Konstantin Vassiljev rozegrał pełne 90 minut meczu 1. kolejki grupy 2 dywizji C Ligi Narodów przeciwko Grecji.
Nie był to w pełni udany występ dla pomocnika Piasta, bo Estonia ulegał Grekom 0:1. Kosita może jednak być zadowolony z faktu, ze mimo gry w lidze okręgowej było mu dane zagrać cały mecz.






















Dał radę zagrać 90min bo podczas meczu odpoczywał.
Widziales ten mecz, ze tak mowisz?
Nie. Nie oglądałem. A twoim zdaniem – gracz co ma 34 lata i jest rozgrywającym to jak wytrzymuje 90min? Odpoczywa
A ja mam inne zdanie, otoz widzialem fragmenty tego meczu na Polsacie. I mylisz sie. Vassiljev biegal, zarowno cofal sie po pilke w okolice swojego pola karnego, jak rowniez biegal w polu karnym przeciwnika. Zagral pare pilek do partnerow. Swoje zagral. Gral tak jak jak na srodkowego rozgrywajacego przystalo.
On nie jest zawodnikiem pokroju Messiego, ze ma biegac non-stop. Messi tez przestoi na boisku.
A wracajac na nasze podworko: Kompala, Iwanicki w tym samym wieku co Vassiljev tez nie byli od biegania, tylko zagrywania pilki/
dokładnie tak. taki zawodnik powinien wykonać ok 5-7 celnych kluczowych podań na mecz i w klubie nastawionym na szybki atak zrobią z tego pożytek. prócz tego oczywiście powinien przytrzymać piłkę, rozciągnąć grę i unicestwić kilka akcji przeciwników i wnieść wartość w stałych fragmentach. no i tym ostatnim elemencie Kostia rzeczywiście miał w ub roku sezon fajtłapy…
To by było dziwne gdyby estońskimi leniowi chciało się grać w reprezentacji a w klubie już nie
I jakos ciezko mi uwierzyć ze zagrał niezły mecz!
Po zakończeniu sezonu odejdzie z rozwiązanym kontraktem tak postanowili takie przepisy