Klub oficjalnie już ogłosił, że Karsten Ayong w rundzie wiosennej nie będzie grał w Piaście Gliwice.
W Gliwicach nie skorzystano z opcji wykupu zawodnika, który był wypożyczony z czeskiego 1.FK Příbram. Czeski napastnik zdołał rozegrać w Lotto Ekstraklasie jedno spotkanie, choć to też zbyt dużo powiedziane. Na murawie bowiem przebywał przez 10 minut.
Zapisał się jednak w historii klubu golem strzelonym w meczu Pucharu Polski przeciwko GKS 1962 Jastrzębie.
źródło: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Nawet szansy nie dostał. Chyba, że aż tak źle na treningach wyglądał a to już inna sprawa.
W Wiśle właśnie zaczyna się wielka ucieczka piłkarzy.Warto by kogoś stamtąd złapać.
Bo co? Bo ciemniejszą ma skórę od Parzyszka? Tyle jego, że będzie mógł wnukom opowiadać, jak już wróci do wioski, śmieszne historyjki o białym Parzyszku z Polski. Jak biegał gorzej od krokodyla postawionego na dwóch łapach, skakał niżej niż zdechły guziec i trafiał w piłkę rzadziej niż ślepy marabut.
Słaby był i dobrze ze go już nie ma!!!
A co do Parzyszka-wiosna to czas weryfikacji
I czuje iż będziesz musiał przeprosić