W futsalu kadra meczowa liczy 14 zawodników. W jednym momencie na parkiecie może przebywać pięciu z nich: bramkarz + czterech graczy z pola.
W trakcie spotkania mogą jednak zagrać wszyscy. Zazwyczaj jednak trenerzy mają dwie czwórki graczy z pola, które wymieniają się co kilka minut, a pozostali zostają w rezerwie.
Bycie w pierwszej czwórce rozgrywających nie oznacza jednak, że są to najważniejsi czy najlepsi na ten moment futsaliści danej drużyny. Często dobiera się zawodników do poszczególnych formacji pod kątem gry rywala.
W przypadku Piasta Gliwice dodatkowym „utrudnieniem” dla Klaudiusza Hirscha było to, że miał dwóch Brazylijczyków w składzie, a przepisy zabraniają, aby jednocześnie dwóch graczy spoza Unii Europejskiej przebywało na parkiecie. Stąd siłą rzeczy jeden z nich musiał zaczynać grę w drugiej czwórce.
Michał Widuch był tym zawodnikiem futsalowej drużyny Piasta, który najczęściej wychodził w pierwszej piątce, bo aż 23 razy. Trzykrotnie pierwszym bramkarzem był Aleksander Waszka.
W przypadku bramkarza nie jest to jednak nic nadzwyczajnego. W każdym klubie jest nr 1, a potem dopiero wchodzą następni.
Jeśli chodzi o graczy z pola to najwięcej razy od początku na parkiecie meldował się Przemysław Dewucki (18). W tej pierwszej czwórce zmieściliby się jeszcze Lucas Bonifacio (16), Michał Grecz (15). Mirga i Szadurski zaliczyli po 9 wyjść.
Zawodnicy , którzy wchodzą z ławki także jednak mogą odegrać bardzo istotną rolę. Przykładowo Gustavo, który tylko 8 razy wychodził od początku strzelił 8 bramek i zaliczył 6 asyst. Dobry wynik zanotował też Bugański. Ten rozgrywający tylko sześciokrotnie był nominowany do wyjściowej piątki, a zdobył 4 gole i zanotował 7 asyst.
Liczbę wyjść w pierwszej piątce obrazuje poniższy wykres
Opracowanie: piast.gliwice.pl/futsal






















A kogo to obchodzi!
A co mnie to intersuje jakiś fotsol