Futsal jest dyscypliną sportu, której zima nie przeszkadza, a kibice nie muszą marznąć na trybunach, bo mecze rozgrywane są zazwyczaj w ogrzewanych halach.
Gorąco może się zrobić też innych powodów, np. gdy pada gola za golem, a takich spotkań w pierwszej kolejce rundy rewanżowej nie zabrakło. Najwięcej bramek kibice zobaczyli w Białystoku, gdzie gościła drużyna Rekordu. Bielszczanie wygrali 9:4 i tym samym umocnili się na fotelu lidera, bo przykrą niespodziankę swoim fanom sprawił wicelider. FC Toruń przegrał u siebie z Gattą Zduńska Wola 0:2.
Czy to tylko chwilowa słabość ekipy Łukasza Zebrowskiego, czy może odrodzenie „Kocurów”? Przypomnijmy, że po rundzie jesiennej wicemistrz Polski z ubiegłego sezonu z ledwie 17 punktami plasował się na 5 miejscu. Tych oczek przybyło, ale pozostała piąta lokata, bo pewne i wysokie zwycięstwo odniósł Clearex Chorzów wyrywając z Red Dragons Pniewy 8:1.
Przegrana Smoków najbardziej ucieszyła chyba gliwiczan. Piast nowy rok rozpoczął od mocnego uderzenia, pokonując na wyjeździe AZS UG Gdańsk 9:3. Miejsca w tabeli to jeszcze nie poprawiło, ale dzięki wygranej gliwiczanie odrobili trzy punkty aż do czterech drużyn plasujących się wyżej w tabeli. Strata do szóstego miejsca zmalał ledwie do 4 punktów.
Z dużym niedosytem, a nawet złością wracali z Chojnic do Katowic futsali AZS-u. Akademicy szybko objęli dwubramkowe prowadzenie, ale gospodarze jeszcze przed przerwą wyrównali, a po zmianie stron stracili bramkę, która zabrała im choćby jeden punkt. Diabły dzięki zwycięstwu przeskoczyli katowiczan w tabeli.
Najbardziej zacięty mecz natomiast zobaczyli kibice zgromadzeni w hali w Szczecinie, gdzie Pogoń 04 podejmowała Orzeł Futsal Jelcza Laskowice. Faworytem byli goście i wygrali 3:2, ale szczecinianie walczyli do końca. Warto zaznaczyć, że choć Portowcy zamykają tabelę to na ich mecze przychodzi komplet widzów.
Podsumowując – kibice w 6 meczach zobaczyli 46 bramek. W dwóch meczach wygrywali gospodarze, w czterech góra byli goście.
Po tej ostatniej kolejce na fotelu lidera klasyfikacji na króla strzelców wciąż prowadzi Michal marek Gracz Rekordu ma już na koncie 22 gole i aż o 12 wyprzedza swoich kolegów z zespołu Budniaka i Bondara
Opracowanie: piast.gliwice.pl/futsal





















