W najbliższy weekend zostanie rozegrana 1/16 finału Pucharu Polski w Futsalu. Na tym etapie do gry wchodzą drużyny ekstraklasowe.
Losowanie nie było łaskawe dla Piasta. Niebiesko-czerwoni zamierzą się z Tęczą Homant Krosno Odrzańskie. Nie chodzi tu jednak o aspekt sportowy. Gliwiczanie będą musieli przejechać 360 km, aby rozegrać ten mecz.
– Losowanie nam nie sprzyjało, ale trzeba jechać i rozegrać ten mecz. Ranga tych rozgrywek z roku na rok coraz bardziej spada. W tym sezonie nie będzie nawet „Final Four”, wszystko jest scedowane na kluby. Niestety to nie sprzyja promocji futsalu – komentuje Klaudiusz Hirsch.
Gospodarze tego meczu w okresie zimowym rywalizują w lidze środowiskowej, a w letniej na otwartym boisku. Po rundzie jesiennej Tęcza w IV lidze lubuskiej zajmuje drugie miejsce w tabeli. Nie są to więc zawodnicy, którzy spotykają się od czasu do czasu by pograć na hali, tylko półprofesjonalna drużyna.
Aby zmierzyć się z Piastem, najpierw musieli wygrać turniej na szczeblu wojewódzkim. Wygrali dwa spotkania, a jedno zremisowali, strzelając rywalom 24 bramki, a tracąc tylko pięć. Dało to awans z pierwszego miejsca, choć tyle samo punktów druga drużyna Hart Szkło Tupic. Najlepszym strzelcem i zawodnikiem tego turnieju został Mateusz Hałambiec, który zdobył 9 goli.
W 1/32 Pucharu Polski w futsalu Tęcza Krosno Odrzańskie sprawiła niespodziankę pokonując występujący w I lidze futsalu FC Pyskowice aż 10:2.
– Mecz z Piastem na pewno będzie trudniejszym spotkaniem niż te z Pyskowicami. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, bo to fajna przygoda i doświadczenie, choć nie ukrywam, że najważniejsze dla nas są przygotowania do gry na dużym boisku – mówi Maciej Kulikowski – szkoleniowiec Tęczy Krosno Odrzańskie.
Gospodarze starannie przygotowują się do tego meczu. Trener krośnian nawet dokonał już analizy przeciwnika.
– Biorąc pod uwagę pozycję w tabeli Piasta, jaki przebieg mają ich mecz, ile bramek tracą, ile zdobywają to jesteśmy w stanie z nimi powalczyć. Zdajemy obie sprawę jednak, ze to będzie bardziej wymagający przeciwnik. Jeśli jednak będziemy tak zdyscyplinowani i zorganizowani i na tyle skuteczni, co w meczu z Pyskowicami, to jesteśmy w stanie nawiązać walkę dodaje trener Tęczy.
Meczu nie zamierzają odpuszczać gliwiczanie, którzy do Krosna pojadą w pełnym składzie.
– Jedziemy po to, aby wygrać Jest to okazja dla kibiców gospodarzy, aby mogli zobaczyć ekstraklasową drużynę na żywo. Niewykluczone, że w przyszłości przełoży się to na to, że klub ten będzie chciał wziąć udział nie tylko w rozgrywkach Pucharu Polski, ale też dołączy do drużyn ligowych – stwierdza Klaudiusz Hirsch.
Spotkanie to zostanie rozegrane w sobotę – 26 stycznia 2019 r. w krośnieńskiej Hali Sportowo-Widowiskowej. Początek – godz, 15:0. Gospodarze przeprowadzą z tego spotkania bezpośrednią transmisję. TUTAJ
źródło: piast.gliwice.pl/futsal/radio zachód





















