Piast jedzie do Białegostoku (futsal)

W sobotę futsalowcy Piasta rozegrają zaległy mecz jeszcze z 2 kolejki. Gliwiczanie jadą do Białegostoku, gdzie zmierzą się z MOKS Słoneczny Stok.

Gospodarze tego meczu po 10 kolejkach z dorobkiem 12 punktów zajmują 8 miejsce w tabeli. Składają się na to 3 zwycięstwa, 3 remisy i 4 porażki. Piast też ma na koncie 3 wygrane, ale żadnego remisu, stąd ma 9 punktów, co na ten moment daje 10 miejsce w tabeli.

Dla białostoczan będzie to już ostatnia szansa na to by w tym roku poprawić swoją lokatę. Muszą jednak podopieczni Adriana Citko wygrać, jeśli chcą przeskoczyć AZS UŚ Katowice.

Gliwiczanom zostały do rozegrania jeszcze dwa pojedynki. Jest więc szansa na zdobycie sześciu punktów. Na ten moment jednak najważniesze jest starcie z drużyną ze stolicy Podlasia. Białostoczanie to zespół bardzo nieobliczalny, potrafiący strzelić dużo bramek i zwyciężyć w spektakularny sposób, jak miało to miejsce w poprzedniej kolejce, kiedy to pokonali Pogoń 04 Szczecin 8:4. Z drugiej strony dwa tygodnie wcześniej białostoczanie prowadzili z Red Dragons Pniewy 4:0,  by zremisować 4:4. Na pewno jednak jest to zespół groźny dla każdego, szczególnie na własnym terenie.

Piast po serii trzech zwycięstw. Niespodziewanie przegrał u siebie z Red Devils Chojnice. Porażka ta zepchnęła podopiecznych Klaudiusza Hirscha na 10, barażowe miejsce.  W przypadku jednak zwycięstwa niebiesko-czerwoni przeskoczą w tabeli zarówno Red Devils jak i MOKS Słoneczny Stok. Zadanie trudne, ale na pewno wykonalne. Najlepszym strzelcem gospodarzy sobotniego meczu jest Mateusz Lisowski, który zdobył w  tym sezonie 8 bramek. Ciekawym zawodnikiem jest też Norbert Jendruczek. Bramkarz ten w  poprzednich sezonach regularnie wpisywał się na listę strzelców. W obecnej kampanii ma tylko jedno trafienie.

W zespole Piasta dwóch zawodników ma po 4 gole na koncie. Są to Sergio Parra i Michał Grecz. Strzelanie bramek nie ejst najmocniejszą stroną gliwiczan. W obecnym sezonie podopieczni Klaudiusza Hirscha strzelili rywalom tylko 20 bramek, co jest najgorszym wynikiem w lidze. Michał Widuch należy jednak do tych bramkarzy, który ma najmniej przepuszczonych goli, bo tylko 23.

W poprzednim sezonie zespół z Białegostoku po rundzie zasadniczej miał na koncie 25 punktów, co dawało wysokie, 7 miejsce, ale po rundzie finałowej „Słoneczni” spadli na 9., czyli ostatnią, bezpieczną lokatę.

Spotkanie to rozpocznie się o godzinie 16:00.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze