W Lubinie przed każdym sezonem mają bardzo ambitne plany, ale potem weryfikuje to boisko. W efekcie pracę traci trener i tak już jest od kilku sezonów.
Obecny szkoleniowiec Miedziowych – Ben van Dael zespół przejął po Mariuszu Lewandowskim, który przez rok zdołał się utrzymać na tym stanowisku, który stracił posadę po porażce z Górnikiem Zabrze. Holender jak na razie zanotował tylko jedno zwycięstwo w to w starciu z ostatnim w tabeli Zagłębiem Sosnowiec. Szkoleniowiec lubinian liczy, że w piątek uda mu się ograć Piasta.
– Koncentrujemy się przede wszystkim na poprawianiu słabych elementów. Takie przesłanie towarzyszy nam od samego początku. Jeżeli ponownie zagramy lepiej, a wierzę, że tak będzie, to mamy dużą szansę na odniesienie sukcesu – mówił przed tym meczem Ben van Dael.
Oba zespoły dzieli w tabeli 9 punktów, co jak na warunki polskiej ekstraklasy można uznać za przepaść. Z drugiej strony w tej lidze każdy może wygrać z każdym.
– Zagłębie potrafi grać w piłkę i ma swoje atuty, więc musimy być na nie przygotowani – przestrzega Waldemar Fornalik. Trener Piasta przyznaje też, że bardziej od rywala obawia się czy jego podopieczni dadzą radę mentalnie dobrze przygotować się do tego spotkania. Gliwiczanie bowiem po wygranej nad Pogonią praktycznie zapewnili sobie to, że przerwę zimową spędzą w górnej ósemce.
– To nie są łatwe sytuacje. Po dobrym meczu i po tym jak zawodnicy zbierają pochwały, trzeba szybko zejść na ziemię i zdać sobie sprawę, że nie jedziemy do byle jakiego zespołu –podkreśla szkoleniowiec.
Gliwiczanie maja teraz dwóch zawodników, którzy realnie potrafią zagrozić bramkarzom przeciwników. Są to Michal Papadopulos, który świetnie zna murawę stadionu w Lubinie i Tomasz Jodłowiec. Ten drugi w ostatnim meczu wykazał się zabójczym wręcz instynktem strzeleckim. Czy „Jodła” znów zagra na szpicy z „Papenem”.
– Zobaczymy jak to będzie. Niczego nie wykluczam, więc możliwe, że będziemy to kontynuować. W tym momencie nie chciałbym jednak niczego zdradzać. Na pewno trzeba przyznać, że ten pomysł się sprawdził – stwierdza Fornalik.
W Lubinie niewątpliwie obawiają się tego meczu, ale też zdaja sobie sprawę, że Piasta na wyjazdach nie radzi sobie tak dobrze jak u siebie. Na boiskach rywali w tym sezonie gliwiczanie wywalczyli 8 punktów, a u siebie 21.
– Każde zwycięstwo buduje zespół, długo czekaliśmy na nie i cieszymy się z trzech punktów. Teraz chcemy w końcu wygrać na własnym boisku – mówi Daniel Dziwniel, obrońca KGHM Zagłębia Lubin.
Rozjemcą w tym spotkaniu będzie Daniel Stefański z Bydgoszczy. Pomagać mu będą Marcin Boniek oraz Dawid Golis oraz Damian Sylwestrzak.
VAR – Jarosław Przybył oraz Konrad Sapela.
Mecz ten będzie można zobaczyć na żywo w EuroSport2 lub śledzić zapis relacji live i komentować na piast.gliwice.pl. RELACJA LIVE – TUTAJ






















Ale na stronie godziny meczu to już nie podajecie?
Zespolowo jesteśmy lepsi jeśli zagramy uważnie w obronie to nie przegramy. Skład ten sam ale dzisiaj Zagłębie nie będzie prowadzić gry tak jak Pogoń więc nasze ustawienie stricte defensywne może dać nam dzisiaj tylko albo aż remis.
Dzisiaj słabo to wyglada!
Nikt noe gra na swoim poziomie
I tradycyjnie frajerskie bramki tracimy na wyjeździe
Taktyka, gra, to jakiś dramat, wszyscy śpią, zero ruchu, do tego brak napastnika jakiegokolwiek… Wyjście z 3 środkowymi pomocnikami to wielki błąd
Ten chłopina, który podobno grał kiedyś na dużym boisku i wie co i jak… jest tu? Jeśli tak, to musze mu przyznać rację: z Parzyszka nic nie będzie. Nigdy nie wypali. To nędza i koniec!!! Druga, piękna bramka (połowa tego co zgromadził Papen w większości meczów tego sezonu)… no qrwa smutek panie ATM, ADH, Achujwie. Masz gościu, co to grałeś na dużym boisku, jakieś wytłumaczenie, jak to się mogło stać??????? Ano tak, Parzyszek nie potrafi podstkoczyć….
Człowiek kulturalny, a takim jestem bo bywam w NOSPRe raz w miesiącu, lub teatrze, galerii handlowej, ma problem z wyrażeniem uczuć po tak chujowym meczu. Zawody sportowe są po to, aby je wygrywać. Nie rozgrywać. Przeciez to cyrk. Taktyka jak na Waterloo albo Stalingrad, a wystarczy dobrze kopać piłkę.
I Pepen nie zagra, czyli Parzyszek wyjdzie. To mi sie podoba. N8ech zaczniecgrac.
Nieźle nas wykartkowali nie ma co.Kim my będziemy grać w Warszawie?
Właśnie o to chodziło żebyśmy nie mieli kim grać! Przecież jebana Legła musi zaliczyć kolejny tytuł. I wiesz co Ci powiem? Jestem gliwiczaninem, fanatycznym kibicem naszego klubu, ale z całego serca życzę mistrzostwa Lechii (my niestety jesteśmy cienkie bolki w tych nieuczciwych klockach), byle jebana Legia wreszcie poLegła. To co zrobił dzisiaj ten pożal się Boże sędzia, to po prostu sprawa korupcyjna….
Cały wyjazdowy Piast, niby coś gramy ale konkretów na lekarstwo, po tej grze remis należy cenić. Niestety nikt nie przypominał piłkarzy z meczu z Pogonią,zresztą to normalne w tej lidze. Do Warszawy bez czterech podstawowych graczy ale może to lepiej, będą mogli wystartować z czystą kartą.
Ten ciul sędzia powinien odpowiadać za korupcję. Jebany kibic Ległej. No jak można było choćby dać kartkę Valencji? Czterech naszych topowych zawodników wyeliminowanych przed Ległą….
Ktos jedzie do stolycy? Wyjazdu jak za Latała dugo nie będzie. Jebac zaboli!
I to jest właśnie to! Kompleks górnika… W dupie ich każdy ma ale wy dalej swoje. Czujesz się lepszy jak tak napiszesz? Mi się wydaję że to oni was wyjebali w Gliwicach i to na sucho…