W trzecim rozegranym w tym sezonie meczu futsalowa drużyna Piasta musiała uznać wyższość wicemistrza Polski – Gatty Zduńska Wola, ulegając 1:5. Honorową bramkę dla gliwiczan zdobył Michał Grecz.
Klaudiusz Hirsch w tym meczu miał do dyspozycji tylko ośmiu graczy z pola. Z powodu urazów bowiem do Zduńskiej Woli nie pojechali Bugański, Dewucki, Martyn i Omylak. Gliwiczanie więc do tego spotkania przystępowali mocno osłabieni, ale z wiarą że można ograć wicemistrza Polski.
Goście odważnie rozpoczęli ten pojedynek, ale już w 3 minucie stracili bramkę. Po długim podaniu, kapitalnie z lewej nogi pod poprzeczkę uderzył Krawczyk. Szybko strzelony gol często ustawia mecz i tak tez było i w tym przypadku. Gospodarze mogli teraz trochę się cofnąć i czekać na błędy rywali. Piast zmuszony był natomiast do szukania szans w kombinacyjnych akcjach, co nawet drużynie z Gliwic dobrze wychodziło. Sytuacje jednak stwarzały sobie obie strony, a na bohaterów w tej pierwszej połowie wyrośli bramkarze. Słowiński obronił m.in strzały Szadurskiego i Grzywy. Ten ostatni dwukrotnie uderzał z dystansu. Widuch natomiast pokazał jak się wychodzi obronną ręką w sytuacjach sam na sam. Tempo tego spotkania było tak szybkie, ze w 15 min Klaudiusz Hirsch poprosił o czas, aby choć trochę dać odpocząć swoim podopiecznym. Zaraz po wznowieniu gry szczęścia spróbował Parra, ale i tym razem golkiper Gatty był na posterunku. W odpowiedzi strzelał Olczak, bez szans jednak na pokonanie doskonale broniącego Widucha. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym, bo tylko jednobramkowym prowadzeniem „Kocurów”.
Taki wynik dawał nadzieję, że po przerwie uda się odrobić straty, szczególnie, że gliwiczanie w tych pierwszych meczach tego sezonu lepiej radzili sobie w drugich odsłonach. Gatta to jednak zespół złożony z bardzo doświadczonych zawodników i z pewnością miejscowi mieli świadomość, że goście rzucą wszystko na jedną szalę. I rzeczywiście – już pierwszą akcję celnym strzałem zakończył Parra, ale Słowiński pewnie to wybronił, a za chwilę Widuch wyszedł zwycięsko w sytuacji sam na sam. W 24 min po kapitalnym podaniu Parry – Grzywa uderzył, ale w porę jego strzał zablokował gracz Gatty. To był taki moment, kiedy oba zespoły poszły na wymianę ciosów, ale ten celny zadali gospodarze. W 25 min Olczak najpierw położył Widucha, a potem zagrał do niepilnowanego Szypczyńskiego, któremu pozostał umieścić futsalówkę w siatce. Ten gol nieco zmroził gości, którzy przez kilka kolejnych minut mieli problem z wyprowadzeniem akcji poza własną połowę. Wreszcie w 30 minucie Piast wyszedł z szybką kontrą, który dobrym uderzeniem kończył Szadurski, ale po raz kolejny udaną interwencją popisał się Slowiński. Po chwili Szadurski trafił w poprzeczkę, ale na nieszczęście dla swojej drużyny, bo gospodarze natychmiast odpowiedzieli akcją i golem Pautiaka. Nadzieja umiera ostatnia i pewnie z takiego założenia wyszedł Klaudiusz Hirsch decydując się na grę z lotnym bramkarzem na 8 minut przed końcem tego meczu i nawet się opłaciło. W 34 min po zagraniu wzdłuż linii Roberto – Grecz z najbliższej odległości celnym strzałem przywrócił nadzieję na wywalczenie choćby jednego punktu. Zaraz po wznowieniu gry Roberto bliski był pokonania Słowińskiego. Widząc, że sytuacja wymyka się spod kontroli trener Gatty poprosił o czas. Po wznowieniu gry „Kocurom” udało się opanować sytuację, a w 35 min Marciniak przejął piłkę na własnej połowie i posła ją do pustej bramki . Gliwiczanie nie rezygnowali, ale cuda w swojej świątyni wyczyniał Słowiński. W 38 min ponownie Marciniak przejął futsalówkę i strzałem sprzed własnego pola karnego, jak się potem okazało, ustalił wynik tego meczu na 5:1.
Gliwiczanie jeszcze w tym sezonie nie zdobyli punktu i na razie zamykają tabelę Futsal Ekstraklasy, ale mają jedno spotkanie rozegrane mniej. Następny mecz również Piast rozegra na wyjeździe. W sobotę podopieczni Klaudiusza Hirscha zmierzą się z Red Dragons Pniewy. Początek – godz 18:00.
IV kolejka – 15.10.2018 -Zduńska Wola
Gatta Active Zduńska Wola – Piast Gliwice 5:1 (1:0)
Bramki:
1:0 – 2:48` Daniel Krawczyk
2:0 – 24:44` Arkadiusz Szypczyński
3:0 – 30:43` Maksym Pautiak
3:1 – 33:22`Michał Grecz
4:1 – 35:22` Michał Marciniak
5:1 – 37:32 ` Michał Marciniak
Piast Gliwice: Michał Widuch (23) – Jose Luis Santiago Gutierrez (5), Roberto Terol Camacho (6), Sergio Parra Bonilla (7), Marcin Grzywa (10), Rafał Franz (11), Michał Grecz (20), Kamil Dworzecki (22), Maciej Steindor (84), Michał Lebiedziński (97), Sebastian Szadurski (98)
Gatta Active Zduńska Wola: Dariusz Słowiński (1), Marcin Stanisławski (6), Mateusz Olczak (7), Mariusz Milewski (9), Daniel Krawczyk (10), Igor Sobalczyk (11), Michał Marciniak (14), Julian Gorbatyj (19), Michał Szymczak (49), Adam Miłosiński (77), Maksym Pautiak (88), Arkadiusz Szypczyński (99)





















