Takiej sytuacji w gliwickim klubie jeszcze nie było. Występujący w rezerwach Piasta (liga okręgowa) – Konstantin Vassiljev został powołany do reprezentacji narodowej swojego kraju i zagra w meczach Ligi Narodów.
Historia Vassiljeva dobrze jest znana już wszystkim kibicom Piasta i nie tylko. Najlepszy pomocnik polskiej Ekstraklasy sprzed dwóch lat, po powrocie do Gliwic zgubił formę. Pod koniec poprzedniego sezonu popadł jeszcze w konflikt z trenerem Waldemarem Fornalikiem. Estończyk nie zgodził się jednak na wcześniejsze rozwiązanie kontraktu stąd wylądował w rezerwach, gdzie grywa regularnie.
Niski poziom rozgrywkowy nie zniechęcił jednak selekcjonera Estonii przed powołaniem Vassiljeva na zgrupowanie kadry. Jest wielce prawdopodobne, że „Cesarz” zagra przeciwko Grecji i Finlandii. Z Grecją Estończycy zmierzą się 8 września o godz. 20:45 w Tallinnie, a z Finami trzy dni później o godz. 20:45 w Turku.
Przy Okrzei z pewnością są zadowoleni powołaniem. O piłkarzu bowiem znów jest głośno, a jego ewentualne dobre występy mogą zachęcić do przejęcia zawodnika. Mimo że kończy się okno transferowe, to Vassiljev będzie mógł odjeść, bo nie jest zawodnikiem pierwszej drużyny. Pytanie tylko, czy będzie chciał.
Z pewnością jednak niezadowolony z tego faktu jest trener rezerw Piasta. Vassiljev w zespole Jarosława Wójcika jest bardzo ważnym zawodnikiem, a liga okręgowa w przerwie na reprezentację będzie rozgrywać mecze.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















No to teraz estoński len napewno zostanie do końca tego sezonu
Mówcie co chcecie, ja wolałbym zobaczyć za Papenem Wasyla niż jeźdźca bez głowy w postaci Valencii. Ten drugi nie ma ani strzału, ani podania, nie mówiąc już o myśleniu na boisku. Jak to mówią, lepiej mądrze stać, niż głupio biegać.
A kiedy widziałeś ostatnio u lenia estońskiego mądre stanie?
Wczoraj przy kasie w Douglasie.
jest to swoista prowokacja;-) a prawda jest inna- Valencia robi dobrą robotę poprzez swoją nieprzewidywalność i szybkość, traci sporo piłek przez brak wzrostu i mógłby popracować nad dokładnością, ponadto w ataku Piasta jest mało skutecznej schematyczności (jak np. za czasów Latala), co wymusza inny styl gry… A Vasilliev istotnie potrafi bardzo dobrze dograć piłkę- potrzebuje tylko zgrania ze szpicą i precyzyjnego napastnika z szybkim startem… podsumowując Papen nie jest idealnym odbiorcą podań Kostii… A w grze ofensywnej Piasta brakuje ewidentnie ogniwa tzn. napastnika w stylu choćby Wilczka czy Nespora, każdy z nich we współpracy z Papenem i Valencią a może i Vasillievem (pomińmy to, co się z nim dzieje, mam na myśli zdolności) stworzyłby bardzo mocny atak
Szczur zabrski w nowym wcieleniu. Czuć na kilometr. Myślisz, że jak zmienisz futro ze skunksiego na szczurze, to jesteś mistrzem sprytu? Jazda do nory bankruta przy Roosevelta.
Do kogo te słowa??
Znaczy się dotarły. Nie rozpytuj bez sensu, tylko wycofuj się do nory przy Roosevelta. Tam na pewno zainteresują się słabym Valencią i może nawet wycałują cię po dupie za te obserwacje.
Jesteś turbopajacem. Od zaboli to wyzywaj swoich znajomych o ile ich masz łbie. Jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia to zamilcz, bo jakiekolwiek gadki z Tobą,nie mają żadnego sensu
Myślisz, że zarzucisz, komentarzem bym zniknął na Roosevelta, to się podbudujesz? Bo ktoś może mieć odmienne zdanie niż Ty i to Cie boli? Daj spokój człowieku, byłeś w d i d widziałeś. Być może nawet na Roosevelta
Ale co wy niektórzy macie z tym Roosevelta? Wszystko wam się z tym kojarzy?Jak ktoś ma inne zdanie to od razu zabol?Sorry ale to wygląda na jakiś kompleks .
Super, dzięki Orion, że też to dostrzegasz. Ale jak widzę idiotow nie brakuje. Ja zabolem, haha, dobre sobie.
Masz kłopoty z kojarzeniem, kto swój, a kto zabrski skunks – zostaw to innym.
Czyli tobie?To mnie ubawiles teraz.