FC Toruń, to dobry rywal na przełamanie – Rafał Franz

Po dwóch tygodniach przerwy do gry o punkty wraca Futsal Ekstraklasa. W sobotę Piast podejmować będzie  trzecią drużynę minionego sezonu i aktualnego wicelidera – FC Toruń.

Szykuje się więc trudny, ale bardzo ciekawy mecz.

– Bardzo dobrze, że przyjeżdża do nas czołowa drużyna. Nie wiem czy wygramy, bo to jest sport, ale nie mam żadnych wątpliwości, że będzie to dla nas dobry mecz na przełamanie – przekonuje Rafał Franz.

Podopieczni Klaudiusza Hirscha  źle weszli w ten sezon. W czterech rozegranych spotkaniach  nie zdobyli jeszcze punktu i zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

– Wierzę, że ten kryzys mamy już za sobą. To widać na treningach. Jest koncentracja i głód zwycięstwa – szkoda, że tak długo musimy czekać na ten mecz – stwierdza Franz.

Przerwa na reprezentację jednak powinna pomóc w dobrym przygotowaniu się do tego pojedynku.

– Mamy sporo kontuzji, więc ten czas można było wykorzystać także na leczenie urazów, nawet na odpoczynek, ale też dobrze przygotować się do tego najbliższego  spotkania, który jest dla nas bardzo ważny – zaznacza rozgrywający Piasta.

Od początku tego sezonu zespół prześladują kontuzje. W ostatnim meczu Klaudiusz Hirsch nie mógł skorzystać z usług aż z czwórki zawodników. Wielu w tym upatruje przyczyn słabszego okresu.

W meczu rozegranym w maju br. roku Piast pokonał FC Toruń 3:0

– Jest to na pewno istotny czynnik, ale uważam, że nie kluczowy. Popełniliśmy błąd mentalny, Za szybko w naszych głowach pojawiła się myśl, że mamy problem, bo nie wygrywamy i ten problem będzie trzeba rozwiązać w jakiś nieznany nam sposób. Musimy zmienić nasze nastawienie, dostosować się do tego czym dysponujemy i jakie są aktualne możliwości – wskazuje „Franek”.

Po pierwszych trzech kolejkach  Piast był chwalony, marne to jednak pocieszenie dla zawodników i kibiców.

– Zagraliśmy trzy dobre mecze, które mogły się zakończyć korzystnymi dla nas wynikami. Nie udało się, bo byliśmy przede wszystkim nieskuteczni. Tych sytuacji stwarzamy dużo. Z drugiej strony te stracone bramki niczego nas nie nauczyły. Myślę, że byliśmy za bardzo nastawieni, że chcemy dominować, dyktować warunki, mieć piłkę i wygrywać. To nas zgubiło. Drużyny przeciwne skupiały się przede wszystkim na defensywie, a jak zdobywały przewagę 1-2  bramek, to tak układały sobie grę, aby dowieźć przewagę do końca. Nam natomiast brakowało konsekwencji – analizuje pozyskany z Rekordu futsalista.

Co więc trzeba zrobić, aby w sobotę cieszyć się z trzech punktów?

Kluczem do zwycięstwa jest ciągła kontrola tego co będzie się działo na boisku. Wiadomo, defensywa będzie bardzo ważna. Chcemy w końcu zagrać najlepiej na zero z tyłu, albo przynajmniej nie stracić tyle bramek, co w poprzednich meczach. Musimy  tez  poprawić skuteczność. Ten balans między obroną i atakiem musi być zachowany. Jeszcze raz powtórzę. Problem jest  przede wszystkim w  naszych głowach, bo umiejętności są. Dla nas teraz najważniejsze jest, aby zacząć  punktować, a nie tylko dobrze grać – zauważa Franz

Te pierwsze kolejki w Futsal Ekstraklasie pokazały, że w tym sezonie o punkty wszystkim drużynom, będzie trudniej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Nie ma już bowiem zespołu bez porażki, a w dolnej szóstce oprócz Piasta jeszcze jest Gatta Zduńska Wola.

– Rekord prezentuje cały czas wysoki poziom, ale  nie ma drużyny na świecie, która ma patent na ciągłe wygrywanie. Na pewno dla ligi i kibiców to jest ciekawsze, że są takie przetasowania i ciągle  realnie nawet my możemy mierzyć w  te  najwyższe cele. Wierzę, że wkrótce zaczniemy punktować i gonić tę czołówkę – przekonuje na koniec Rafał Franz.

Piast Gliwice – FC Toruń
Arena Gliwice – sobota – 03.11, godzina16:00.
Bądźcie  z nami!

źródło: piast.gliwice.pl/futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze