W sobotę na zakończenie zgrupowania w Turcji Piast rozegra ostatni już test mecz. O godzinie 14:00 gliwiczanie zmierzą si Zorią Ługańsk.
– Wciąż normalnie trenujemy, a w sobotę czeka nas ostatni sparing. W czwartek przed popołudniem mieliśmy zajęcia na siłowni, a po południu trenowaliśmy na boisku. Było trochę ćwiczeń poświęconych precyzji strzałów, co bardzo nam się przyda. Jestem przekonany, że już w pierwszym meczu będzie widać, że jesteśmy dobrze przygotowani i że mamy siły dużo biegać. Wczoraj także sztab szkoleniowy pokazywał nam nasz ostatni mecz i analizowaliśmy pewne zachowanie na boisku – opowiada jak wyglądają ostatnie chwile w Turcji Jorge Felix.
Drużyna z Ukrainy po rundzie jesiennej z dorobkiem 28 punktów zajmuje 4 miejsce w tabeli. Do lidera Szachtara Donieck – Zoria traci jednak już sporo, bo 17 punktów.
Z pewnością jednak będzie to wymagający rywal, może nawet najtrudniejszy z dotychczasowych. Drużyna z Ługańska ostatnio praktycznie co sezon gra przynajmniej w eliminacjach do Ligi Europy.
Dla Waldemara Fornalika będzie to już ostatni sprawdzian przed ruszająca za tydzień rundą wiosenną. Trudno się jednak spodziewać, że szkoleniowiec ustawi zespół pod kątem meczu z Cracovią, bo zazwyczaj tego nawet w tych ostatnich spotkaniach kontrolnych nie robi.
W meczu tym nie zagra Gerard Badia. Na 2 lutego żona pomocnika Piasta ma wyznaczony termin porodu drugiej córeczki. Katalończyk dostał od trenera zgodę na bycie przez te kilka dni z żoną. Wiadomo już nawet jak będzie miała na imię,
– Będzie nazywała się Zosia, nie Sofia. To nie pomyłka, bo bardzo podoba mi się polska wersja tego imienia – zdradza kapitan gliwiczan.
W dotychczasowych sparingach nie występował też Tomasz Jodłowiec, który jeszcze leczy uraz po kontuzji odniesionej na początku grudnia.
W ostatnich dniach w Turcji zdecydowanie poprawiła się pogoda. Mecz powinien więc odbyć się w dobrych warunkach. Początek spotkania – godzina 18:00.





















