Czwarta kolejka Futsal Ekstraklasy – zapowiedź i analiza szans

Już po raz czwarty w tym sezonie drużyny Futsal Ekstraklasy powalczą o punkty. Tym razem żaden z zespołów nie pauzuje. Odbędzie się więc sześć spotkań, a każde z nich zapowiada się bardzo ciekawie.

Po tych trzech seriach, po sześć punktów mają cztery drużyny. Obecność na szczycie tabeli Rekordu i Clearexu nie dziwi, ale to, że FC Toruń, Gatta i Piast są na ten moment w dolnej szóstce już za małą niespodziankę można uznać. Gliwiczanie i Gatta mają jednak o jeden mecz rozegrany mniej od rywali.

W tej kolejce jako pierwsze, w sobotę o godzinie 15:00 na parkiet wybiegną drużyny Pogoni 04 Szczecin i FC Toruń. Szczecinianie choć zdobyli tylko dwa punkty to już pokazali, że w tym sezonie  tanio skóry sprzedawać nie będą. Torunianie, którzy zostali  tydzień temu rozbici u siebie przez Clearex, mają na koncie ledwie dwa oczka więcej. Biorąc pod uwagę postawę tych zespołów w obecnych rozgrywkach trudno wskazać zdecydowanego faworyta tego starcia.

Także w sobotę, ale o godzinie 18:00 Clearex podejmować będzie AZS UG Gdańsk. Drużyna z Trójmiasta już raz wywiozła ze Śląska komplet punktów, a było to w I kolejce w meczu z Piastem. W tym spotkaniu raczej trudno spodziewać się niespodzianki. Chorzowianie po wpadce w Pniewach szybko się pozbierali i w ostatnich dwóch meczach strzelili rywalom 13 goli.

Również o godzinie 18 w sobotę naprzeciw siebie staną Słoneczny Stok Białystok i Red Devils Chojnice. Te zespoły jeszcze nigdy ze sobą w lidze się nie spotkały. Białostoczanie w tym sezonie nie zdobyli nawet punktu i ze stosunkiem goli 4:14 zamykają tabelę. Jest to niewątpliwie niespodzianka, by wydawało się, że zespół ze stolicy Podlasia będzie mocniejszy niż po awansie, ale jak widać, ten drugi sezon dla beniaminka. jest jednak trudniejszy.  Diabły  z Chojnic do potęg też jednak nie należą więc możliwa jest pierwsza wygrana gospodarzy.

Także w sobotę o godz. 18:00  – Acana Orzeł Futsal Jelcz Laskowice podejmować będzie zajmujący trzecie miejsce w tabeli AZS UŚ Katowice. Po tym, co Akademicy pokazali w poprzednich dwóch kolejkach, można zaryzykować stwierdzenie, że będzie to hit tej serii spotkań. Orły bowiem także mają apetyt i potencjał, by wygrywać. Dodajmy, że aktualnym liderem klasyfikacji na króla strzelców jest Krzysztof Piskorz, który przeszedł z Piasta do AZS UŚ Katowice.  Czy „Piki” ustrzeli trzeciego z rzędu hat-tricka – zobaczymy.

Już w  niedzielę o godzinie 18:00  Rekord podejmie Red Dragons Pniewy. Bielszczanie do tego meczu przystąpią w glorii chwały awansu do 16 najlepszych drużyn Europy. Czy ich to jeszcze bardziej podbuduje, a może będą zbyt rozluźnieni po tym sukcesie. Mimo wszystko to zespół z Cyganńskiego Lasu będzie faworytem tego spotkania.

Na koniec już w poniedziałek o godzinie 20:00 – Gatta Zduńska Wola podejmować będzie Piasta Gliwice. Oba zespoły rozegrały tylko po dwa mecze. Gatta bowiem pauzowała tydzień temu, gdyż miała grać z Rekordem. „Kocury” z dwoma punktami zajmują dziewiąte miejsce w tabeli, ale w poprzednim sezonie także Gatta zaliczyła falstart, by potem zdobyć kolejny tytuł wicemistrza Polski. Piast wprawdzie przegrał dwa pierwsze mecze, ale różnicą tylko jednej bramki. Gliwiczanie w tych pierwszych pojedynkach pokazali, że potrafią stwarzać sobie sytuacje i zamieniać je na gole. Jeśli uda im się uniknąć błędów w obronie, to mogą nawet pokusić się o zwycięstwo. Jak się można domyśleć, ten mecz będzie transmitowany przez telewizję SPORTKLUB.

Na transmisje na żywo z pozostałych spotkań zapraszamy na platformę TVCOM.pl/futsal. Oglądania jest bezpłatne.

źródło: piast.gliwice.pl/futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze