W sobotę rezerwy Piasta na rozpoczęcie sezonu 2018/19 w meczu o Puchar Polski zmierzyły się z Wilki Wilcza. Do zwycięstwa 3:2 nad zespołem z IV ligi – rezerwistów poprowadził Konstantin Vassiljev.
W poprzednim sezonie druga drużyna Piasta rywalizował w I grupie w IV lidze. Już w trakcie trwania rozgrywek ze względu na oszczędności podjęto decyzje, aby po sezonie zespół rozwiązać. Wieść ta dotarła do zawodników stąd też siłą rzeczy grali i trenowali tak, że spadli. Tymczasem PZPN podjął decyzję o reorganizacji rozgrywek lig młodzieżowych. W konsekwencji chłopcy z najstarszego rocznika juniorów, którzy kończyli swoją przygodę z młodzieżową piłką nie mieliby gdzie grać. Siłą rzeczy więc musieliby odejść za darmo do innych klubów. W tej sytuacji zdecydowano się jednak utrzymać rezerwy, które będą w tym sezonie rywalizować w lidze okręgowej. Klubowi z Ekstrakalsy nie przystoi mieć drużyny tak nisko, ale tak to bywa, gdy zbyt pochopnie podejmuje się decyzje.
Puchar Polski na szczeblu podokręgu to rozgrywki niemalże o charakterze towarzyskim. Starcie Piasta z Wilkami (IV liga) miało jednak kilka smaczków. Drużynę z Wilczy poprowadził zwolniony niedawno z Piasta – Witold Czekański. Wieloletni trener drużyn młodzieżowych i rezerw ściągnął do swojego nowego klubu sporą grupę wychowanków gliwickiego klubu. Wilki pewnie by ograły młodzież Piasta, gdyby nie to, że w naszym zespole zagrał Konstantin Vassiljev. Reprezentant Estonii poważnie potraktował swój występ i to głównie dzięki niemu rezerwiści okazali się lepsi. Kostia, choć fpormalnie nie pełni tej funkcji, wcielił się w rolę grającego trenera. Dyrygował, podpowiadał, rozdzielał piłki, zaliczył dwie asysty.
Sam fakt występu tak doświadczonego, i jeszcze niedawno jednego z najlepszych pomocników polskiej ekstraklasy w rezerwach nie jest może niczym nadzwyczajnym. W wielu klubach do drugiej drużyny zsyła się niechcianych przez trenerów piłkarzy. Przypomnijmy, że Vassilejv wylądował tam, gdyż w pierwszym zespole nie widzi go przede wszystkim trener – Waldemar Fornalik. Dla klubu to duży problem, przede wszystkim finansowy. Vassiljev ma ważny kontrakt i nie kwapi się do jego rozwiązania i słusznie. Rok temu to klub z Okrzei zaproponował mu trzyletnią umowę. Władze Piasta miały więc świadomość, że jeśli cos pójdzie nie tak, to będą musiały ponieść tego finansowe konsekwencje. Estończyk ma wolna rękę w szukaniu nowego klubu. Może jednak z dużym spokojem wyczekiwać na propozycje. Piast do końca tego sezonu nie może z nim rozwiązać umowy, bez wypłacenia stosownego odszkodowania. Będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy Vassiljev nie rozegra żadnego meczu w Ekstraklasie. Najwięcej na tym może skorzystać młodzież Piasta z rezerw. Trenować i grać z tak znakomitym piłkarzem to świetna okazja do nauki.
źrodło: piast.gliwice.pl
Foto: piast-gliwice.eu/A. Oksztul






















Przydałby sie oficjalny komunikat dlaczego nie jest nawet w 18 meczowej. A tak można tylko się domyślać że odmówił gry z TBB? Widziałem go na trybunie vip żadnej nadwagi nie ma.
To są bajki że odmówił wtedy gry.To byłby teraz pretekst to rozwiązania kontraktu.Nie lubią się z Fornalikiem pewnie doszło do jakiejś pyskówki i tyle.
Niech tam posiedzi trochę. Może przypomni mu się, że kiedy był potrzebny to grać 'zapomniał’
Vassiljev moim zdaniem przydałby się bardzo w Ekstraklasie. To przecież klasowy zawodnik który dobrze rozgrywa i potrafi uderzyć. Panie trenerze wielu kibiców chciało by go oglądać więc proszę go nie skreślać, zapomnieć o tym co było i dać mu szansę zagrać. Pozdrawiam
raczej opieramy się na spekulacjach. Dobrze byłoby, żeby niezdrową sytuację rozwiązać w jedną lub drugą stronę tzn. albo rozwiązuje kontakt, albo wraca na boisko (inna sprawa, że nie mamy napastników wpisujących się w jego prostopadłe podania i zagrania wyprzedzające- tu potrzebny byłby szybki i główkujący napastnik). Vasiliev przerasta możliwościami poziom ekstraklasy- w kwestii aktualnej formy -trudno się wypowiadać.
Ruszył proces zmiękczania estońskiego leniucha. Niech kopie wśród kretowin i przebiera się wśród karaluchów do końca roku. Jeżeli jest odporny, dostanie za to najwyższą wypłatę spośród wszystkich kopiących na poziomie IV lig w Polsce. Uczciwy deal.
Liga okręgowa to 6 liga !!! :p
Niech już odejdzie. Szkoda kasy na niego, a od 2 sezonów już nic nie pokazuje, do koncepcji obecnej nie pasuje kompletnie bo cała reszta walczy, a on zbyt ruchliwy nie jest i tyle.
Podobnie było za Latala wiedział ze u Latala nie pogra to odszedł do Jagi na szczęście dla nas i dla niego.
Dla estońskiego lenia liczy się wyłącznie kasa!
Zostal zawarty kontrakt, to nalezy go respektowac.
Dlaczego zawodnik z takimi umiejetnosciami i checia do gry nie jest w pierwszym zespole? Jesli Fornalik nie widzi dla niego miejsca w skladzie – niech to publicznie powie. A nie zarzad zachowuje sie po raz kolejny malo profesjonalnie. Niedawno tez chcieli sie wykpic od kontraktu z Latalem. I jak sie sprawa skonczyla? Tez chcialbym i to wiedziec.!
Z chęcią do gry!?
A czy ty widziałeś ostatni mecz tego lenia?
Tak się ruszał iż trawę wydreptał w miejscu!
Fakt kontraktów i umów należy przestrzegać,wiec przez ten rok Piast będzie płacił
A dla lenia oznacza to koniec kariery-kto go zatrudni po okręgówce za normalna kasę
Nie wiem, o ktorym ostatnim meczu Vassiljeva mowisz?
Bylo sporo meczy, w ktorych wg koncowych statystyk przebiegl najwiekszy dystans.
Dodatkowo zachecam do przegladniecia statystyk na portalu http_://ekstrastats. pl/sezon-2017-18.
Dla przykladu w statystykach najwiecej stworzonych okazji jest tylko 5 zawodnikow lepszych od niego. W statystyce kluczowych podan tez jest w czolowej pietnastce, i to pomimo faktu, ze nie zawsze gral lub tez wchodzil w drugiej polowie.