W meczu otwierającym sezon 2018/19 w Futsal Ekstraklasie – Piast przegrał z AZS UG Gdańsk 4:5. Było to pierwsze spotkanie rozgrywane przez futsalistów w nowej hali – Arenie Gliwice.
W przerwie letniej w drużynie prowadzonej przez Klaudiusza Hirscha zaszło sporo zmian. Ta najważniejsza jednak to przeprowadzka z hali przy ul Jasnej do oddanej w tym roku do użytku gliwickiej Arenie. To niewątpliwie otwiera nową epokę w dyscyplinach halowych w grodzie nad Kłodnicą.
Organizatorzy postarali się, aby nie zabrakło atrakcji dla dzieci i dorosłych. Wszystko było zapięte na ostatni guzik. Na trybunach zasiadło ponad 800 kibiców w tym prawie cała drużyna Piasta z dużego boiska z nadzieją, że będą świadkami sportowego święta.
Gliwiczanie zaczęli z dużym animuszem i szybko wypracowali sobie znakomitą okazję, by otworzyć wynik tego pojedynku, ale z najbliższej odległości w światło bramki nie trafił Sergio Parra. Tymczasem pod koniec 3 minuty Jose Pepo sfaulował na ósmym metrze zawodnika gości. Rzut wolny wykonywał Domżalski, który zagrał do Poźniaka, a ten chytrym strzałem tuż przy słupku pokonał Widucha. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat, ale grali zbyt nerwowo i nieskutecznie. Bardzo dobrych sytuacji nie potrafił wykorzystać Parra, kapitalnie też bronił17-letni golkiper AZS-u Kacper Sasiak, który zresztą wyrósł na bohatera tego pojedynku. W 10 minucie goście wyszli z kontrą po której osiński wbiegł między Grzywę i Szadurskiego, i mocnym strzałem nie dał żadnych szans na obronę Widuchowi. Po tym golu Klaudiusz Hirsch poprosił o czas. Jego uwagi jednak na niewiele się zdały, bo w 16 min Osiński strzałem z najbliższej odległości podwyższył rezultat na 3:0. Gliwiczanie popełnili trzy błędy, które bezlitośnie wykorzystali goście. Z drugiej strony gdańszczanie mieli prawdziwą furę szczęścia, bo poprzeczka i słupek pilnowanej przez Sasiaka bramki były kilka razy ostrzelane. Wreszcie w 16 min po dwójkowej akcji Grecz – Franz, ten pierwszy mocnym strzałem zdobył dla Piasta gola. Wynikiem 1:3 zakończyła się pierwsza połowa.
Po zmianie stron podopieczni Klaudiusza Hirscha rzucili się do odrabiania strat i już w 22 minucie po rzucie rożnym, wykonywanym przez Grecza – Parra zagrał do Franza, który zdobył kontaktowego gola. Po niespełna 120 sekundach był już remis. Na 12 metrze faulowany był Dewucki. Mocnym uderzeniem popisał się Grzywa i na tablicy pojawił się wynik 3:3. To rozgrało publiczność i chyba też głowy zawodników Piasta, którzy szybko złapali pięć przewinień. W efekcie już w 29 min goście po faulu Parry wykonywali przedłużony rzut karny, który pewnie na bramkę zamienił Kreft. To podcięło skrzydła gospodarzom, którzy w tym momencie musieli już sobie radzić bez Dewuckiego. „Pompon” z powodu kontuzji bowiem musiał opuścić boisko i na nie wrócił. Na trzy minuty przed końcem meczu Klaudiusz Hirsch zarządził grę z lotnym bramkarzem. Nieźle to nawet wyglądało, ale jak to nierzadko ma miejsce w takich sytuacjach na początku 40 minuty Domżalski przejął piłkę na środku boiska i ze stoickim spokojem wpakował ją do gliwickiej bramki. Odrobić dwie bramki w 60 sekund nawet w futsalu jest rzeczą trudną. Wprawdzie na 3 sekundy przed końcową syreną Lebiedziński przy pierwszym kontakcie z piłkę zdobył gola, ale na wyrównanie zabrakło już czasu.
Sportowo – debiut Piasta w nowej hali i nowym sezonie nie był więc udany. Kibice może więc z niedosytem opuszczali halę, ale podczas meczu miało miejsce wiele wydarzeń, które miejmy nadzieję przypadły do gustu obecnym w tym dniu fanom w gliwickiej Arenie i znów zasiądą 6 października, kiedy to Piast podejmować będzie Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice. Już dziś zapraszamy.
Arena Gliwice – 16.09.2018, g. 18:00
Piast Gliwice – AZS UG Gdańsk 4:5 (1:3)
Bramki
0-1 Tomasz Poźniak 2:54
0-2 Mateusz Osiński 9:30
0-3 Mateusz Osiński 14:18
1:3 – Michał Grecz 15:22
2:3 – Rafał Franz 21:37
3:3 – Marcin Grzywa 23:15
3-4 – Mikołaj Kreft 28:50
3-5 – Jakub Domżalski 39:04
4:5 – Michał Lebiedziński 39:57
Piast Gliwice: Michał Widuch (23), Maciej Steindor (84) – Jose Luis Santiago Gutierrez (5), Roberto Terol Camacho (6), Sergio Parra Bonilla (7), Mateusz Omylak (8), Marcin Grzywa (10), Rafał Franz (11), Przemysław Dewucki (13), Michał Grecz (20), Michał Lebiedziński (97), Sebastian Szadurski (98)
AZS UG Gdańsk: Kacper Sasiak (31) – Mateusz Osiński (5), Mikołaj Kreft (7), Michał Olszewski (9), Mateusz Wesserling (10), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Dawid Kawka (14), Łukasz Szmydki (15), Piotr Wardowski (17), Jakub Domżalski (20), Jacek Burglin (21)
Źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: M. Duśko
























