W pierwszej połowie na boisku dominowali Jagiellończycy, co podkreślili golem. Po zmianie stron Piast ruszył do ataku, co przełożyło się na wyrównującą bramkę i na kolejne sytuacje.
Niestety szczęście tym razem było po stronie rywali. Gliwiczanom tego farta zabrakło w 94 minucie, kiedy to gospodarze zdobyli bramkę, która dała im trzy punkty. Niebiesko-czerwoni będą tych punktów szukać w starciu z Cracovią, a to już w piątek.
Po meczu powiedzieli:
Jakub Czerwiński (Piast):
Przede wszystkim przyjechaliśmy tutaj z myślą, żeby wywieźć trzy punkty. Wiedzieliśmy, że Jagiellonia może być zmęczona. Trzy dni temu grała bardzo ważny mecz, w którym dała z siebie wszystko. Dziś po prostu nam się nie udało. Wydaje mi się, że remis nie krzywdziłby żadnej drużyny. Jagiellonia może być bardzo zadowolona – trzy punkty zostają w Białymstoku, a my musimy wracać przez całą Polskę bez zdobyczy. Takim kluczowym momentem dla nas mógł być strzał Patryka Dziczka, który został wybity z linii bramkowej przez Lukasa Klemenza. Gdybyśmy zdobyli tę bramkę to wszystko mogłoby się inaczej potoczyć. Trudno, w piątek gramy z Cracovią i potrzebujemy regeneracji oraz spokoju, żeby zdobyć trzy punkty. Jakie aspiracje ma Piast Gliwice na ten sezon? Jest zdecydowanie zbyt wcześnie, żeby o tym mówić, ale myślę, że na tę chwilę naszym celem jest pierwsza ósemka.
Aleksander Jagiełło (Piast):
Takie przegrane bolą najbardziej, bo mecz był wyrównany. Jagiellonia miała swoje okazje, ale również my je stworzyliśmy. Niestety, gospodarze przypieczętowali wygraną w ostatniej akcji tego spotkania. Boli, ponieważ po raz kolejny rozegraliśmy solidne spotkanie, a pozostajemy bez punktów. Przyjeżdżając tutaj zdawaliśmy sobie sprawę, że gospodarze prezentują w ostatnich tygodniach wysoką formę, ale my nie mieliśmy kompleksów. Wierzyliśmy w nasze zwycięstwo. W pierwszych 20 minutach Jaga była lepsza, ale później dochodziliśmy do głosu. Potrafiliśmy odegrać się gospodarzom. Po przerwie zagraliśmy zdecydowanie lepiej, ale co z tego, skoro pozostajemy bez punktów. Kolejny raz potwierdziło się, że mecz toczy się od pierwszego do ostatniego gwizdka arbitra.
Arvydas Novikovas (jagiellonia):
Najcięższe było chyba ostatnie 20 minut. Nie mogłem jednak liczyć na zmianę, bo w pierwszej połowie były aż dwie kontuzje i już wtedy wiedziałem, że będę musiał rozegrać pełne 90 minut. Jednak w tych ostatnich minutach dopisało nam szczęście i strzeliłem tę zwycięską bramkę – dodawał bohater niedzielnego spotkania. Dzisiejsza wygrana jest bardzo ważna, szczególnie ze względu na to, że Piast był tuż za nami w tabeli. Pokazaliśmy charakter, walczyliśmy do końca i pokazaliśmy, że jesteśmy bardzo dobrą drużyną.
Mile Savković (Jagiellonia):
Cieszę się, że udało mi się tak szybko strzelić pierwszego gola w Jagiellonii. To bardzo ważne, ponieważ zostałem tutaj dobrze przyjęty i mogłem odwdzięczyć się drużynie oraz kolegom. Jeszcze bardziej cieszy komplet punktów. Wygraliśmy po szalonym meczu, w którym swoje okazje mieli także zawodnicy z Gliwic. Na szczęście trzy punkty zostają w Białymstoku, a my spokojnie przygotowujemy się do kolejnej potyczki. Był to ciężki mecz. Wasza liga jest trudna, ponieważ jej poziom jest wyrównany. Dzisiaj przekonałem się, że tutaj decyduje przede wszystkim walka i przygotowanie fizyczne. Dzisiaj przekonałem się o tym osobiście. Na szczęście to my ostatecznie świętowaliśmy wygraną.
źródło: jagiellonia.pl






















Zero wzmocnień za to dwa ubytki przed sezonem wiec czego można było się spodziewać. Dojdą kartki kontuzje i bedziemy w czarnej dopie. Nadal gramy bez napastnika. Michała lubie ale gra na 100 % swoich możliwości. Parzyszek dramat.
Ale wszyscy się podniecali jego przyjściem ja też.Mysle że nikomu nie przyszło do głowy że gość jest tak zaniedbany.No bo coś tam przecież grał.Ale żeby młody facet zawodowy piłkarz miał takie braki w treningach.Przeciez on wygląda jak betonowy kloc.I tak możliwość grania na dwóch napastników mozemy między bajki włożyć.Bo Valencia to jednak nie napastnik.A sezon długi.Kartki kontuzje.Zreszta Papen to Papen.Wiele bramek i tak nie strzeli.
Jak już kiedyś wspominałem pracuję w Holandii i w momencie przyjscia Parzyszka do nas spytalem holendrów co o nim wiedzą. Głównie odpowiedzi były takie że jest beznadziejny i że tylko w jednym sezonie cos tam pograł i mówili mi że nie ma co na niego liczyć. Oby się chłopak obudził bo nie widzę żebyśmy ściągneli innego napadziora. Pozdrawiam kibiców Piasta
Coś mi tu Admin kombinuje i moderuje moją wypowiedź. Zamieszczę ją jeszcze raz bez linków
Jedziecie tutaj po Parzyszku,jak po łysej kobyle. Ja nie z tych, co będzie Go bronił w nieskończoność, ale? Moim skromnym zdaniem chłopak ma po pierwsze zaległości treningowe, po drugie, nie dano Mu szansy na rozegranie całego spotkania. To jest gość o zdecydowanie innych parametrach niż Papen. Nie będzie ?rwał? i ?szarpał?, gryzł trawy. On musi mieć odpowiedniego/odpowiednich asystentów. Coś jednak potrafi, jeśli obejrzy się filmik z Jego bramkami 16/17 na youtube
Większość z nas wie że potrafi coś tam.Ale teraz jest w beznadziejnej formie a to dla nas duży problem.Sorry ale to nie jest jakiś junior żeby się z nim cackac.Ma grac a niestety tego nie robi.
A nie przesadzaj już.Nikt po nim nie jedzie.Nie ma tu ani jednego obraźliwego komentarza na jego temat.Ludzie piszą że gra bardzo słabo co jest całkowicie zgodne z prawdą.Fornalik daje mu już coraz mniej minut a powinno być chyba odwrotnie.Stad też pewnie ten nowy testowany Kameruńczyk.Jak coś się stanie Papenowi to już będziemy w doopie.
Czy według Ciebie „jedziecie po nim” musi koniecznie oznaczać obraźliwe komentarze? w tym właśnie problem, że czytając wypowiedzi niektórych forumowiczów mam odruchy wymiotne. A można przecież do wszystkiego podejść z klasą…
film pokazuje prawie same główki (niezłe), karne i statyczne strzały przy biernej postawie obrońców… o ile pamiętam Robak i Wilczek mieli sporo strzałów z przejęcia piłki i szybkich wyjść.. pytanie, czy przy braku Robbena i Ribbery w Piaście aktualnie;-) taki gracz odpali…
Sądzę, że wystarczy Badi w dobrej formie i od pierwszej minuty. Ale fajnie, że przyrównałeś Parzyszka (choć w nieco sarkastycznej formie) do Lewego. Pamiętasz co Smuda powiedział o Lewandowskim jak był trenerem Lecha?
mam dla was super napastnika tylko kluby musza sie dogadac Jesús Jiménez !!!!!!!!!!!!!!!
To ten od was?Musi być tak samo zajebisty jak Parzyszek.
Ja mam tez dla ciebie super propozycje
Rozpędź się i pier… barana w ścianę!
sam buraku peier…dolnij barana w sciane jeb any kibolu
Tylko na tyle zdrajco cie stać?
Wypierdalaj do nory przy Roosevelta. Tutaj nie masz czego szukać.
ta nora zmiesci trzy takie super kompleksy jak przy Okrzei
Kolejny zabrski skunks, który zasmradza tutaj forum. Normalnie powinien smrodzić na forach bankruta z Roosevelta, ale wiadomo, że tam maja sośnickie skunksy za zera. Dlatego łasi się tutaj ze swoim smrodem. Zero tolerancji dla zabrskich skunksów.
Piast od kwietnia 2017 do końca marca 2018 wydał prawie 1.3 miliona dla menedżerów za transfery (podało PZPN źródło sportowe fakty )
Piast testuje nowego napastnika.Karsten Ayong.20 latek ale nie wiem skąd.Gral w czeskim FC Pribram.Czyzby ktoś już stracił cierpliwość do naszego goleadora z Holandii?
Kamerun
Na 5 kolejek ligi czeskiej zero bramek
Słabszy od Parzyszka nie będzie bo na te chwilę to niemożliwe.Jest młody i wygląda jakby był genetycznie stworzony do biegania a to już coś My znów nie mamy ataku więc brać go!
Nie żebym bronił Parzyszka ale….
6 bramek w 2 lidze czeskiej
W tej edycji bramek 0-dupy nie urywa
Od samego biegania bramek nie bedzie(Szczepaniak był tego doskonałym przykładem)
Co racja to racja.Ale jak toowia na bezrybiu i tak ryba.Nasz atak strzelił do tej pory jedną bramkę a to już przegięcie.Valencii nie można jednak zaliczyć do napastników.Dobrze że chłop jest w gazie bo jak się gra samą obrona to było widać wiosną.
Sorry za te literówki ale coś mi telefon ledwo działa.
Niby tak
Ale wiesz co będzie jak ten koleś tez okaze się słaby
Taki kibic90 będzie tu znowu rzygał ile to menago przytulił itd
Może będzie z niego ktoś taki jak Sanogo? Okienko transferowe niedługo się kończy a potem to już zostaje sam odpad.Jesli nikogo teraz nie sprowadzimy to do zimy będziemy tylko z Papenem czyli praktycznie bez ataku.W klubie chyba też to widzą bo po co te testy?
Tonący brzytwy się chwyta. Intuicja mi podpowiada ze to drugi Parzyszek. Skoro nie łapie się w Czechach to pewnie chcą go wypchać na sile tak jak my naszego wieprza:)
Wieprz podobno już ma nowy klub
Teraz tylko pozostała kwestia ile to będzie kosztować.
Weszło tez podało wysokości wypłat agentom, nooo jesteśmy na super czwartym miejscu. Biorąc pod uwagę kogo my sprowadzamy to piękny wynik. Cóż dla mnie jest to dowód jak pieniądze w Piaście krążą pod stołem i wszyscy którzy biorą w tym udział ( wiemy kto ) są zadowoleni – po prostu kryminał…
A wyobraź sobie że zamiast tego durnego bojkotu cały młyn wykrzykuje te kwoty prowizji dla managerów.Efekt gwarantowany.Kriss zobacz jak jakiś frustrat nas ładnie minusuje.A ja chyba wiem kto.
Dokładnie, ale oni ( młyn ) zawsze robią coś w złym czasie i w zły sposób
MINUSOWANIE MI LATA?