Niedosyt, ale wynik należy uznać za sprawiedliwy, takie odczucia mieli zawodnicy Piasta i Miedzi po piątkowym starciu.
Mecz beniaminka Ekstraklasy z wiceliderem zakończył się remisem 2:2. Jedyną bramkę dla Piasta zdobył Michal Papadopulos, drugi gol to trafienie samobójcze zawodnika gospodarzy. W spotkaniu tym w zespole Miedzi zagrało dwóch byłych zawodników drużyny z Okrzei: Kornel Osyra i Mateusz Szczepaniak.
Gerard Badia (Piast):
Musimy ten punkt szanować. Miedź rozegrał dobre spotkanie. Oba zespoły stworzyły sobie sytuacje. W pierwszej połowie byliśmy zespołem lepszym, ale popełniliśmy dwa błędy po których straciliśmy bramki. W drugiej połowie ciężej już nam się grało.
Michal Papadopulos (Piast):
Jeśli dośrodkowanie jest dobre to wykończenie akcji jest dużo łatwiejsze. Ten gol to zasługa Badiego, który dograł mi fantastyczną piłkę. Ja tylko nabiegłem i musiałem się skupić nad tym, aby trafić w bramkę. Obie drużyny dążyły do zwycięstwa w tym spotkaniu. Myślę, że to było widać, bo spotkanie obfitowało w akcje pod obiema bramkami. Szacunek dla Miedzi, że chciała grać w piłkę i strzelać gole. Punkt nikogo nie zadowalał, choć właśnie remisem zakończył się ten mecz. Mam nadzieję, że chociaż kibice opuszczali stadion zadowoleni z tego co obejrzeli na boisku.
Kornel Osyra (Miedź):
Remis wydaje się być sprawiedliwym wynikiem, ale szkoda tych straconych bramek. Wiedzieliśmy, że Piast ma mocne skrzydła, a dwie bramki dostajemy po dośrodkowaniach z bocznych sektorów.
Mateusz Szczepaniak (Piast):
W drugiej połowie ten wynik mógł się przechylić na naszą stronę. Szkoda, bo bliżej końca meczu jest właśnie druga połowa. Myślę, że mieliśmy fajne momenty w grze, a wynik… jest sprawiedliwy






















Poprawcie to bo Szczepaniak nie gra już w Piaście 😀
Na jeden artykuł Muzia ogarnął ziomka,niestety dziś już ziomek musiał wyjechać i powrót do dyspozycji Pana M. 3 zdania 5 błędów