Bez choćby jednego punktu wrócą do Gliwic futsaliści Piasta. W zaległym meczu z 2. kolejki spotkań, podopieczni Klaudiusza Hirscha przegrali w Białymstoku z drużyną Słonecznych 3:4. Bramki dla gości strzelali Rafał Franz (2) i Sergio Parra (1)
Białostoczanie zdawali sobie sprawę, że nie mogą zagrać z Piastem w otwartą grę, bo umiejętności stricte futsalowe były po stronie drużyny gości. Od początku tego pojedynku więc, miejscowi głównie starali się przeszkadzać gościom. W efekcie czego gliwiczanie częściej mieli piłkę przy nodze, oddali więcej strzałów i stworzyli sobie więcej sytuacji, ale gola nie potrafili zdobyć. W 9 min idealną sytuację miał Parrą, który przechwycił piłkę na połowie rywali, stanął oko w oko z Jendruczkiem, ale przegrał ten pojedynek. Dwie minuty później ponownie bardzo aktywny Parra wbił się między dwóch zawodników gospodarzy, strzelił ze szpica, ale i tym razem górą był białostocki bramkarz. Jendruczek zresztą nie ograniczał się tylko do pilnowania własnej bramki. Sam też wychodził, stwarzając przewagę. Cały czas jednak inicjatywę mieli gliwiczanie, jednak kolejne strzały w wykonaniu Pidczenki i Parry, padały łupem golkipera Słonecznych. Gdy wszyscy czekali na gola dla przyjezdnych, bramkę zdobyli gospodarze. Jendruczko zagrał do Lisnychenko, a ten mocnym uderzeniem otworzył wynik tego spotkania. Ledwie 16 sekund później na 8 metrze faulowany był Grecz. Na bezpośredni strzał zdecydował się Franz i była to dobra decyzja, bo piłka wpadła do bramki i było 1:1. Więcej goli w tej odsłonie kibice nie zobaczyli, choć okazje ku temu miały jeszcze obie strony.
Od początku drugiej połowy szturm na białostocką bramkę przypuścili goście i wydawało się, że kwestią czasu jest tylko, kiedy zdobędą drugiego gola. W 24 minucie jednak gospodarze podkręcili tempo, szybciej wymienili między sobą kilka podań, w konsekwencji Grabowski miał trochę miejsca by uderzyć, a uczynił to na tyle mocno i precyzyjnie, że Widuch skapitulował. Goście odpowiedzieli w 28 min. Parra zdecydował się na przebojową akcję, poszedł bokiem, położył bramkarza, jeszcze próbowali blokować jego strzał zawodnicy gospodarzy, ale bezskutecznie i było już 2:2. Tyle, że prawie natychmiast gospodarze znów wyszli na prowadzenie, W 29 min pozostawiony bez opieki przed bramką Firańczyk dopełnił formalności. Piast znów musiał gonić wynik. W 30 min Szadurski oddał trzy strzały w ciągu kilkunastu sekund, pierwsze dwa obronił Jendruczek, trzeci był już niecelny. W 32 min Piast przycisnął i wreszcie po zagraniu Grecza – piłka trafiła do Franza, który po raz drugi w tym meczu wpisał się na listę strzelców. Po raz kolejny jednak nie zdążyli goście zbytnio nacieszyć się golem. 90 sekund później Słoneczni mieli rzut rożny. Po nim piłka trafiła pod nogi Firańczyka, który zmienił wynik na 4:3 na korzyść gospodarzy. Od 37 minuty gliwiczanie próbowali grać z lotnym bramkarzem, ale białostoczanie bardzo dobrze się bronili i nie dali sobie już odebrać zwycięstwa. Dzięki trzem zdobytym punktów podopieczni Adrian Citki spędzą przerwę świąteczną na 7 miejscu. Piast będzie szukał jeszcze punktów i poprawienia swojej pozycji w tabeli w meczu z Rekordem. To spotkanie zostanie rozegrane 21 grudnia o godzinie 19:00 w Gliwicach.
Białystok – 15.12.2018, g. 16:00
Słoneczny Stok Białystok – Piast Gliwice 4:3 (1:1)
Bramki:
1:0 – Vitalii Lisnychenko 16:42
1:1 – Rafał Franz 16:58 (asysta Michał Grecz)
2:1 – Damian Grabowski 25:05
2:2 – Sergio Parra Bonilla 27:39 (asysta Rafał Franz)
3:2 – Marcin Firańczyk 28:06
3:3 – Rafał Franz 31:10 (asysta Michał Grecz)
4:3 – Marcin Firańczyk 32:41
Piast: Michał Widuch (23), Kamil Dworzecki (22) – Jose Luis Santiago Gutierrez (5), Roberto Terol Camacho (6), Sergio Parra Bonilla (7), Mateusz Omylak (8), Marcin Grzywa (10), Rafał Franz (11), Dmytro Pidchenko (14), Michał Grecz (20), Michał Lebiedziński (97), Sebastian Szadurski (98)
MOKS Słoneczny Stok Białystok: Norbert Jendruczek (28), Dawid Święciński (34) – Meteusz Lisowski (3), Adrian Citko (5), Krzysztof Kożuszkiewicz (7), Michał Osypiuk (9), Vitalii Lisnychenko (10), Mateusz Łukasiewicz (14), Kamil Wojtkielewicz (15), Michał Maciąg (17), Marcin Firańczyk (19), Damian Grabowski (26), Patryk Gondek (77)





















