Już w najbliższy piątek futsalowa drużyna Piasta rozegra swój kolejny mecz. W 10 kolejce gliwiczanie na wyjeździe zmierzą z AZS UŚ Katowice.
Będą to też dla Piasta kolejne derby Górnego Śląska w Futsal Ekstraklasie, a takie pojedynki przyciągają na trybuny kibiców.
Podopieczni Klaudiusza Hirscha do tego meczu przystąpią podbudowani dwoma zwycięstwami z rzędu. Szczególnie cenna była wygrana z Clearexem Chorzów. Gliwiczanie to spotkanie rozegrali perfekcyjnie pod względem taktycznym.
– Słowa uznania dla moich zawodników. Zagrali bardzo mądrze. Nie wspomnę o zaangażowaniu i woli walki. Nie przegraliśmy na poziomie mentalnym i tak sobie założyliśmy, że jak to się uda, to będziemy lepsi – ocenił postawę swoich podopiecznych Klaudiusz Hirsch.
Zwycięstwa nie tylko budują atmosferę, ale przede wszystkim wiarę w zwycięstwa.
– Cieszymy się z wygranej, bo bardzo nam teraz takie mecze są potrzebne. Już w piątek gramy z AZS UŚ Katowice. To kolejne derby, zapowiada się bardzo ciekawy pojedynek. Wierzę w to, że przywieziemy stamtąd trzy punkty – mówi Mateusz Omylak, który wrócił już po kontuzji i pomógł pokonać Clearex.
Akademicy w tym sezonie spisują się nadzwyczaj dobrze. W 9 spotkaniach uzbierali 13. punktów, co daje im na ten moment 7. miejsce w tabeli. Skąd tak dobra postawa?
– Mamy wyrównany skład, naszą podporą jest Kamil Lasik w bramce i doświadczony Robert Gładczak. Do tego dochodzi wyśmienita atmosfera i daje to efekt – tłumaczy Krzysztof Piskorz.
Znany z gry w Piaście „Piki” w tym sezonie zdobył już osiem goli. Tyle samo na koncie ma ich Adam Jonczyk. To sa najskuteczniejsi zawodnicy tej drużyny. Występuje tam również Tomasz Szczurek. Czy znajomość gry byłych kolegów pomoże w osiągnięciu dobrego wyniku.
– Trudno powiedzieć. Na pewno będziemy mieli analizę gry przeciwnika, bo zawsze to robimy. Nie ma jednak żadnego spinania się. Dla nas to kolejny, ważny mecz w którym chcemy zdobyć trzy punkty – tłumaczy Piskorz.
– Na boisku nie ma kolegów. Chcemy piąć się w górę tabeli, a do tego potrzebne są nam zwycięstwa. Nasza forma jest coraz lepsza. Liczę, że w Katowicach zapunktujemy za trzy – odpowiada Sebastian Szadurski.
Akademicy natomiast liczą na to, że Klaudiusz Hirsch jeszcze nie będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich zawodników.
– Kilku chłopaków wciąż jest kontuzjowanych. Wydaje mi się, że na prostą wyjdą jak wszyscy wrócą do zdrowia – ocenia Piskorz.
Katowiczanie zdecydowanie lepiej czują się u siebie niż na wyjazdach. Na własnym boisku odnieśli trzy zwycięstwa i tylko raz przegrali. Miało to miejsce jednak w I kolejce, kiedy to musieli uznać wyższość Red Devils Chojnice. Potem pokonali kolejno: Słoneczny Stok Białystok 7:2, Gattę Zduńska Wola 1:0 i Pogoń 04 Szczecin 6:2. W ostatniej serii grali na wyjeździe, przegrywając z Rekordem Bielsko Biała – 3:10. Siłą podopiecznych Miłosza Kocota jest atak. 33 zdobyte bramki, to trzeci wynik w lidze. Słabością natomiast jest gra w defensywie. 33 stracone gole to również trzeci wynik w Futsal Ekstraklasie, ale… od końca.
Początek tego spotkania przewidziano na godzinę 20:00.
Źródło: piast.gliwice.pl/futsal





















