Reprezentanci Piasta jadą na Mistrzostwa Świata!

W najbliższą niedzielę w Portugalii rozpoczną się Mistrzostwa Świata w piłce sześcioosobowej, znanej też jako Playarena lub Socca.

Areną MŚ będzie najbardziej prestiżowy plac Lizbony – Praça do Comércio. Na jego powierzchni powstał stadion, który pomieści ponad 3000 widzów. Podczas 7-dniowej imprezy (23-29 września) 32 drużyny z całego świata stoczą walkę o historyczny pierwszy tytuł Mistrza Świata w SOCCA.

Mamy przyjemność poinformować, że na tym turnieju nie zabraknie też piastowskich i to mocnych akcentów. Selekcjonerem reprezentacji Polski już od kilku lat pozostaje Klaudiusz Hirsch – trener futsalowej drużyny Piasta. W kadrze jest zawodnik klubu z Akademickiej – Marcin Grzywa. Funkcję Video managera pełni natomiast kierownik niebiesko-czerwonych – Miłosz Karski. W  14-osobowej kadrze znalazło się miejsce tez dla Ariela Mnochy, który jesienią poprzedniego sezonu grał dla naszego klubu.

Polacy mają już spore doświadczenie w tego typu imprezach. Biało-czerwoni pięciokrotnie grali w mistrzostwach Europy. Do Lizbony nie lecą więc po naukę, ale powalczyć o wysokie cele.

– Do faworytów zaliczyłbym Kazachstan, Rosję, Anglię i Francję, ale my również mamy spore i niebezpodstawne oczekiwania. Choćby z uwagi na turniejowe doświadczenie, a przypomnę, że pięciokrotnie startowaliśmy w mistrzostwach Europy. Trzykrotnie kwalifikowaliśmy się do ćwierćfinału, dwukrotnie odpadaliśmy na tym etapie dopiero po serii rzutów karnych. Tym razem w grupie zagramy ze Słowenią, Omanem i Tunezją. Stawka jest naprawdę wyrównana i trudna, na dzień dobry trzeba się zatem skoncentrować na awansie do fazy pucharowej – ocenia szanse Polaków w rozmowie z playarena.pl Klaudiusz Hirsch.

– Ta odmiana futbolu w Polsce zyskała sobie popularność, gdy masowo zaczęły powstawać Orliki. Na tych boiskach bowiem głównie trenują i rozgrywają mecze przedstawiciele tej dyscypliny. Liczba uprawiających socca w Polsce liczona jest obecnie już w setkach tysięcy. W czterech turniejach eliminacyjnych mistrzostw Polski, które organizuje playarena.pl, bierze udział 160 najlepszych drużyn 6-osobowych w kraju. Zatem bez przesady można mówić, że to sport masowy, praktycznie w każdym z miast organizowane są lokalne ligi. Reprezentacja w całości złożona jest z piłkarzy, których zespoły kwalifikują się do 16-drużynowego wielkiego finału, podczas którego organizujemy… polowanie na reprezentantów, jak to określamy. To najczęściej pół-zawodowcy, którzy pracę zawodową łączą z występa mi w trzecich ligach na dużym boisku, ale jest też kilku zawodników z ekstraklasy futsalu – wyjaśnia Klaudiusz Hirsch.

„Socca”, to coś pośredniego między futsalem a piłką z dużego boiska. Taktyka jednak bliższa jest dyscyplinom halowym.

– Bramkarz ma więcej zadań, w ataku często wykorzystuje się lotnego golkipera. Zrozumiałe zatem, że piłkarze występujący na tej pozycji muszą bardzo dobrze grać nogami. Wyróżnić trzeba też pozycję pivota, który przypomina dziewiątkę w futbolu, centra w koszykówce, czy obrotowego w piłce ręcznej. Musi umieć bardzo dobrze grać tyłem do bramki i zastawiać piłkę. Natomiast zawodnicy obwodowi, teraz nazywani już oficjalnie rozgrywającymi oraz skrzydłowymi, muszą cechować się świetną grą 1 na 1. Niezależnie od przypisania do pozycji, na światowym poziomie mogą grać tylko zawodnicy świetnie wyszkoleni technicznie, ze zmysłem do gry kombinacyjnej i umiejętnością radzenia sobie z nieustanną presją przeciwnika, zawsze trzymający głowę w górze. Szybkość podejmowania decyzji jest bowiem kluczowa – tłumaczy szkoleniowiec reprezentacji.

Polacy rozpoczną rywalizację w poniedziałek meczem ze Słowenią. Trzymamy mocno za nich kciuki.

źródło: piast.gliwice.pl/futsal/sportdziennik.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze