ważne – zaznacza piłkarz.

Ulubieniec publiczności ma jednak dylemat. Wciąż czeka na urodziny swojej córki, która nie spieszy się specjalnie do przyjścia na świat. Małżonka  Gerarda miała termin na 2 lutego.  – Miałem lecieć do Hiszpanii, ale ciągle tylko przebukowuję  bilety – zdradza.

Gerard Badia chętnie rozdaje autografy

Na razie więc zawodnik skupia się na najbliższych meczach.

– Na początek Cracovia, ale za tydzień gramy z  Lechem. Zapraszam wszystkich kibiców, będzie się działo – obiecuje.

Oby takie humory dopisywały zawodnikom i kibicm Piasta po pierwszych meczach tej rundy.

źródło: piast.gliwice.pl

9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
RamPamPam

Wiosna będzie nasza!! CŻPG!

kibic99

Górnik zrobił kilka transferów nam wciskają młodzika z Lecha. K… co za cipki w tym klubie są że nie potrafią znaleźć zastępstwa za drewna: papoadopulus i Parzyszek.

KrissKopernik

Ale widziałeś kogo ten gownik zakontraktował?
Prócz bramkarza reszta nie grała ostatnie pół roku
1 liga z Sosnowcem już czeka!

PiastKopernik

A co to jest Górnik i co nas obchodzi co to coś robi? A pan Biedroń obiecał, że zamknie kopalnie.

orion

Górnik niech zamknie.

Catcher

Grzesiu jakoś tak się „zastanawia”. Orion szczeknij : 505029780. Mam dla Ciebie bilet na 30 marca w Gdańsku

Catcher

Czego qtasy minusujecie? Chce ktoś jeszcze bilet na mecz, czy co? Jesteście tragiczni

orion

Podejrzewam że ci co dali Ci minusy to raczej mnie nie lubią.

seal

Panowie nie narzekajmy. Jak ma do nas trafic pieciu zawodnikow w tym cztery niewypaly to moze i dobrze ze nikogo nie sciagneli.