Zagłębie Sosnowiec po 10 latach wrócił odo Ekstraklasy. Sosnowiczanie liczyli, że na inaugurację wygrają u siebie z Piastem i będą hucznie świętować ten powrót, ale to gliwiczanie po golach Sedlara i Jodłowca zainkasowali trzy punkty.
W przerwie letniej w zespole Piasta rewolucji nie było, ale zaszło kilka istotnych zmian. Odeszli m.in. Bukata i Zivec, a więc dwóch ofensywnych i potrafiących uderzyć z dystansu zawodników. W ich miejsce przyszli Felix i Piotr Parzyszek. Ten drugi jednak, podobnie jak pozyskany latem Patryk Sokołowski rozpoczął mecz na ławce. W 18 natomiast zabrakło kontuzjowanego Gerarda Badii. W tej sytuacji na skrzydłach zagrali Mak i Valencja. Obaj w pierwszej połowie napędzali akcje Piasta, ale podobnie, jak i w poprzednim sezonie zarówno im, jak i pozostałych graczom Piasta brakowało skuteczności. Najlepszych okazji do objęcia prowadzenia nie wykorzystali Papadopulos i Valencja. Ten pierwszy w 30 minucie fatalnie spudłował po zagraniu Mak. Ekwadorczyk natomiast nie trafił w bramkę w 39 minucie po podaniu Felixa. Poprawnie natomiast goście spisywali się w defensywie. Zagłębie do 36 minuty nie potrafiło stworzyć sobie groźnej sytuacji. Wtedy gospodarze wykonywali rzut wolny, po którym piłka trafiła do Sanogo, a ten na raty – strzałami z najbliższej odległości najpierw sprawdził refleks Szmatuły, a potem go pokonał. Sosnowiczanie niespodziewanie więc objęli prowadzenie, którego nie oddali do końca pierwszej połowy.
Taki wynik ustawił grę na drugą odsłonę. Po zmianie stron bowiem Piast rzucił się do ataku, a Zagłębie nastawiło się na kontry i szybko przełożyło się to na pierwszą okazję. W 48 minucie uderzenie Sanogo obronił Szmatuła. Przez kolejne 10 minut gliwiczanie atakowali, ale bili głową w mur. Już w 55 min Waldemar Fornalik zdecydował się na pierwszą zmianę. Plac gry opuścił Felix, a za niego wszedł Jagiełło. Chwilę później Papadopulos po zagraniu Valencji uderzał na bramkę, ale nie trafił w jej światło. Zaraz potem Czecha zastąpił Parzyszek, co zostało przyjęte ze zdziwieniem, bo goście przegrywali i aż prosiło się o zostawienie dwóch napastników na murawie. Waldemar Fornalik wiedział jednak, co robi. W 65 minucie ciągłe ataki zostały nagrodzone. W 67 min, po dośrodkowaniu z prawej strony – Polczak podczas interwencji w polu karnym zagrał piłkę ręką. Sędzia potrzebował jednak VAR-u, aby podjąć decyzje i wskazać na „wapno”. Jedenastkę pewnie na gola zamienił Sedlar. Ten pierwszy kwadrans kosztował jednak drużynę z Okrzei sporo sił. Już wtedy można było przypuszczać, że wygra ta drużyna, która lepiej przygotowała się do tego meczu pod względem fizycznym. Szybko okazało się, że jest to Piast. Gospodarze bowiem stanęli, co w 80 minucie wykorzystał Jodłowiec. Wypożyczony z Legii pomocnik miał sporo czasu, aby wypracować sobie pozycję, a potem uderzyć nie do obrony zza linii pola karnego. Sosnowiczanie jeszcze znaleźli trochę sił, by zaatakować. Trzy strzały oddał wprowadzony po przerwie Banasiak, ale nie zdołał pokonać Szmatuły i mecz zakończył się zasłużoną wygraną Piasta. .
Sosnowiec, ul Kresowa – 23.07.2018, g. 18:00
Zagłębie Sosnowiec – Piast Gliwice 1:2 (1:0)
Bramki:
1:0 – 36` Sanogo
1:1 – 67` Aleksandar Sedlar (k)
1:2 – 80` Tomasz Jodłowiec (asysta Mateusz Mak)
Zagłębie: 1. Dawid Kudła – 77. Konrad Wrzesiński, 4. Arkadiusz Jędrych, 25. Piotr Polczak, 99. Tymoteusz Puchacz – 42. Alexandre Cristóvão (73, 66. Adam Banasiak), 21. Sebastian Milewski, 72. Dejan Vokič (63, 10. Callum Rzonca), 6. Tomasz Nowak (80, 9. Junior Torunarigha), 22. Žarko Udovičić – 27. Vamara Sanogo.
W rezerwie: Matko Perdijić, Mateusz Cichocki, Bartłomiej Babiarz, Nuna Malheiro
Trener: Dariusz Dudek
Piast: 1. Jakub Szmatuła – 5. Marcin Pietrowski, 4. Jakub Czerwiński, 25. Aleksandar Sedlar, 2. Mikkel Kirkeskov – 19. Mateusz Mak, 3. Tomasz Jodłowiec, 10. Patryk Dziczek, 17. Joel Valencia (90, 18. Patryk Sokołowski), 11. Jorge Félix (56, 7. Aleksander Jagiełło) – 27. Michal Papadopulos (63, 9. Piotr Parzyszek).
W rezerwie: Frantisek Plach, Patryk Sokołowski, Martin Konczkowski, Remigiiusz Borkała, Uros Korun
Trener: Waldemar Fornalik
Sędziowali: Tomasz Musiał – Sebastian Mucha i Jakub Ślusarski. Arbiter techniczny – Damian Sylwestrzak.
Widzów 4500






















Nawet błąd w tytule potraficie zrobić…
Szanowni Koledzy (Koleżanek tu jakoś nie widzę), jeśli ktoś mi tu jeszcze (kibic99) będzie pierd… że Kirkeskov jest do odstrzału, to niech się lepiej po dupie poklepie. Dunczyk roregrał świetny mecz. W ogóle chłopaki pokazali, że mają duży potencjał. Pedały które nie pojechały na mecz, niech żałują
Ja nie pojechałem.I zdecydowanie wolę kobiety.
Coraz większe tu bydlo sie robi. Najpierw Anonomowy, ten co ma nick z trzech literek i pierwsza A, teraz jakis lapacz, zaraz wszyscy bede obrazac innych. Ale kazdy ocenia miara siebie. Ja tez wole kobiety.
Max, widzę, że użyłeś translatora google, brawo! I co z tego wynika? Bydła,kutasie, to se szukaj na Roosevelt’a
Ciekawe czys taki mocny na zywpo. Pewnie pod pantoflem tarusia kozy doisz i kebaby robisz. Nie obrazam tu muzelmanow tylko tych, ktorzy tylo wyzywaja, bo intelekt im nie pozwala na sklecenie normalnego zdania, nie mowiac o riposcie (jesli wiesz lapaczu co to znaczu). Jak masz mnie wyzewac to zapraszam na zywo cwaniaku. Obrażac mozesz swoich kolegow, ja nim nie jestem.
A tak z inbej beczki. Od jakiegos czasu zaoserwowalem tu wiecaj chamstwa, chyba dzieci z zakazami tu sie lansuja (pisze tu o tej czesci patologicznej, nie o normalnych, ktorzy tez oberwali zakazami)
Hmm, ciekawe co za shmpatyczny jegomosc dal mi minusa. Moze by tak odwazny napisal, ale kulturalnie, jesli potrafi, co nie tak napisalem? Z che ia wymienie sie spostrzeżenia mi w tej materii. Zapraszam do konstruktywnej krytuki, z checia czegos sie naucze, a moze i masz, lub macie, racje to piwo stawiam.
Dokładnie szmata spina dupe w necie bo na ulicy by w pizdę zebrał
Głupi jesteś synek jak but.
To do łapacza Max.
Wolisz kobiety masz minusa.Toz tu same geje ostatnio.Nic do was nie mam dziewczyny.Bawcie się dalej.
Pedałem może ty jesteś cwaniaczki internetowy. Te padały organizowały nie raz dla ciebie i twojej wygody wyjazdy a teraz srasz na nich. Bym cię kurwo nauczył już szacunku.
Panowie nie było źle, owszem gra przypominała ubiegły sezon , jak zwykle przypadkowa stracona bramka aleeee piłkarsko byliśmy lepsi i do przerwy powinniśmy prowadzić 2-0. Więc z optymizmem pojedziemy do Szczecina 🙂 CZPG
True
Mogło być lepiej no ale przynajmniej powpadało coś już w pierwszym meczu. 🙂 Zobaczymy po dwóch lub trzech następnych meczach gdzie jesteśmy. Ps piękna bramka Jodły
nie pierwsze swieto zepsute 😉 co ma powiedziec Nieciecza?
A co do meczu to przynajmniej strzelali, bo nie pamietam az tylu oddanych strzalow, inna bajko to celnosc ich;)
A ty idź do okulisty.Bo ja nie chcę powtórki z ubiegłego sezonu.A na razie z tym trenerem nie jestem niczego pewny.
A tak wogole to która część moich komentarzy ci się nie podoba?Ta gdzie pisze że wolę kobiety?Czy ta gdzie stoi że nie lubię Fornalika?Zapewniam że nie tylko ja mam go dość.A z tego co widzę to i inni zauważyli że gra jest taka sama jak wiosna.Ty nie?
Rzeczywiście gra podobna do ubieglego sezonu. To martwi, ale na tle Zagłębia wyglądaliśmy lepiej. Zobaczymy co dalej. Siedziałem na otwartej trybunie i miło bylo widzieć frustracje miejscowych, którzy z czasem zaczęli bluzgać na Piasta. Sam stadion gorszy niż przy Cichej, poziom zabezpieczenia i ochrony komiczno-satyryczny.
KOPERNIK ZAWSZE Z PIAST-em
Skuteczność nadal szwankuje, ale karny wykorzystany. To już na pewno mamy lepszy start sezonu, niz rok temu. Wyglądało to tak, jakby nikt nie chcial wziąść odpowiedzialności za strzelanie karnego. Mak, Valencia, Parzyszek, Czerwiński, Sedlar, Jodłowiec, nawet Jagiełło na plus. Reszta grała poprawnie. Co do Kirkiesova, to nie ustrzegł sie dwóch baboli i trochę mu pary brakowało w końcówce, ale na pewno duża poprawa względem zeszłego sezonu w jego wykonaniu.
Strzał Jodłowca pierwsza klasa, ale to obrona Zagłębia dała w tej akcji ciała na całej linii. Przy Jodłowcu mógłby śmigłowiec wylądować i by żadnego obrońcy nie uszkodził 🙂
Najbardziej mi się podobał Mak i Parzyszek jak wszedł. Widać że on wie o co chodzi w grze na jego pozycji.
Coś wiadomo więcej skąd tyle kontuzji w naszym zespole i na ile są one poważne?
Ja ci napisze coś o kontuzjach.Otoz kontuzje w okresie przygotowawczym to jest tylko i wyłącznie wina sztabu trenerskiego.Nie wierzysz to sam dowiedz się gdzie trzeba.To jest dla mnie kolejny powód do krytyki trenera.Konczkowski,Hateley,Badia a jeszcze chyba Gojko.Malo?