Już w ten weekend rusza Futsal Ekstraklasa. Pierwsza kolejka została rozłożona na trzy dni. Zacznie się w sobotę, a zakończy w poniedziałek.
Z racji tego, że w przerwie letniej w zdecydowanej większości zespołów zaszło sporo zmian, dołączyło też dwóch beniaminków, to wszystkie mecze zapowiadają się arcyciekawie.
Jako pierwsze na parkiet powinny wybiec ekipy Ascana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice i Pogoni 04 Szczecin. Beniaminek z Laskowic ma medalowe aspiracje, a przemeblowana Pogoń nie chce w tym sezonie bronić się przed spadkiem, ale być solidnym średniakiem. Przynajmniej na razie takie deklaracje z tego klubu płyną. Mimo to, za zdecydowanego faworyta uważamy gospodarzy.
O tej samej porze, czyli tez o godzinie 18:00 w sobotę – wicemistrz Polski – Gatta Zduńska Wola podejmować będzie FC Toruń. Z racji miejsc, jakie te zespoły zajęły w poprzednim sezonie (2 i 3), w tym starciu można by upatrywać hitu kolejki, ale czy tak będzie – zweryfikuje boisko. Trudno też wskazać faworyta tego spotkania.
Nieco później, bo na godzinę 20 zaplanowano mecz w którym AZS UŚ Katowice podejmować będzie drugiego z beniaminków – Red Devils Chojnice. Akademicy wydają się być mocniejsi w tym sezonie, a jaką formę prezentują Czerwone Diabły, to się okaże. Nie mniej jednak powrót Red Devils ucieszył chyba wszystkich, bo ta drużyna ze swoimi kibicami wnosiła do ligi dużo kolorytu.
W niedzielę już o godzinie 16:00 – Red Dragons Pniewy zamierzy się u siebie z Clearexem. Gospodarze to od lat solidna drużyna środa tabeli. W poprzednim sezonie jednak Smoki rzutem na taśmę dostali się do grupy mistrzowskiej, teraz może być im jeszcze trudniej. Sygnałów o poważnych wzmocnieniach z bowiem Pniew nie było. Clearex to zawsze drużyna z aspiracjami na miejsca medalowe. Można się więc spodziewać twardej walki nie tylko o punkty, ale każdy metr boiska.
O godzinie 18:00 natomiast Piast podejmie AZS UG Gdańsk. Teoretycznie faworytem tego spotkania są gliwiczanie, ale ostatnio kilku zawodników naszej drużyny borykało się z kontuzjami i tak naprawdę dopiero w niedzielę będzie wiadomo z kogo może skorzystać szkoleniowiec gospodarzy. Trzeba też dodać, ze będzie to pierwszy w nowej hali mecz Piasta. Goście z pewności nie przyjadą na Śląsk, by przegrać, choćby z racji odległości, ale też i sportowych ambicji.
Na koniec, już w poniedziałekRekord Bielsko Biała zmierzy się z Słoneczny Stok Białystok. Niedawno oba zespoły spotkały się w meczu o Super Puchar Polski. Lepsi byli bielszczanie i też pewni będzie tak w lidze. Rekordziści są w optymalnej formie, co potwierdziły również ich mecze rozgrywane w ramach rozgrywek o Puchar Europy i to oni pewnie zgarną trzy punkty. Początek spotkania – godz 20:00.
Przypomnijmy, że w tym sezonie ponownie zmieniły się zasady rozgrywek. Został wprawdzie zachowany podział na grupę mistrzowską i spadkową, ale nie będzie już podziału punktów po rundzie zasadniczej.
Źródło: piast.gliwice.pl/futsal






















„kończy w poniedziałek.” wylądowało na końcu tekstu, a chyba miało być w pierwszym zdaniu