Śląsk – Piast, trenerzy o meczu

Piast jechał do Wrocławia w roli faworyta, a tymczasem przegrał i to z kretesem. Wynik mógł być jednak bardziej korzystny, gdyby Joel Valencia wykorzystał swoje okazje.

Za dużo też gliwiczanie popełnili błędów w grze defensywnej. Na tym poziomie rozgrywkowym nie można w polu karnym zostawiać niepilnowanych zawodników.  Nie pomógł tez tym razem  Frantisek Plach, który w zasadzie przepuścił wszystkie strzały, które leciały w jego bramkę.

 

Waldemar Fornalik (Piast):
W pierwszej połowie nie było to porywające widowisko. Można powiedzieć, że na boisku nie działo się zbyt wiele. Było więcej taktyki niż gry w piłkę. Przespaliśmy tą część meczu, stworzyliśmy zbyt mało płynnych akcji. Błąd popełniony w końcówce pierwszej połowy natomiast kosztował nas utratę bramki.
Nasza pozycja wyjściowa na drugą połowę była gorsza, a na dodatek już na samym początku straciliśmy bramkę. Dopiero to  podziałało na drużynę. Strzeliliśmy gola kontaktowego i stworzyliśmy kilka okazji do wyrównania. Można żałować dwóch niewykorzystanych sytuacji Joela Valencii czy strzału Toma Hateley’a, bo chwilę później Śląsk strzelił trzeciego gola i już było po meczu.
Nie kalkulowaliśmy. Nie przyjechaliśmy tutaj z myślą o remisie. Graliśmy o pełną pulę, ale nie do końca było to widać. Nie będę mówił czy to zbyt wysoki wynik czy nie. Ważne jest to, aby wyciągnąć wnioski z tej porażki. Mam nadzieję, że to doświadczenie podziała na drużynę mobilizująco.

 

Tadeusz Pawłowski (Śląsk):
Mamy bardzo dobry wynik, a jeśli chodzi o grę – mieliśmy lepsze mecze w tym sezonie. Ale dziś byliśmy skuteczni. Graliśmy mądrze taktycznie. Na pewno po wejściu Jodłowca zdarzył się nam przestój, daliśmy się zdominować. Niemniej dobrze zareagowaliśmy na zmiany, wpuściliśmy wysokiego Radeckiego, który uspokoił grę, miał kilka dobrych akcji. Wreszcie zdobyliśmy bramki, od razu dużo bramek. Trzeba zachować pokorę, ale dziś możemy się cieszyć, bo zagraliśmy dobrze i zdobyliśmy trzy punkty. Kibice powinni być naszym dwunastym zawodnikiem i  żałuję, że przy naszym prowadzeniu 2:1, gdy mieliśmy słabszy moment, zaczęły się gwizdy. Zespół potrzebuje wtedy wsparcia.

Źródło piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu/slaskwroclaw.pl

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Professor G

Dziwne uczucie jak piłkarsko lepszy zespół kończy z takim wynikiem… Brak szczęścia, ryzyko gry z kontry i kontrowersje sędziowskie to jedno, natomiast pasywność drużyny w 1 połowie, głupie straty i brak skuteczności Valencii… to główne przyczyny… Jakby zespół grał na 1:2 to by tak zostało, wynik nie oddaje meczu. Żeby było jasne- Valencia sporo wnosi do drużyny, ale brakuje nam nadal killera w zespole, nie wiem też czy Papen nie powinien być bardziej wysunięty, ta jego walka na szpicy trochę wnosi, ale brakuje napastnika wykończenia akcji. Czerwiński, Jodłowiec dzisiaj powyżej drużyny…

Catcher

Professor G, uwielbiam Cię („rymło” mi się, ale bez podtekstów ;)) Twoje wypowiedzi na tym forum zawsze są: raz – merytoryczne; dwa – pozbawione niepotrzebnych, złych emocji. Dzięki. A tak przy okazji, czy nie uważasz, że Szmatuła powinien wrocić do bramki na żaboli?

Professor G

Musiałbym być na treningach i w sztabie trenerskim;-) Sercem jestem za. Z drugiej strony nie napinajmy się tak na „żaboli”! to tylko taka drużynka zza miedzy z historią z okresu, w którym trzeba było dostarczyć klasie robotniczej substytut religii. Walczmy o punkty i czub tabeli- nie ma zespołu w ekstraklasie z równą formą i realnie Piast może być wysoko!

Catcher

Yes, sir! Tak sobie myślę, że jesteśmy w tym gronie najstarszymi kibicami. Ja na ten przykład pamiętam jeszcze na boisku Pana Fajferka. To były czasy!!! Z Dziadkiem chodziłem na wszystkie mecze. Wtedy ekstraklasa ciągle i ciagle była w sferze marzeń (wydawało się, nieziszczalnych). Eh, wspomnienia

Professor G

Professor G sporo sam trenuje i poleci 100m w jakieś 13 sek a 5K jakby się przyłożył około 19 min, więc nie jest taki najstarszy jeszcze;-)

darekp

Będzie lepiej

Jacek

Zmiany, roszady. Dziczek i Hateley ława. Sedlar z Jodłowcem do środka, a będzie bez głupich strat i z korzyścią dla zespołu.

darekp

Piast jestem z tobą