Piast – Lechia, ciekawostki statystyczne

Piast nie miał prawa wygrać z Lechią, taki wniosek można wysnuć po analizie statystyk z tego meczu. Gliwiczanie bowiem w całym spotkaniu oddali tylko jeden celny strzał na bramkę gości.

Tych prób zresztą było bardzo mało. Niecelnych uderzeń gliwiczanie mieli cztery i jedno zablokowane. Lechia była skuteczniejsza, ale też niespecjalnie więcej. Gdańszczanie oddali trzy celne uderzenia i sześć niecelnych. W posiadaniu piłki natomiast prawie mamy remis, bo wynosiło 49/51%. Wyjątkowo mało było też rzutów rożnych. Obie strony wykonały po 1 tym stałym fragmencie gry.

Ze statystyk indywidualnych podziw budzą osiągnięcia Tomasza Jodłowca. Pomocnik Piasta ponownie miał najwięcej przebieganych metrów ze wszystkich graczy, bo 12,06 km. Dorównał mu jedynie Jarosław Kubicki z Lechii. „Jodła” był też najszybszym zawodnikiem w zespole Piasta.  Potrafi biegać z prędkością 32,47 km/h. Sporo też musiał się nabiegać/nachodzić Jakub Szmatuła. Bramkarz Piasta pokonał w tym meczu dystans 4,95 km. Podobną liczbę metrów pokonał również bramkarz Lechii – Zlatan Alomerović.

Biorąc pod uwagę te wszystkie liczby, można stwierdzić, że remis jest wynikiem odzwierciedlającym, to co działo się na murawie.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

 

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Podobno klub rozpoczął już rozmowy w celu zatrzymania Jodłowca.Jesli to się nie uda to mnie chyba szlag trafi.Facet powinien grać w kadrze zamiast tych wynalazków pokroju Szymański czy Linetty.

03.04.2009

Dokładnie a Czerwiński tez powinien być co najmniej powołany.

Jacek

Bzdura. Czerwiński już pokazał w meczu z Dortmundem co znaczy granie na międzynarodowym poziomie. Bez obrazy, Polska liga to dno, a zawodnicy z ekstraklapy nie powinni grać w kadrze.

Jacek

W czym? W kadrze? Oderwałeś się chyba od rzeczywistości. Żaden zawodnik tej amatorskiej ligi nie nadaje się do grania w kadrze na międzynarodowym poziomie. Jodłowiec obecnie dostosował się do poziomu reszty i gra kupę.

orion

Jodłowiec obok Krychowiaka a Czerwiński obok Glika to inna bajka niż nasza liga.To Szymański i Reca niby się nadają?