Piast zgodnie z przewidywaniami pokonał Cracovię, która po 5 kolejkach zajmowała przedostatnie miejsce w tabeli.
Gliwiczanie przeciwnie – dobrze weszli w ten sezon, a wiadomo, że zwycięstwa budują i umacniają wiarę w to, że jest się lepszym, co udowodnili podopieczni Waldemara Fornalika w tym spotkaniu.
Waldemar Fornalik (Piast):
– W ostatnich dwóch spotkaniach, w których graliśmy nieźle nie zapunktowaliśmy, potrzebowaliśmy więc zwycięstwa. Nie przyszło łatwo, choć mecz dobrze się nam ułożył. Już od 10 minuty Cracovia musiała grać w 10, co na pewno miało wpływ na dalszy przebieg tego spotykania.
Wiedzieliśmy, że Cracovia jest niewygodnym rywalem, ale odpowiedzieliśmy na to dobrą grą w piłkę. Za każdym razem, gdy krakowianie mieli aut czy rzut wolny, to przy parametrach piłkarzy rywali było to zagrożenie pod naszą bramką i moi zawodnicy to odczuwali.
Do rzutu karnego wyznaczeni byli Tom Hateley i Patryk Dziczek. Gdyby zdrowy był Aleks Sedlar to może on podszedłby do jedenastki.
Michał Probierz (Cracovia):
– Weszliśmy bardzo dobrze w to spotkanie, widać, że byliśmy agresywni, mogliśmy coś ugrać w tym meczu. Niestety w momencie kiedy dostaliśmy czerwoną kartkę nasi zawodnicy uznali, że mecz jest już przegrany. Zabrakło motywacji, kogoś kto weźmie na siebie ciężar gry. Nie da się ciągle z boku krzyczeć i motywować. Liczyłem na to, że po obronionym przez Maćka Gostomskiego rzucie karnym gra naszego zespołu będzie bardziej agresywna. Szkoda mi trzeciej bramki, stylu w jakim ją straciliśmy. Niestety Michał Helik nie wykorzystał okazji i nie padł gol na 2:3, bo wtedy ostatnie minuty meczu byłyby bardzo ciekawe. Chciałem złapać piłkę, by jak najszybciej wznowić grę, zawodnik Piasta mi to utrudniał. Zostałem ukarany, ale nie zgadzam się z decyzją sędziego. Napisze odwołanie w tej sprawie. Czeka nas bardzo trudny pojedynek z Legią i musimy mimo wszystko nastawić się bardzo pozytywnie do tego spotkania.






















Pan jest idiotą panie Probierz i zwala pan winę tylko na swoich piłkarzy.Ja tam widziałem z poświęceniem walcząca drużynę która jednak niewiele mogła zdziałać w 10.
Czerwona kartka ustawiła mecz. Teraz widać ile daje gra z jednym zawodnikiem więcej. To tak apropo meczu z Legia. Gdyby nie czerwona dla Pietro pewnie tez różnie mógł się tamten mecz skończyć.
Ale z tego Placha to jest kawał bramkarza.Az szkoda że tak mało gra.Choc kto wie…
Solidny bramkarz, niczym mnie nie zaskoczył, nie zachwycił, nie zauroczył żadną niesamowitą obroną. A grałem jako bramkarz i myślę, że wiem co mówię. Solidny rzemieślnik i tyle w temacie. Jest dość wysoki i może z czasem wyrobiłby się, ale p.Szmatuła wróci i nie zdąży. I jeszcze jedno Orionie, p. Probierz nie jest idiotą, szkolne błędy w obronie pokazały, że miał rację, vide sytuacja p.Badii, której nie wykorzystał.
Ale strzał z wolnego pod ladę wyciągnął!Nogami gra lepiej od Szmatuly.
Tak, lecz to wynika tylko z jego wzrostu. Jest dobry, lecz nie jest genialny. Przypomnij sobie ilu świetnych bramkarzy miał Piast, którzy po przejściu do innych klubów gówno pokazali.Najbliższy przykład to ten jebnięty żabol. A nogami gra lepiej niż p. Szmatuła…fakt. Lecz p. Szmatuła wybronił nam niejeden mecz i za to należy Mu się z mojej strony SZACUNEK.
Bo nie gra przypomnij sobie Rusova niepewny przestraszony jak trochę pograł był bardzo pewny w bramce
Tak Duli Probierz nie jest idiotą jest dobrym trenerem ale nie tak dobrym jakim go zrobili i na koniec dla mnie jest bardzo zrozumiały . Jak ma dobrą drużynę to jest ok teraz słabsza i co kłopoty
Po wczorajszym meczu uważam że jest idiotą.To ja to wcześniej napisałem.Trener musi mieć klasę a nie robić z siebie pajaca.A to nie pierwszy jego wybryk.Poza tym jego gwiazda trenerska właśnie spada na naszych oczach.
Piast ma naprawdę niesamowity potencjał i zaskakuje. Plusy ostatnich meczy to nieprzewidywalność, zagrożenie zarówno we wkrętkach w pole Valancii, Felixa jak i dzisiaj w przejęciach w środku pola, zdolności do kontry. Brawo za prostopadłe podania … wreszcie stwarzamy zagrożenie. To co martwi to warsztat- z takich sytuacji jak z Cracovią powinny być 2-3 gole więcej- Felix najpierw genialne ogranie a potem … , poza tym dośrodkowania nieco w tył są 3-4 razy bardziej skuteczne niż niskie i równoległe jak dzisiaj… Ale to rola trenera nie podpowiadaczy…
Panowie dziękuję! Papen kawał dobrej roboty. Niepotrzebe frajerskie kartki – bądźmy mądrzejsi … i czekam na instynkt zabójcy w kolejnych meczach. ten mógł zrobić historię. Na Bułgarskiej pamiętajcie, że takich sytuacji jak dzisiaj 15 będziecie mieć kilka i wszystkie trzeba zakończyć z instynktem zabójcy..
Craxa wyszła na murawę jak pitbulle, widać Probierz nakazał kąsać i iść w pressing nawet na bramkarza. No i szybko się doczekali czerwonego zastrzyku przeciw wściekliźnie. Piast nie jest mistrzem gry w przewadze, bywały takie mecze karygodnie spartolone. Ale ten skład ma w sobie dużo pewności. Cały zespół zasłużył na pochwałę, w końcu było to pewne zwycięstwo.
Być może dlatego, że zespół grał do końca bez osłabienia Parzyszkiem. Dobrze, że mogliśmy zobaczyć bramkarza Placha. Gibki, z refleksem, świetny wykop i szybkie wznawianie. Szmatułę trzeba już zastępować i to na poważnie. Zero remisów – tak trzymać.
Niech Plach zagra na Lechu wtedy zobaczymy czy lub co potrafi. Gdyby wyciągnął ten strzał przy słupku to byłby większy plus za mecz a tak poprawnie bez błędu no ale graliśmy z przewagą, w Poznaniu będzie mógł się więcej wykazać. A Hateley to już niech nie próbuje przełamać się jak Kostia.
Co wy z tym Plachem. Wybronił tylk to co każdy bramkarz na szczeblu drugiej ligi broni. Nic więcej. Tak naprawdę nie miał się czym wykazać. Póki co Szmatuła nadal jest bramkarzem nr 1 w Piascie. W zeszłym sezonie w głupi sposób zarobił dwie czerwone kartki z zabolami i Legią ale większych błędów nie popełniał a dzięki jego interwencjom zdobyliśmy wiele punktow.
Panowie, naprawdę oglądaliśmy ten sam mecz? Ok, wygrana jest, ale pamiętajmy, graliśmy 80 w przewadze. Valencia chwalony? Ileż on ma strat to głowa mała, robi dużo wiatru ale maści większość okazji, przy bramce Felixa miał od razu uderzać a nie przerzucić piłkę nad obrońców, przyjęcia piłki, podania niecelnie. Ogólnie dramat, a i Badii po kontuzji jest od niego dużo szybszy. Plach wybronil co miał i tyle. Plusuje bardzo Kirkeskov. I nie sposób nie wspomnieć o Papenie, wielki szacunek, gość walczy, strzela, asystuje. Ale to była ino Cracovia. Jednak najważniejsze 3 pkt.
I jeszcze jedno, część z Was jak dzieci. Ten mi dał minusa, ten plusa, a ten nie skomentował. Panowie, ile Wy macie lat? Lepiej weźcie się za doping, bo ten jest żałosny, a nie za wzajemne utarczki.